Z tymi funduszami łatwiej o spokojny sen

Okazało się, że na 25 funduszy, żadnemu nie udała się ta sztuka. Najbliżej tego wyczynu był ALTUS Absolutnej Stopy Zwrotu Rynków Zagranicznych (ALTUS Absolutnej Stopy Zwrotu FIZ), który poniósł stratę tylko raz – w II kwartale tego roku. Pozostałe kwartalne stopy zwrotu wahały się od +0,2% do 6,5% w IV kwartale 2013 roku. Nie jest niespodzianką, iż w górnej części zestawienia znajdziemy jeszcze 2 inne fundusze Altus TFI.
Celem inwestycyjnym w przypadku tych funduszy jest nie tylko generowanie dodatnich stóp zwrotu niezależnie od koniunktury panującej na rynkach, ale również utrzymywanie zmienności funduszu na niskim poziomie. Aby to osiągnąć, zarządzający stosują głównie strategię eliminującą większość ryzyka rynkowego, a opierającą się na selekcji spółek do portfela. - W strategii udział części akcyjnej w portfelu jest zmienny i zależy głównie od ilości pomysłów na spółki, które według zarządzającego będą zachowywały się lepiej od rynku, jak również panującej koniunktury – tłumaczy Tomasz Dudziński, dyrektor Departamentu Wsparcia Sprzedaży. Zarządzający funduszami stosują przede wszystkim tzw. strategię Long/Short, która polega na jednoczesnym zajmowaniu pozycji długiej na spółkach, które powinny się zachowywać lepiej od szerokiego rynku i pozycji krótkiej na indeksie lub spółkach, które wg zarządzających są przewartościowane i będą się zachowywały słabiej niż część długa portfela.
Jednym ze słabszych okresów dla klientów funduszy z Altusa był II kwartał tego roku, który część z nich zakończyła na minusie. - Dla tej tego typu strategii najgorszym otoczeniem rynkowym nie jest okres bessy, ale taki czas jak ostatnio gdy małe spółki są poddawane dynamicznej przecenie, a nie towarzyszy temu spadek dużych spółek, przez co pozycja „krótka” nie przynosi pozytywnej kontrybucji do funduszu – tłumaczy Dudziński. Tymczasem brak kontraktów terminowych na małe spółki, które są ulubionym celem zarządzajcych, powoduje, że pozycja długa nie zawsze w pełni koresponduje z pozycją krótką, co w czasie mocnej relatywnej słabości małych spółek w stosunku do dużych ma negatywny wpływ na wyniki tej strategii. - Obecnie spodziewamy się znacznej poprawy sytuacji, co z resztą już widać. Wg nas okres tak mocnej relatywnej słabości małych spółek vs duże spółki dobiega końca, co powinno przełożyć się zdecydowanie pozytywnie na wyniki naszych strategii ASZ do końca roku – dodaje.
Spośród 3 funduszy, które znalazły się w górnej części naszego zestawienia, aż 2 są obecnie niedostępne dla nowych inwestorów. Towarzystwo nie planuje nowych emisji, co tłumaczy wystarczająco dużą wielkością aktywów (oba mają po ok. 230 mln zł) i ograniczoną dostępnością instrumentów, na bazie których budowana jest krótka pozycja w funduszach. Otwarty na nowych inwestorów jest natomiast, zarządzany przez jednego z najlepszych ekspertów na rynku - Witolda Chuścia - ALTUS ASZ FIZ Obligacji 1 (obecnie trwa emisja certyfikatów), ponieważ nie jest on wrażliwy na wielkość aktywów. Są one inwestowane w wysoce płynne instrumenty, głównie skarbowe na rynku długu. W analizowanym okresie fundusz ten miał 2 nieudane kwartały, w tym najwięcej stracił w II kw. 2013 roku -4,6%.
Ponadto w ofercie TFI są jeszcze fundusze absolutnej stopy zwrotu o charakterze otwartym. Choć z racji krótkiej działalności nie trafiły do naszego zestawienia, to niemal każdy kwartał kończyły z dodatnim wynikiem.
Wśród funduszy, którym udało się zakończyć najwięcej kwartałów z dodatnią stopą zwrotu (po 10) znalazły się jeszcze 3 fundusze: Opera Alfa-plus.pl (Opera SFIO), Opoka One FIZ oraz PZU FIZ Dynamiczny. Pierwszy z nich, jako jedyny z tej trójki ma charakter otwarty, co oznacza, iż można w niego zainwestować w każdej chwili. Jedynym warunkiem jest możliwość zainwestowania jednorazowo równowartości 40 tys. euro. Mimo charakteru otwartego, dzięki konstrukcji SFIO, zarządzający stosuje limity inwestycyjne FIZ-u (czyli bardziej elastycznie niż w przypadku FIO). Nie cieszy się on jednak zbyt dużym zainteresowaniem klientów, to jeden z mniejszych funduszy tego typu na rynku, zarządzający niecałymi 40 mln zł.
Nieco większymi aktywami zarządza Opoka One FIZ (ponad 70 mln zł w połowie roku). Choć jest to fundusz dostępny dla szerszego grona inwestorów, to minimalny próg inwestycji wynosi ok. 200 tys. zł. Jest on dostępny jedynie w trakcie emisji certyfikatów, które są przeprowadzane w zależności od koniunktury rynkowej. Ostatnia miała miejsce ok. 2 lat temu, a najbliższa planowana jest jeszcze w tym roku. Zarządzający funduszem koncentrują się na zapewnieniu klientom jak najkorzystniejszej relacji zysku do ponoszonego ryzyka, starają się tak zarządzać kapitałem jakby to były środki osób ceniących sobie przede wszystkim bezpieczeństwo oraz zachowanie wartości własnych oszczędności. - Do momentu kiedy zarządzający nie identyfikują okazji inwestycyjnych, podchodzą oni rygorystycznie do zarządzania ryzykiem stawiając za główny cel ochronę kapitału. Ryzyko i zarazem zyskowność funduszu wzrośnie np. gdy rynek akcji będzie po spadkach będzie znacznie korzystniej wyceniał spółki dla kupujących – przybliża strategię Wojciech Kossuth, prokurent w Opoka TFI.
Wysoko w zestawieniu znalazł się także PZU FIZ Dynamiczny, jednak nie będziemy go przybliżać, gdyż został utworzony na potrzeby grupy PZU i nie jest dostępny dla przeciętnego inwestora.
Wydawałoby się, że fundusze, których strategia opiera się w dużej mierze na ograniczaniu ryzyka, mają niższy potencjał do osiągania ponadprzeciętnych wyników. Tymczasem większość funduszy z górnej części zestawienia może się pochwalić atrakcyjnymi, dwucyfrowymi stopami zwrotu w całym 3-letnim okresie. Bardzo dobry wynik wypracował takżeNoble Fund Opportunity FIZ, mimo iż znalazł się w dolnej części zestawienia z 6 dodatnimi kwartałami. Jednak w przeciwieństwie do funduszy wcześniej opisanych, nie jest to produkt dla osób chcących spać spokojnie. Dla nich idealne są fundusze stabilnie zyskujące na wartości.
Anna Zalewska, starszy analityk
Analizy Online
Reklama
17.09.2014



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania