Rating dla ING Obligacji - bezpieczeństwo to za mało
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
ING TFI od lat dostarcza rozwiązania dłużne o przewidywalnym charakterze. Dewizą towarzystwa, w tym zakresie, jest bowiem bezpieczeństwo, które ma również związek z benchmarkowym podejściem inwestycyjnym. W efekcie wszystkie fundusze obligacji złotowych są niemal identyczne. W myśl tej zasady działają nie tylko ING Obligacji i ING Obligacji Plus, ale także ING Obligacji 2. Między dwoma pierwszymi rozwiązaniami nie ma żadnych różnic, natomiast ING Obligacji 2, który został stworzony z myślą o ING Życie, pobiera niższą opłatę z tytułu zarządzania. Po wielu zmianach o charakterze produktowym, które na przestrzeni ostatnich lat pojawiły się w ofercie ING TFI, podjęto decyzję o przejęciu subfunduszu ING Obligacji Plus przez subfundusz ING Obligacji - oba wchodzą w skład parasola ING FIO. Powodem zmiany jest zwiększenie przejrzystości oferty towarzystwa, a sama zmiana nie rodzi oczywiście żadnych, poza formalnymi, konsekwencji dla posiadaczy obu rozwiązań. ING Obligacji jest funduszem, który powstał w lutym 1999 roku, a w 2010 roku jako subfundusz wszedł do parasola ING FIO. Jednocześnie jest to najstarszy produkt o charakterze dłużnym w ofercie towarzystwa. Po przejęciu aktywów zgromadzonych w ING Obligacji Plus jego aktywa wynoszą 420 mln złotych. Głównym kanałem jego dystrybucji, tak jak w przypadku wszystkich funduszy ING TFI, jest ING Bank Śląski. Podstawowym celem ING Obligacji jest oferowanie bardzo niskiego ryzyka inwestycji, stąd też jego wyniki zostały niejako odsunięte na dalszy plan. Rzeczywista polityka inwestycyjna została podporządkowana konserwatywnym standardom narzuconym przez grupę ING, stąd też dominującą część portfela stanowią instrumenty Skarbu Państwa. Zarządzający nie mogą podejmować dużych zakładów z rynkiem, a struktura portfela musi być zbliżona do benchmarku. Suma wszystkich ograniczeń sprawia, że subfundusz nie generuje atrakcyjnych stóp zwrotu, co było szczególnie dobrze widoczne na przestrzeni ostatnich lat, gdzie brak możliwości aktywnego lokowania środków uniemożliwiał jakąkolwiek walkę z konkurencją. Najlepszym potwierdzeniem takiej oceny są same wyniki, które w różnych horyzontach inwestycyjnych oscylują poniżej średniej. Na tle całego segmentu funduszy dłużnych złotowych, osiągnięcia funduszu wypadają blado, a sam wynik ING Obligacji plasuje go w trzecim lub co najwyżej drugim kwartylu rezultatów w grupie. Trzeba też przyznać, że pod tym względem jego rezultaty cechuje duża powtarzalność, choć na niższym od atrakcyjnych poziomie. Zarządzającym nie pomagają dość wysokie koszty zarządzania, przez które fundusz ING Obligacji nie jest w stanie konkurować nawet z własnym benchmarkiem. W konsekwencji jego wyniki są również nieco słabsze od rynkowych stóp zwrotu. Na przestrzeni ostatnich 5 lat subfundusz wypracował rezultat na poziomie +25,4%, czyli o -3,7 pkt. proc gorszym od rynkowego indeksu obligacji skarbowych IROS.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania