Liga Ekspertów: luty 2026 pod znakiem złota i obligacji
6,2 proc. zarobił w lutym portfel ofensywny Filipa Nowickiego z Superfund TFI. Na defensywnym podium ponownie zameldował się Paweł Reczulski z iX AM, któremu pomogła mieszanka obligacji zamiennych i długu emerging markets.
Luty ponownie należał do metali szlachetnych. Złoto podrożało do 10,6 proc., a srebro wzrosło o blisko 19 proc. Jeszcze lepiej zachowywały się akcje górników. Z drugiej strony luty był wyjątkowo łaskawy dla obligacji skarbowych. Rentowność 10-letnich papierów amerykańskich spadła z 4,2 do 3,9 proc., niemieckich Bundów do 2,6 proc., a polskich 10-latek poniżej 5 proc. (najniżej od 2022 r.). To przełożyło się na powszechnie dodatnie wyniki funduszy dłużnych, często przekraczające 1 proc. w skali miesiąca. W takim otoczeniu najlepiej radzili sobie ci uczestnicy Ligi Ekspertów, którzy mieli dużą ekspozycję na metale i dług o wyższej wrażliwości na spadek stóp.
Reklama
Liderem ponownie został Filip Nowicki z SUPERFUND TFI, którego strategia ofensywna zarobiła w lutym 6,2 proc. W jego portfelu niemal 31 proc. stanowi Superfund Spółek Złota i Srebra - który zarobił w miesiąc 21 proc., a kolejne 20 proc. to Superfund Obligacyjny Uniwersalny (+1 proc. w lutym). Resztę stanowią akcje polskie (Superfund Akcyjny), które także dały skromny zarobek (+0,3 proc.). Przez ostatni rok Filip Nowicki zarobił ponad 95 proc.
Na drugim miejscu podium stanął Michał Stanek z Q Value (4,5 proc.), który również "jechał" w styczniu na złotym silniku - Schroder ISF Global Gold ma w jego portfelu 38 proc. udziału. Drugi silnik to polskie akcje (QUERCUS Agresywny, Ipopema Małych i Średnich Spółek i Investor Top Małych i Średnich Spółek). Dodatkiem jest bitcoin (BeGlobal Bitcoin PLN). W lutym ekspozycja na złoto pomagało, ale słabszy miesiąc małych i średnich spółek na GPW mógł ograniczać skalę przewagi.
WIG20 skończył bowiem miesiąc 2 proc. na plusie, ale segment małych i średnich spółek złapał zadyszkę (sWIG80 zanurkował o -1,3 proc., a mWIG40 o -0,5 proc.). W tym czasie amerykański S&P 500 spadł -0,9 proc., a Nasdaq o -3 proc.
Gorsza koniunktura na GPW w segmencie maluchów i średniaków była też powodem słabości portfela agresywnego Sebastiana Buczka z QUERCUS TFI, który całość portfela trzyma w funduszu QUERCUS Agresywny, a ten w lutym zanurkował o -0,4 proc.
Na tle defensywnych portfeli najlepiej wypada Paweł Reczulski z iX Asset Management, który w lutym zyskał +2,1 proc. To efekt inwestyjcji przede wszystkim w fundusze obligacji zamiennych: Schroder Asian Convertible, Franklin Global Convertible i Schroder Global Convertible. Do tego dochodzi dług rynków wschodzących w walucie lokalnej Allianz PIMCO Emerging Local Bond i symboliczna domieszka srebra (Superfund Silver Powiązany SFIO kat. Standardowa).
Drugie miejsce podium zajął Marcin Ciesielski z Ceres DI, który zyskał 1,7 proc. Jego portfel zbudowany jest z pięciu funduszy obligacji polskich (niemal równe wagi): QUERCUS Obligacji Skarbowych, Investor Obligacji Uniwersalny, PZU Papierów Dłużnych POLONEZ, Generali Obligacje Aktywny oraz Allianz Obligacji Ultra Długoterminowych. Ten ostatni najmocniej korzystał z ruchu spadku rentowności, bo dał zarobić ponad 4 proc.
Najniższy wynik w lutym przyniosła strategia defensywny Pawła Mizerskiego z UNIQA TFI (+0,6 proc.) Jego portfel ma większy nacisk na krótszy koniec krzywej (m.in. UNIQA Obligacji Uniwersalny, UNIQA Dłużny Uniwersalny Krótkoterminowy) i ma też niewielki udział akcji polskich małych i średnich spółek (ok 4 proc. portfela). Gdy w lutym taniały giełdowe "misie" i najmocniej premiowana była duracja, taka konstrukcja naturalnie reaguje słabiej.
W skali ostatnich 12 miesięcy najlepszy jest portfel agresywny Filipa Nowickiego, który zarobił aż +96 proc., czyli o 38 pkt proc. więcej niż drugi na podium Michał Stanek (+57 proc.). W portfelach defensywnych liderem jest Paweł Reczulski z wynikiem +17,8 proc. - to o 0,6 pkt proc. więcej niż drugi Filip Nowicki (+17,2 proc.).
05.03.2026





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania