Millennium Indeksowy Globalnych Obligacji – szeroka ekspozycja na światowy rynek długu
Millennium TFI dołożyło do swojej palety funduszy indeksowych rozwiązanie oparte na jednym z najważniejszych benchmarków globalnego rynku długu. To produkt dla inwestora, który chce mieć w portfelu ekspozycję na obligacje z całego świata w wersji zabezpieczonej walutowo do złotego.
Millennium Indeksowy Globalnych Obligacji to propozycja dla inwestorów, którzy chcą mieć w portfelu szeroką ekspozycję na światowy rynek obligacji, ale bez samodzielnego kupowania zagranicznych papierów czy ETF-ów. Fundusz, działający w ramach parasolowego Millennium SFIO, ma w założeniu możliwie wiernie odwzorowywać stopę zwrotu indeksu Bloomberg Global Aggregate Total Return Index Value Hedged USD, pomniejszoną o opłaty i wydatki. Jest to dobre narzędzie do budowy rdzenia (tzw. core) dłużnej części portfela w horyzoncie co najmniej dwuletnim. Sam benchmark funduszu jest bowiem jednym z podstawowych punktów odniesienia dla globalnych obligacji typu investment grade o stałym kuponie, dodatkowo w wersji zabezpieczonej walutowo do dolara.
Który indeks fundusz naśladuje?
Bloomberg Global Aggregate Total Return Index Value Hedged USD to indeks typu dochodowego, pokazujący, jak zachowuje się szeroki rynek globalnych obligacji wysokiej jakości. Obejmuje on głównie obligacje rządowe, papiery emitowane przez instytucje powiązane z państwem (quasi-skarbowe), obligacje firm oraz część papierów zabezpieczonych aktywami. Jego wersja Value Hedged USD oznacza, że większość ryzyka walutowego związanego z walutami innymi niż dolar została w indeksie zabezpieczona do USD za pomocą kontraktów terminowych. Dzięki temu o wyniku indeksu decydują zmiany rentowności obligacji i nastrojów na rynku długu, a nie wahania kursów poszczególnych walut lokalnych. Dla inwestora liczącego wyniki w dolarze jest to więc klasyczny benchmark szerokiego, globalnego rynku obligacji investment grade. Dla inwestora w złotych w przypadku "czystego" indeksu wciąż pozostaje ryzyko kursu USD/PLN.
Sam Bloomberg Global Aggregate obejmuje 27 lokalnych rynków walutowych. Największą wagę na koniec lutego 2026 r. miały USA (40 proc.), Chiny (10 proc.), Japonia (8,3 proc.), Francja i Niemcy (po ok. 5 proc.). Ekspozycja na europejskie papiery dłużne przekracza łącznie 25 proc. Do indeksu trafiają tylko emisje o odpowiedniej skali i płynności, z ratingiem inwestycyjnym (co najmniej Baa3/BBB-/BBB-) i terminem do wykupu przekraczającym rok.
Sektorowo dominują obligacje skarbowe, które stanowią ponad połowę benchmarku. Na koniec lutego indeks liczył niemal 32 tys. emisji. Rentowność do wykupu (YTM, czyli yield to maturity) wynosiła 3,4 proc., a średni kupon 3,1 proc. przy przeciętnej jakości kredytowej na poziomie A1. Efektywna duration przekraczała 6 lat, co oznacza, że spadek rentowności o 1 pkt proc. oznaczałby w dużym uproszczeniu wzrost wartości indeksu o ok. 6 proc. (i odwrotnie).
O wynikach benchmarku decydują głównie zmiany stóp procentowych i wycena ryzyka kredytowego. Historycznie indeks (w wersji total return, USD hedged) zazwyczaj rósł kilka procent rocznie, ale okresy gwałtownych ruchów rentowności potrafiły przynieść wyraźnie słabsze, a nawet ujemne wyniki. Dobrym przykładem był 2022 r., gdy szybkie podwyżki stóp mocno uderzyły w globalny rynek obligacji. Wówczas Bloomberg Global Aggregate stracił ponad 11 proc. W 2023 r. zyskał 7 proc., w 2024 r. wzrósł o 3,4 proc., a w 2025 r. o niespełna 5 proc.
Reklama
Jak inwestuje Millennium Indeksowy Globalnych Obligacji?
Global Aggregate to benchmark bardzo trudny do bezpośredniego odwzorowania, bo obejmuje ogromny, wielowalutowy rynek obligacji i dziesiątki tysięcy emisji. Dlatego Millennium Indeksowy Globalnych Obligacji buduje ekspozycję na globalny rynek długu głównie pośrednio, przez zagraniczne ETF-y. Co najmniej 80 proc. aktywów netto ma trafiać do funduszy, które replikują Bloomberg Global Aggregate Index albo Bloomberg Global Aggregate Float Adjusted and Scaled Index lub używają jednego z nich jako benchmarku. Pozostała część portfela może być lokowana w depozyty, inne papiery dłużne i instrumenty rynku pieniężnego.
Przy doborze ETF-ów do portfela Millennium TFI bierze pod uwagę przede wszystkim zgodność ich polityki inwestycyjnej z założeniami subfunduszu, korelację z indeksem oraz poziom kosztów. Co jest kluczowe z punktu widzenia polskiego inwestora, statut zakłada zabezpieczanie ryzyka walutowego USD/PLN instrumentami pochodnymi (suma niezabezpieczonych pozycji walutowych nie może przekroczyć 20 proc. wartości aktywów funduszu).
Millennium Indeksowy Globalnych Obligacji ma ryzyko SRI na poziomie 2. Rekomendowany horyzont inwestycyjny wynosi co najmniej 2 lata. Minimalna pierwsza wpłata to 10 tys. zł, a każda kolejna 1 tys. zł. Opłata za zarządzanie wynosi 0,5 proc. rocznie.
Dla kogo ten fundusz?
Fundusz może pełnić rolę rdzenia zagranicznej części obligacyjnej, zwłaszcza w portfelach, w których część "core" ma dawać szeroką dywersyfikację, a bardziej wyspecjalizowane strategie pozostają uzupełnieniem. To także propozycja dla inwestora, który chce wyjść poza krajowy rynek długu i ograniczyć uzależnienie obligacyjnej części portfela od jednego kraju, jednej waluty i jednej ścieżki stóp procentowych. Benchmark funduszu daje bowiem ekspozycję przede wszystkim na rynki USA, Europy i Japonii, a więc na segmenty, które często zachowują się inaczej niż polskie obligacje. Z tego punktu widzenia fundusz może być użyteczny jako narzędzie dywersyfikacji geograficznej w portfelu dłużnym.
Nie jest to natomiast rozwiązanie dla kogoś, kto szuka krótkoterminowego parkingu dla gotówki albo produktu o małej zmienności. Fundusz pozostaje wrażliwy na zmiany rentowności obligacji na świecie, a przy duration przekraczającym 6 lat potrafi wyraźnie reagować na ruchy stóp procentowych.
09.04.2026
Źródło: Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania