Przegląd prasy

29.11.2017 | Analizy Online
Dziś w prasie o krajowej agencji ratingowej, europejskich akcjach, a także o znaczeniu Catalystu dla zarządzających funduszami dłużnymi

Nadchodzi krajowa agencja ratingowa
GPW, PFR i BIK podpisały umowę o współpracy na rzecz wspólnej agencji ratingowej. Pierwszych ocen wiarygodności kredytowej można spodziewać się w drugiej połowie 2018 r. Wymienione podmioty będą posiadały po jednej trzeciej udziałów w kapitale agencji, która powstanie przy udziale istniejącego już przy GPW od 2014 r. Instytutu Analiz i Ratingu (IAiR). Po rejestracji w ESMA pojawią się ratingi publiczne. Przedstawiciele instytucji podkreślają, że to dobry moment na start agencji. - Polski rynek długu firm mimo dynamicznego rozwoju wciąż ma ogromny, niewykorzystany potencjał. Chcemy go uwolnić - mówi Marek Dietl, prezes GPW. Zaznaczył, że głównym celem będzie ocena małych i średnich firm. Z umiarkowanym optymizmem wypowiadają się inwestorzy. Zakładam, że agencja będzie wykonywać oceny ratingowe, na końcu których będzie zrzekać się jakiejkolwiek odpowiedzialności za podejmowane na ich podstawie decyzje inwestycyjne. Z punktu widzenia zarządzającego funduszem i tego, w którą stronę zmierzają przepisy europejskie, jest to największy problem, ponieważ każde TFI i tak będzie musiało nadać emitentom swój rating. Poza tym, gdy się nie ponosi odpowiedzialności, to twórcy z czasem się demotywują i raporty stają się sztampowe. Zakładam więc, że będą pomocne głównie inwestorom indywidualnym - komentuje Dariusz Lasek, członek zarządu Skarbiec TFI i długoletni zarządzający funduszami obligacji.

Za: Puls Biznesu nr 228 (2017-11-29), Kamil Kosiński, Widmo ratingów krąży nad GPW
Parkiet nr (2017-11-29), s. 9, Maciej Rudke, Ratingowe trójporozumienie

Akcje europejskie nie nadrabiają dystansu do amerykańskich
Dziś w „Pulsie Biznesu” czytamy na temat wyników europejskiego rynku akcji versus amerykańskiego rynku akcji. Różnica w wycenie akcji po obu stronach oceanu osiągnęła poziom najwyższy od kwietnia 2009 r. Niemniej od początku roku fundusze akcji europejskich rynków rozwiniętych zarobiły średnio 10%, wobec 7% przeciętnego zysku funduszy akcji amerykańskich. Za różnicę odpowiedzialne jest głównie umocnienie złotego, które wobec euro okazało się mniejsze niż dolara. Eksperci banku Morgan Stanley przekonują jednak, że czas dużych zysków z akcji europejskich nadejdzie w 2018 r.

Za: Puls Biznesu nr 228 (2017-11-29), Kamil Zatoński, Europa nie nadrabia dystansu do Ameryki

Catalyst potrzebny zarządzającym
W dzisiejszym wydaniu „Parkietu” przeczytamy o znaczeniu platformy Catalyst dla zarządzających funduszami dłużnymi. Rosnące aktywa funduszy inwestujących w obligacje korporacyjne powodują wzrost jej znaczenia. Niemniej jednak rynek póki co jest zbyt płytki, aby mógł odgrywać dla zarządzających znaczną rolę, obligacje notowane na tym rynku nie dominują w portfelach funduszy. - Catalyst jak najbardziej się rozwija, inwestorzy instytucjonalni potrzebują tej platformy, ale na niej nie handlują. - Wystawienie dużego zlecenia na mało płynny papier mogłoby wzbudzić niepokój innych inwestorów, czy aby na pewno kondycja finansowa danego emitenta nie uległa pogorszeniu – skomentował Mateusz Mucha, dyrektor departamentu emisji obligacji w DM Navigator. Dariusz Lasek, wiceprezes Skarbiec TFI podkreślił, że gdyby rynek ten byłyby bardziej płynny, stwarzałby wiele możliwości.

Za: Parkiet nr 270 (2017-11-29), Jan Morbiato, Zarządzający potrzebują Catalystu, choć tam nie handlują

/jj

TAGI:

Catalystfundusze akcji europejskichprzegląd prasy

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

przeczytaj nasze analizy i raporty

Copyright © Analizy Online S.A. 2018

↑ na górę