Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

Reklama

Analizy.pl zapraszają na Temat Tygodnia:

Podsumowanie 2025 roku na rynku funduszy

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Wszystkie silniki złota

Złoto znów gra pierwsze skrzypce. Rekordy na kruszcu pchają w górę nie tylko geopolityka, ale i polityczny thriller w USA: eskalacja sporu Trump – Powell oraz doniesienia o działaniach Departamentu Sprawiedliwości wobec szefa Fedu. W cieniu tych wydarzeń złoto otarło się o 4600 dol. za uncję!

 

W najbliższym wydaniu Analizy Live Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz rozkładają moc złota na czynniki pierwsze i łączą kropki: jak wysoko i jak długo ceny złota mogą jeszcze rosnąć? Co musiałoby się stać, żeby rajd zgasł?

O czym porozmawiamy na żywo?

Iran: czy będzie interwencja i co z ropą?

Trump mówi, że USA „rozważa” opcje militarne, a rynki natychmiast dopisują scenariusze o ryzyku dla podaży ropy i nerwów na globalnych giełdach.

W tle kluczowe pytanie: czy (i jak realnie) Iran mógłby uderzyć w żeglugę przez cieśninę Ormuz – czyli jedno z najważniejszych gardeł energetycznych świata.

Złoto: impuls strachu czy nowy reżim cenowy?

Skoro polityka miesza się z bankiem centralnym, to safe haven dostają paliwo. Reuters wiąże wzrosty m.in. z eskalacją wokół Fedu i napięciami geopolitycznymi.

Trump vs Powell: czego boją się rynki i kto może przejąć Fed?

Powell wprost mówi o groźbach „kryminalnego aktu oskarżenia” i naciskach na obniżki stóp, a komentatorzy biją na alarm w trosce o niezależność Fed. Zastanowimy się, czy rynek zaczyna wyceniać „polityczny Fed” i jak taki scenariusz wpływa na dolara, rentowności i… złoto.

Czy amerykańscy inwestorzy są zbyt pewni siebie?

Na starcie 2026 r. dominuje narracja „bull case”, a część wskaźników nastrojów sugeruje komfort, który może być mylący. Sprawdzimy, gdzie lód jest najcieńszy: wyceny, koncentracja na AI, ryzyko geopolityczne.

Mikroprocesory: popyt nie słabnie 

Rynek czeka na wyniki i guidance TSMC, a oczekiwany jest silny wzrost zysku dzięki popytowi na AI i pełnemu wykorzystaniu mocy w zaawansowanych procesach.

Grenlandia: nowa ziemia obiecana?

Dlaczego mocarstwa patrzą na nią łakomym wzrokiem: położenie strategiczne (m.in. obecność USA w Pituffik) i surowce – zwłaszcza wątek uniezależniania od Chin łańcuchów dostaw metali krytycznych. Plus: jak w tę układankę wchodzi perspektywa energetyczna i projekty naftowe. 

 

Reklama

 

Do tego tematy od Widzów:

Co słychać w amerykańskich koncernach naftowych?

Wchodzimy w sezon wyników: pojawiają się sygnały presji na rezultaty przy słabszej ropie (np. komunikaty Exxon o wpływie cen na Q4).

Giełda w Indiach: hossa czy „za drogo”?

Uwagę zwracają ostatnie spadki w Indiach, obawy o taryfy USA i odpływ kapitału zagranicznego. Zastanowimy się, czy to tylko zadyszka, czy ostrzeżenie przed wycenami i ryzykiem zewnętrznym.

 

💬 Jak zwykle: czekamy na pytania na żywo.


Wrzuć w komentarzu:

  • złoto – jaki poziom uważasz za „granicę bólu”?
  • Czy Ormuz to realne ryzyko rynkowe?
  • Czy AI dalej ciągnie indeksy, czy to już tłok w drzwiach?

 

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

 

Złoto: analiza fundamentalna i spekulacyjna

Hossa na rynku złota nabrała tempa, osiągając nowe historyczne szczyty powyżej 4600 USD. Obecny trend wzrostowy napędzany jest przez zbieg kilku potężnych czynników fundamentalnych i spekulacyjnych, które tworzą korzystne środowisko dla kruszcu.

Główne silniki wzrostu

  • Polityka fiskalna i dług publiczny: powszechna akceptacja przez rządy wysokich deficytów fiskalnych (w USA i Polsce prognozowane powyżej 6-7% PKB) jest kluczowym motorem wzrostu. Prowadzi to do wzrostu podaży pieniądza, podnosi ryzyko inflacyjne i zwiększa koszty obsługi długu, co skłania inwestorów do poszukiwania bezpiecznych aktywów.
  • Niepewność geopolityczna i polityczna: działania administracji Trumpa, charakteryzujące się nieprzewidywalnością (np. groźby interwencji w Iranie, kwestia Grenlandii), oraz naciski na Rezerwę Federalną zwiększają globalne ryzyko. Złoto jest tradycyjnym beneficjentem takich napięć.
  • Popyt ze strony banków centralnych, które kontynuują zakupy złota w ramach dywersyfikacji swoich rezerw walutowych, co stanowi stały i silny filar popytu.
  • Popyt inwestycyjny i spekulacyjny: złoto jest postrzegane jako atrakcyjne aktywo inwestycyjne, co przyciąga kapitał spekulacyjny, dodatkowo wzmacniając trend wzrostowy.

Prognozy czołowych instytucji finansowych

Największe banki inwestycyjne zrewidowały w górę swoje prognozy cen złota na 2026 rok, co odzwierciedla siłę obecnych trendów.

  • Bank of America – 5000 USD (do połowy roku) – Problemy budżetowe, deficyt fiskalny, niepewność co do działań Fed (uzasadnienie).
  • JP Morgan – 5000 USD – Oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Fed.
  • Goldman Sachs – 4900 USD – Kombinacja czynników fundamentalnych.
  • Morgan Stanley / UBS – 4500 USD – Bardziej konserwatywne podejście.

Pomimo silnych fundamentów, obecny ruch cenowy ma charakter wysoce spekulacyjny, co generuje istotne ryzyka.

  1. Scenariusz przegrzania i gwałtownej korekty: gwałtowne przyspieszenie wzrostów w najbliższych 2-3 miesiącach (np. do poziomu 5500 USD w kwietniu) byłoby sygnałem skrajnej euforii. Taki scenariusz, choć krótkoterminowo zyskowny, prawdopodobnie doprowadziłby do wyczerpania wszystkich pozytywnych argumentów i zakończenia hossy gwałtowną i głęboką korektą.
  2. Scenariusz zdrowej konsolidacji: lepszym rozwiązaniem dla długoterminowego trendu byłoby uspokojenie tempa wzrostu lub nawet korekta rzędu 10% (ok. 400 USD). Pozwoliłoby to na "ochłodzenie" rynku i zbudowanie bazy pod dalsze, bardziej stabilne wzrosty. Zakłada się, że przy takim scenariuszu hossa na złocie ma potencjał trwać nawet do 2028 roku.

Napięcia geopolityczne i ich wpływ na rynki surowców

Sytuacja geopolityczna, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, pozostaje kluczowym czynnikiem wpływającym na wyceny aktywów, przede wszystkim ropy naftowej. Działania administracji USA wobec Iranu i Wenezueli generują znaczną niepewność.

Konflikt z Iranem: potencjalne scenariusze

Groźby prezydenta Trumpa, w tym zapowiedź nałożenia 25-proc. ceł na kraje handlujące z Iranem, oraz możliwość interwencji zbrojnej, stwarzają kilka potencjalnych scenariuszy rynkowych:

  • Atak rakietowy lub cyberatak: jest to scenariusz bardziej prawdopodobny niż interwencja lądowa. Mógłby on spowodować wzrost cen ropy o co najmniej 5 USD za baryłkę. Reakcja rynków akcji byłaby prawdopodobnie krótkotrwała i ograniczona (spadek S&P 500 o 1,5-2%), po czym nastąpiłoby uspokojenie.
  • Interwencja lądowa: scenariusz bardzo mało prawdopodobny, ale jego realizacja doprowadziłaby do skokowego wzrostu cen ropy, szacowanego na 15-20 USD za baryłkę.
  • Sankcje i presja ekonomiczna: kontynuacja i zaostrzenie sankcji w celu destabilizacji irańskiej gospodarki (gdzie wartość lokalnej waluty spadła o ponad 90%) jest najbardziej prawdopodobnym kierunkiem działań USA.
  • Blokada cieśniny Ormuz: eskalacja konfliktu mogłaby odnowić obawy o zablokowanie kluczowej dla transportu ropy cieśniny, przez którą przepływa 13 milionów baryłek dziennie, co wywołałoby silną presję na wzrost cen.

Sytuacja w Wenezueli

Mimo nacisków ze strony administracji Trumpa, amerykańskie koncerny naftowe nie wykazują chęci do powrotu i inwestowania w Wenezueli. Odbudowa zniszczonego sektora naftowego wymagałaby inwestycji rzędu dziesiątek miliardów dolarów, co przy niestabilności politycznej kraju jest postrzegane jako zbyt ryzykowne. W krótkim terminie Wenezuela nie stanowi głównego czynnika ryzyka dla rynków ropy.

Prognozy dla cen ropy naftowej

W przypadku braku eskalacji geopolitycznej, fundamentalne prognozy wskazują na znaczną nadprodukcję ropy w 2026 roku. Szacunki wahają się od 1,5-2,5 mln baryłek dziennie (według większości analityków) do nawet 4 mln baryłek (według Międzynarodowej Agencji Energii). Taka nadpodaż sprzyjałaby utrzymaniu cen w okolicach 55 USD za baryłkę, co byłoby korzystne dla globalnej gospodarki i procesów dezinflacyjnych.

Analiza sektora naftowego w USA

Amerykańskie koncerny naftowe, pomimo roli, jaką odgrywają w globalnej gospodarce, stoją przed poważnymi wyzwaniami związanymi z wysokimi wycenami i prognozami spadku wyników.

Analiza największych spółek, takich jak Exxon, Chevron i BP, ujawnia niepokojące sygnały:

  • wysokie wskaźniki P/E: przykładowo, wskaźnik P/E dla Chevronu wynosi 21,2, a dla BP aż 55,6. Takie poziomy są trudne do uzasadnienia w kontekście prognozowanych wyników;
  • prognozy spadku zysków: prognozy dla czołowych amerykańskich koncernów (Exxon, Chevron, ConocoPhillips) na 2026 rok zakładają dwucyfrowe spadki zysków;
  • Nnska dynamika wzrostu sektora: prognozy dla całego sektora w USA wskazują na wzrost zysku na akcję (EPS) bliski zera (ok. 2%) w 2026 roku;
  • Atrakcyjność dywidendowa: spółki te pozostają atrakcyjne dla inwestorów dywidendowych, oferując wysokie stopy dywidendy (np. BP 5,8%, Chevron 4,6%).

Połączenie wysokich wycen, negatywnych prognoz zysków oraz potencjalnych ryzyk politycznych (np. przymuszanie firm przez administrację Trumpa do inwestycji w Wenezueli) sprawia, że sektor ten jest obecnie obarczony wysokim ryzykiem. Oczekuje się, że w 2026 roku największe amerykańskie spółki paliwowe osiągną wyniki gorsze od szerokiego indeksu S&P 500. Z perspektywy wycen, inwestycja w spółki technologiczne z tzw. "Siódemki Wspaniałych" (Magnificent 7) z prognozowanym P/E na poziomie 28 wydaje się bardziej uzasadniona niż w Chevron z P/E wynoszącym 21.

Sztuczna inteligencja (AI) jako motor napędowy gospodarki

Boom inwestycyjny w sektorze sztucznej inteligencji trwa w najlepsze i stanowi jeden z najważniejszych czynników napędzających amerykańską gospodarkę i rynek akcji.

Wydatki na rozwój AI rosną w lawinowym tempie. W 2025 roku wyniosły blisko 400 mld USD, a prognozy na 2026 rok, według Goldman Sachs, zakładają wzrost do co najmniej 550 mld USD. Co istotne, prognozy te są stale rewidowane w górę.

Tak ogromne nakłady inwestycyjne przekładają się na utrzymujący się wysoki popyt na zaawansowane mikroprocesory, na czym korzystają tacy producenci jak Nvidia czy AMD. Prognozy TSMC wskazują na 27-proc. wzrost sprzedaży.

Dopóki tempo wzrostu inwestycji w AI nie zacznie hamować, hossa na akcjach spółek z tego sektora nie powinna się zakończyć. Obecnie rynek znajduje się w fazie rozpędu, a nie spowolnienia. Historycznie, spowolnienie tempa wzrostu inwestycji w danej branży było sygnałem ostrzegawczym dla powiązanych z nią akcji.

S&P 500

Amerykański rynek akcji wykazuje dużą siłę, z indeksem S&P 500 notującym wzrost o prawie 20% w ciągu ostatnich 12 miesięcy i osiągającym nowe rekordy. Optymizm na rok 2026 jest uzasadniony fundamentalnie, jednak poziom sentymentu budzi obawy o możliwą korektę.

  • Gospodarkę USA napędzają inwestycje w AI, odporność konsumentów, korzystne ceny ropy oraz napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
  • Istnieje realny potencjał, aby indeks S&P 500 zakończył rok na poziomie 7800-8000 punktów lub wyżej.

Sygnały ostrzegawcze

  • Skrajny optymizm inwestorów: poziom gotówki w portfelach zarządzających funduszami znajduje się na historycznych minimach, co oznacza, że w przypadku spadków będą oni zmuszeni do sprzedaży aktywów, a nie do zakupów.
  • Popyt na lewarowane ETF-y: napływy do spekulacyjnych, lewarowanych funduszy ETF osiągnęły poziomy należące do 94% najwyższych w ciągu ostatnich dwóch lat, co świadczy o wysokiej skłonności do ryzyka.
  • Niskie oczekiwania zmienności: inwestorzy niechętnie zabezpieczają swoje pozycje, co wskazuje na powszechne przekonanie o dalszych, spokojnych wzrostach.

Wniosek jest taki, że chociaż fundamenty pozostają mocne, to skrajnie optymistyczne pozycjonowanie rynku podnosi ryzyko wystąpienia korekty, której głębokość mogłaby sięgnąć 10%. Próba przewidzenia jej dokładnego momentu jest jednak niezwykle trudna i ryzykowna.

Polityka monetarna USA i presja na Rezerwę Federalną

Niezależność Rezerwy Federalnej stała się przedmiotem bezprecedensowej presji ze strony administracji prezydenta Trumpa, co stanowi istotne ryzyko dla rynków finansowych.

  • Postępowanie wobec Jerome'a Powella: rozpoczęcie przez Departament Sprawiedliwości dochodzenia w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy renowacji siedziby Fed jest powszechnie interpretowane jako próba wywarcia nacisku na prezesa Powella i zmuszenia go do prowadzenia polityki zgodnej z oczekiwaniami Białego Domu.
  • Rynki odebrały te działania jako zagrożenie dla niezależności banku centralnego, co przełożyło się na osłabienie dolara i wzrost cen złota.
  • Wkrótce nastąpi zmiana na stanowisku szefa Fed. Wśród głównych kandydatów wymienia się racjonalnych i doświadczonych ekonomistów (Kevin Hassett, Kevin Warsh, Christopher Waller, Rick Rieder). Oczekuje się, że będą oni prowadzić politykę opartą na danych makroekonomicznych, a nie na naciskach politycznych.
  • Gdyby rynki utraciły wiarę w determinację Fed do walki z inflacją, mogłoby to doprowadzić do gwałtownego wzrostu rentowności długoterminowych obligacji skarbowych USA, potencjalnie do poziomów 5-6%.

Grenlandia: nowy punkt zapalny w geopolityce

Administracja Trumpa zidentyfikowała Grenlandię jako nowy priorytet geopolityczny, mianując specjalnego wysłannika ds. zakupu lub przejęcia kontroli nad wyspą.

  • Zainteresowanie Grenlandią wynika z jej kluczowego położenia oraz bogactw naturalnych. Topniejący lód otwiera Przejście Północno-Zachodnie (skrót handlowy do Azji) oraz dostęp do ogromnych, nieeksploatowanych złóż ropy (szacowane na 90 mld baryłek), gazu i metali ziem rzadkich, kluczowych w rywalizacji technologicznej z Chinami.
  • Ewentualna interwencja zbrojna USA w celu przejęcia kontroli nad wyspą, choć obecnie mało prawdopodobna, byłaby ogromnym szokiem dla rynków globalnych. Szczególnie dotkliwie odczułyby to rynki europejskie, gdyż podważyłoby to fundamenty NATO i mogłoby wywołać spadki na giełdach o co najmniej 5%.
  • Bardziej prawdopodobny scenariusz: oczekuje się, że działania USA przyjmą formę presji politycznej połączonej z zachętami ekonomicznymi, mającymi na celu uzyskanie zgody na zwiększoną obecność militarną i gospodarczą na wyspie.

Perspektywy inwestycyjne dla rynku indyjskiego

Indie pozostają jednym z najciekawszych, ale i najdroższych rynków wschodzących, co stawia przed inwestorami dylemat dotyczący właściwego momentu wejścia.

  • Wysokie wyceny: indyjski rynek akcji jest wyceniony wysoko, ze wskaźnikiem P/E dla prognozowanych zysków na poziomie ok. 22. Jest to poziom zbliżony do amerykańskiego S&P 500.
  • Fundamenty gospodarki są mocne, wspierane przez korzystną demografię i cyfryzację. Prognozy wzrostu PKB utrzymują się powyżej 6% rocznie, a oczekiwany wzrost zysków na akcję (EPS) w 2026 roku wynosi 16%.
  • Przy obecnych wycenach rynek jest wrażliwy na ewentualne niespełnienie prognoz wyników przez spółki. Historycznie, bezpieczniejszym momentem do inwestycji był poziom wskaźnika P/E w okolicach 20. Oznaczałoby to konieczność ok. 10%-proc. korekty na rynku. Z tego powodu w krótkim terminie rynek amerykański wydaje się bezpieczniejszą alternatywą.

Relacje Indii z Chinami w nowym porządku geopolitycznym

Polityka celna i handlowa prowadzona przez USA zmusza azjatyckie potęgi do redefinicji swoich relacji. Obserwuje się wyraźne zacieśnianie współpracy gospodarczej między Indiami a Chinami, które są na siebie skazane w obliczu amerykańskiego protekcjonizmu. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do powstania silnego bloku gospodarczego w Azji i osłabienia wpływów USA w tym regionie.

 

Analizy LIVE we wtorek 13 stycznia 2026 roku o godz. 8:45

Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz

Zapraszamy!!

Tylko u nas

13.01.2026

Analizy Live: Wszystkie silniki złota

Źródło: analizy.pl

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Obecne pojawianie się wielu artykułów dotyczących inwestowania w złoto wskazuje, że wieloletni szczyt ceny złota jest już blisko. Dołączenie srebra do rajdu złota wskazuje, że hossa na złocie jest już dojrzała. Koszt wydobycia uncji złota wynosi poniżej 2000 USD - to byłaby uczciwa cena.

Płacebo | 7 godzin temu

Twój komentarz został dodany

Polecamy

Inwestuj w IKE z KupFundusz.pl
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych grudzień 2025
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.