Dolar w górę?
Notowania amerykańskich big techów wystrzeliły w górę i w dół po wynikach, Fed i EBC zadziałały, a USA i Chiny mają deal... przejściowy. Ropa znów zaliczyła spadkowy miesiąc, a złoto nowe rekordy... co dalej z surowcami? No i ON, dolar. Czyżby wystąpienie Powella definitywnie zakończyło okres słabości waluty USA? Rafał i Robert na posterunku!
Ostatni tydzień na rynkach był jak 🎢 rollercoaster!
Po wynikach:
📉 Meta ostry zjazd,
🚀 Amazon jak rakieta w górę,
💥 a NVIDIA z rekordową wyceną – aż 5 bilionów dolarów!
🏦 Fed tnie stopy i zapowiada koniec QT, ale rentowności w USA… rosną. 🤔
💶 W Europie inflacja zbliża się do celu, a EBC trzyma stopy w miejscu.
🛢️ Ropa tanieje trzeci miesiąc z rzędu,
🥇 złoto po październikowych rekordach konsoliduje… nerwy inwestorów,
💻 a krypto kończy „Uptober” na minusie po raz pierwszy od lat. 😬
🌏 Do tego deal handlowy Trump – Xi Jinping, w którym niekoniecznie USA są górą… Choć lepiej tak niż zupełnie bez metali ziem rzadkich. ⚙️
O tych i innych wątkach porozmawiają na żywo
📺 Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz w Analizy LIVE – ze scenariuszami, ale bez rekomendacji inwestycyjnych.
Reklama
Wzrostowa perspektywa dla dolara
Analiza wskazuje na rosnące prawdopodobieństwo rozpoczęcia nowego, długoterminowego trendu wzrostowego na dolarze amerykańskim. Impulsem do umocnienia waluty stała się bardziej "jastrzębia" retoryka prezesa Fedu, Jerome'a Powella, która zmniejszyła oczekiwania rynkowe na grudniową obniżkę stóp procentowych. Jednak kluczowe dla siły dolara są czynniki fundamentalne, które sprzyjają mu od kilku miesięcy:
- Gospodarka amerykańska wykazuje niezwykłą odporność. Prognozy wzrostu na przyszły rok oscylują wokół 2%, podczas gdy dla strefy euro osiągnięcie poziomu 0,7-0,8% będzie dużym sukcesem.
- Fed utrzymuje stopy procentowe na wyższym poziomie niż Europejski Bank Centralny. Brak perspektyw na szybkie obniżki stóp w USA w połączeniu z wyższymi rentownościami amerykańskich obligacji działa na korzyść dolara.
- Cła wprowadzone przez administrację Trumpa zmuszają zagraniczne firmy do lokowania inwestycji bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych, co generuje stały popyt na dolara.
- Po okresie powszechnego przekonania o słabości dolara w drugiej połowie roku, rynek skonsolidował się, tworząc psychologiczną podstawę do odwrócenia trendu. "Wszystkie warunki zostały z punktu widzenia psychologii spełnione".
Prognozy techniczne i rynkowe:
- Kluczowym poziomem dla indeksu dolara jest 100 punktów. Jego pokonanie otworzy drogę do dalszych wzrostów w kierunku 105, a następnie 110 punktów. Rafał Bogusławski zakłada, że poziom 97-98 punktów stanowi silne wsparcie i nie powinien zostać przełamany.
- Para dolar/złoty (USD/PLN): umocnienie dolara przełoży się na wzrost kursu wobec złotego. Pokonanie poziomu 3,70 zł otwiera drogę do 3,85 zł, z możliwością osiągnięcia tego celu jeszcze w bieżącym roku lub na początku przyszłego. W dalszej perspektywie prognozowany jest ruch powyżej 4,00 zł, wynikający głównie z siły dolara, a nie słabości polskiej waluty.
- Chęć osłabienia dolara przez administrację Trumpa jest dyskontowana przez rynek. Jednak fundamentalne przepływy kapitału mają większą siłę. "Żaden polityk nie wygrał jeszcze z rynkiem walutowym". Ewentualne interwencje słowne mogą powodować jedynie krótkoterminowe korekty.
Hossa napędzana przez AI
Hossa na amerykańskim rynku akcji ma zdrowe fundamenty, oparte przede wszystkim na gigantycznych inwestycjach w sektorze sztucznej inteligencji. Stanowi to potężny impuls dla gospodarki i wyników spółek technologicznych.
Analitycy szacują, że tylko w bieżącym roku obrachunkowym największe amerykańskie firmy (big techy) wydadzą 380 miliardów dolarów wyłącznie na inwestycje związane z AI. Kwota ta stanowi około 1,3% PKB Stanów Zjednoczonych.
Inwestycje w IT i oprogramowanie związane z AI odpowiadają obecnie za ponad 1 punkt procentowy wzrostu PKB USA. W przyszłym roku ich wkład może wzrosnąć do 1,5 punktu procentowego.
Inwestycje w AI to nie tylko byty wirtualne, ale także ogromne projekty infrastrukturalne: centra danych ("beton"), serwerownie i zapotrzebowanie na energię elektryczną, co napędza kolejne sektory gospodarki.
Wyniki spółek i perspektywy:
- Nvidia: spółka jest kluczowym beneficjentem boomu AI. Prognozuje się, że hossa na jej akcjach może zakończyć się przy kapitalizacji na poziomie 7 bilionów dolarów (co implikuje cenę ok. 280 dolarów za akcję), co oznacza potencjał wzrostu o kolejne 40%.
- Wyniki największych spółek (Microsoft, Amazon, Meta) potwierdzają trend. Wszystkie zwiększają wydatki na AI. Spadek notowań Mety po wynikach był reakcją na obawy o brak przychodów z chmury i wzrost kosztów, jednak Rafał ocenia to jako korektę, a nie zmianę trendu.
- Po trzecim tygodniu publikacji wyników za III kwartał prognozowany wzrost zysków spółek z S&P 500 (rok do roku) przekroczył 10% (wzrost z 7,9% na początku sezonu). Analitycy po raz pierwszy od dłuższego czasu podnoszą prognozy w trakcie trwania sezonu wyników.
Analiza Bloomberga wskazuje, że wyceny na rynku amerykańskim osiągnęły historyczne maksima. Tylko przez 1% czasu wyceny były wyższe.
Implikacje:
- w perspektywie 10 lat prawdopodobieństwo głębokiej korekty (30-40%) lub bessy jest bardzo wysokie (oceniane na "znacznie wyższe niż 50%").
- Jednak w horyzoncie najbliższych 2-3 lat hossa może być kontynuowana, a wyceny mogą osiągnąć jeszcze wyższe, irracjonalne poziomy.
- Głównym zagrożeniem dla gospodarki i rynku akcji jest ewentualne zatrzymanie inwestycji w AI. Taki scenariusz, choć obecnie mało prawdopodobny (przewidywany najwcześniej na 2027-2028 r.), natychmiastowo wprowadziłby gospodarkę USA w recesję.
Chiny
Pomimo braku dużej stymulacji fiskalnej, rynki chińskie notują wzrosty (Hang Seng +30% od początku roku, Shanghai +18,5% w 12 miesięcy). Inwestorzy pozytywnie odbierają fakt, że rząd chiński przestał "gnębić" spółki technologiczne i skutecznie neutralizuje kryzys w sektorze deweloperskim, dostarczając mu "kroplówkę" pozwalającą na przetrwanie. Ryzyko polityczne wciąż pozostaje kluczowym czynnikiem niepewności.
Kryptowaluty (bitcoin)
Październik był pierwszym od 2018 roku spadkowym miesiącem dla bitcoina, co stanowi sygnał ostrzegawczy. Obecny cykl wzrostowy charakteryzuje się mniejszym impetem niż poprzednie, co rodzi ryzyko, że hossa zakończy się bez spektakularnej fazy "hype'u", a cel 140 tys. USD może nie zostać osiągnięty.
Wg analizy technicznej kluczowe wsparcie znajduje się w okolicach 104-105 tys. USD. Jego przełamanie może uruchomić zlecenia stop loss i spowodować szybki spadek w kierunku 95 tys. USD.
Więcej o inwestycjach w kryptowaluty czytaj w serii artykułów Tydzień z bitcoinem
Złoto
Po osiągnięciu historycznych szczytów (prawie 4400 USD za uncję) złoto weszło w fazę korekty. Motorem wzrostów pozostają zakupy banków centralnych.
W najbliższych miesiącach oczekiwany jest rozbudowany, męczący trend boczny, a nie kontynuacja dynamicznych wzrostów. Kurs może zejść w okolice 3700 USD. Umacniający się dolar będzie dodatkowym czynnikiem hamującym. W długim terminie potencjał wzrostowy pozostaje duży, a poziom 7000 USD za uncję jest oceniany jako "bardzo prawdopodobny".
Ropa naftowa
Rynek ropy zanotował trzy spadkowe miesiące z rzędu. Obecna sytuacja jest niejednoznaczna:
- nowe sankcje na rosyjskie firmy mogą usunąć z rynku ponad milion baryłek dziennie. Dodatkowo OPEC zapowiedział wstrzymanie zwiększania wydobycia od stycznia.
- Rynek w przeszłości pokazał, że potrafi obchodzić sankcje. Jeśli cena ropy nie zareaguje silnym wzrostem na powyższe informacje, może to oznaczać jej fundamentalną słabość i ryzyko powrotu poniżej 56 USD za baryłkę.
- Obecne poziomy cen ropy działają dezinflacyjnie. W Polsce ten efekt może być jednak niwelowany przez rosnący kurs dolara.
Pozorny rozejm USA – Chiny
Spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga w Korei Południowej przyniosło ustne porozumienie, które jest postrzegane jako deeskalacja napięć i czynnik wspierający rynki akcji.
Główne postanowienia "rozejmu":
- USA obniżają cła na chińskie towary z 57% do 47%.
- Chiny zawieszają na 12 miesięcy ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich.
- Chiny zobowiązują się do walki z eksportem prekursorów do produkcji fentanylu.
- Chiny wznowią duże zakupy amerykańskich produktów rolnych (m.in. soi).
- USA podtrzymują zakaz sprzedaży Chinom i innym krajom najnowszych chipów Nvidii (seria Blackwell).
Porozumienie jest oceniane jako pozytywne dla sentymentu rynkowego, ponieważ oddala groźbę natychmiastowej eskalacji wojny handlowej. Jest to jednak bardziej gra pozorów, w której obie strony mogą ogłosić sukces, jednocześnie realizując w tle własne strategiczne cele. Rynki zaadaptowały się do nieprzewidywalności i taktyki negocjacyjnej Trumpa ("pałką w łeb, a potem rozmowy"), przez co ich reakcja na groźby jest znacznie słabsza niż w przeszłości. Wystarczy, że nie dojdzie do otwartej konfrontacji, aby hossa na rynkach była podtrzymana.
Bank Japonii pod presją
Sekretarz skarbu USA, Scott Bessent wywiera presję na Japonię, sugerując, aby rząd dał Bankowi Japonii przestrzeń do podniesienia stóp procentowych. Miałoby to na celu normalizację polityki pieniężnej w obliczu rosnącej inflacji. Rafał Bogusławski ocenia jednak, że Bank Japonii pozostanie bardziej skłonny do realizacji potrzeb własnego rządu, co oznacza, że powrót do skupu aktywów i utrzymanie luźnej polityki jest scenariuszem bardziej prawdopodobnym niż podwyżki stóp. Taki rozwój wypadków sprzyjałby dalszemu osłabieniu jena.
🔔 Włącz subskrypcję i dzwoneczek, żeby nie przegapić kolejnych wydań!
📅 Start LIVE: poniedziałek, 3 listopada 2025, godz. 8:45
🎙️ Rafał Bogusławski & Robert Stanilewicz
👉 Zapraszamy!
📺 Do zobaczenia na Analizy LIVE!
03.11.2025
Źródło: analizy.pl



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania