Rating dla Aviva Investors Akcji Europy Wschodzącej - najbardziej skoncentrowany wśród funduszy Nowej Europy
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Fundusze regionu Nowej Europy, u schyłku poprzedniej hossy były jednym z najbardziej popularnych kierunków rozwiązań inwestycyjnych w Polsce. Choć w tego rodzaju produktach zgromadzone jest obecnie ponad 2 mld złotych, to w ostatnich latach, inwestorzy praktycznie przestali lokować w nich nowe środki. Jednym z nielicznych wyjątków jest fundusz Aviva Investors Akcji Europy Wschodzącej. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy fundusz pozyskał +70 mln złotych, co jest największym napływem w grupie. Mimo to wyraźnie widać, że nawet najbardziej popularny na przestrzeni ostatniego roku produkt, nie był w stanie zebrać aktywów adekwatnych do skali swojego sukcesu. Aviva Investors Akcji Europy Wschodzącej jest funduszem, za fasadą którego kryje się mnóstwo nietuzinkowych elementów, co w sumie tworzy produkt bardzo daleki od przeciętności. Portfel składa się z niewiele ponad 40 spółek z regionu, przy czym większość z nich to przedsiębiorstwa z Austrii oraz z Polski. Zarządzający skoncentrowali się na tematach, które w ich oczach są bardzo perspektywiczne. Stanowiące trzon portfela Kapsch TrafficCom, KGHM czy Kernel to jednocześnie jedne z najbardziej zyskownych pozycji ostatnich lat. Selekcja spółek ma więc kluczowy wpływ na charakter funduszu, co w ostatecznym rozrachunku przełożyło się na rewelacyjne stopy zwrotu. Wyniki potwierdzają, że zainteresowanie inwestorów funduszem nie było przypadkowe. Aviva Investors Akcji Europy Wschodzącej w grupie funduszy akcji Nowej Europy wypracował nie tylko najlepszy wynik od momentu uruchomienia, ale także w okresie ostatnich 2 lat oraz ostatniego roku. Co więcej, od dna bessy z lutego 2009 roku zysk wyniósł +169%, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich funduszy otwartych działających w Polsce. Mimo tego, że produkt ruszył w połowie bessy, okres ten wystarcza by uznać go za bardzo wrażliwy na zmiany giełdowej koniunktury. Z tego też względu większe od przeciętnej spadki wartości jednostki w czasie giełdowej dekoniunktury nie powinny być niczym zaskakującym. W naszej ocenie Aviva Investors Akcji Europy Wschodzącej jest rozwiązaniem tylko dla inwestorów akceptujących najwyższy poziom ryzyka związanego z rynkiem akcji. Choć fundusz jest z całą pewnością produktem godnym polecenia, to jednak nie jest rozwiązaniem bez skazy. Negatywnie trzeba ocenić wysokie koszty, szczególnie te związane z zarządzaniem. Pewnym elementem ryzyka są także zmiany w zespole zarządzających, jakie miały miejsce w I połowie 2011 roku. Warto również zwrócić uwagę na to, że trzon portfela nadal stanowią spółki, których kursy rosły w bardzo dużym tempie. Stad mimo braku oznak przewartościowania nikogo nie powinna dziwić ich ewentualna głębsza korekta.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania