Rating dla PZU Energia Medycyna Ekologia - udany związek kompetencji w zarządzaniu i znajomości branży medycznej
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Każda bessa, także ta z 2011 roku, ma swoich pozytywnych bohaterów. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest PZU Energia Medycyna Ekologia. Tylko w 2011 roku fundusz osiągnął stopę zwrotu na poziomie aż +27,7%, podczas gdy przeciętny fundusz akcji polskich uniwersalnych stracił w tym czasie -23,2%. Od początku działalności (lipiec 2010 roku) zarządzający wypracowali dla klientów wynik na poziomie +56,5%, co wśród funduszy otwartych jest najlepszym rezultatem. Sukces jest pochodną kilku współgrających ze sobą czynników. Kluczem było postawienie na właściwe sektory branżowe, ale przede wszystkim bardzo dobra selekcja walorów do portfela. Realizowana polityka inwestycyjna funduszu praktycznie w całości opiera się na kompetencjach Marcina Szuby, który posiada doświadczenie związane nie tylko z rynkiem kapitałowym, ale również jako lekarz doskonale zna specyfikę działania spółek związanych z ochroną zdrowia. Ten unikalny na polskim rynku mix pozwala zarządzającemu na budowanie przewagi nad rynkiem w sposób, który nie jest dostępny dla innych funduszy na naszym rynku. O autorskim charakterze produktu świadczy również ograniczona rola komitetu inwestycyjnego. Z racji swoich zawodowych preferencji, Marcin Szuba w zdecydowanym stopniu koncentruje się na branży medycznej, której udział stanowi ponad 80% portfela funduszu. Spółki z segmentu energetycznego oraz ochrony środowiska stanowią jedynie jego uzupełnienie. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że branża zdrowotna to bardzo szerokie pojęcie, obejmujące szpitale, jak i koncerny farmaceutyczne, czy nawet dostawców sprzętu do urządzeń medycznych. Jest to wiec sektor, który cały czas się rozwija, szczególnie w gospodarkach najbardziej rozwiniętych i to dlatego na nich skupia się zarządzający. Również spółki polskie mogą trafić do portfela, ale ich znaczenie z perspektywy funduszu jest niskie. Specyfika rynku medycznego sprawia, że mniejszą rolę odgrywają dane fundamentalne, a bardziej liczą się trendy w badaniach nad lekami czy przełomy technologiczne. Dobrym przykładem może być jeden z ostatnich typów zarządzających, czyli amerykańska spółka Pharmasset. Chociaż przez lata generowała ona straty, przełomowe odkrycie dotyczące leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C, a następnie przejęcie przez większy koncern, pozwoliły osiągnąć trzycyfrowy zysk na akcjach tej spółki. Dotychczas zarządzający potrafi udowodnić, że jego kompetencje w zakresie doborów spółek pozwalają na osiąganie ponadprzeciętnych wyników. Z drugiej strony, sektor ochrony zdrowia, na tle innych branż, jest postrzegany, jako defensywny. Oznacza to, ze w przypadku hossy na głównych rynkach, stopy zwrotu generowane przez fundusz będą niższe niż przeciętnych rozwiązań akcyjnych. Nie zmienia to jednak faktu, że na skutek zachodzących w społeczeństwach zmian demograficznych i coraz większego znaczenia ochrony zdrowia, szczególnie w rozwiniętych gospodarkach, ta gałąź przemysłu ma przed sobą bardzo dobre perspektywy wzrostu. Pomimo unikalnego charakteru produktu i bardzo dobrej historii, w PZU Energia Medycyna Ekologia można zauważyć kilka zagrożeń. Najważniejsze z nich to ścisłe uzależnienie wyników funduszu od kompetencji Marcina Szuby. W świetle jego dokonań, bardzo trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie produktu bez jego osoby, a jego potencjalne odejście mogłoby zmusić TFI do przesunięcia struktury aktywów funduszu w kierunku pozostałych sektorów (energia, ekologia). Wymagająca jest także specyfika sektora - o ile globalnie jest on relatywnie stabilny, to pojedyncze spółki może okresowo cechować panować bardzo wysoka zmienność. Jej przełożenie na wahanie jednostki sprawia, że nie jest to raczej fundusz przeznaczony dla osób ceniących przewidywalność. W naszej ocenie PZU Energia Medycyna Ekologia to fundusz odbiegający od przeciętności, zarówno pod względem osiąganych wyników jak i prowadzonej polityki inwestycyjnej. Sposób zarządzania oraz kompetencje Marcina Szuby pozwalają wysoko ocenić jego jakość, co sprawia, że dzięki niskiej korelacji z rynkiem fundusz może być ciekawym uzupełnieniem portfela. Z uwagi na bardzo wysoka opłatę zmienną z tytułu zarządzania, potencjalne ryzyka związane z samą branżą, a także relatywnie krótką historię, postanowiliśmy nadać ocenę na poziomie 4 gwiazdek. Mocne strony: Autorski i innowacyjny charakter produktu, świetna znajomość branży medycznej przez zarządzającego, bardzo dobra selekcja walorów Słabe strony: Produkt niemal w całości oparty na kompetencjach jednej osoby, wysokie opłaty za zarządzanie w sytuacji, gdy fundusz bije swój benchamark



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania