Rating dla Skarbiec Spółek Wzrostowych - nazwa funduszu trafnie oddaje jego charakter
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Skarbiec Spółek Wzrostowych to obecnie jeden z najciekawszych funduszy akcyjnych na polskim rynku. Podczas gdy przeważająca część rozwiązań dedykowanych rynkom akcyjnym jest w różnym stopniu skrępowana ustalonym benchmarkiem, to w tym przypadku mamy do czynienia z podejściem czysto selekcyjnym. Rolą zarządzającego jest wytypowanie spółek tylko o wysokim potencjale wzrostowym, w portfelu nie ma miejsca na duże podmioty tylko dlatego, że stanowią istotny komponent benchmarku. To rzadkie, ale niezwykle elastyczne podejście, które dotychczas sprawdza się bardzo dobrze. Doskonale świadczą o tym osiągane przez fundusz stopy zwrotu. Wyniki Skarbiec Spółek Wzrostowych w przeciągu minionych dwóch lat zdecydowanie odróżniały się na korzyść względem innych rozwiązań w grupie, niezależnie od przyjętego interwału czasowego. Wystarczy dodać, że od momentu przekształcenia (w maju 2011 roku) fundusz zarobił dla swoich uczestników blisko 25,9 %, podczas gdy przeciętny wynik w grupie rozwiązań akcji Nowej Europy oscylował w okolicach -0,7%. Liderem portfela Skarbiec Spółek Wzrostowych jest Michał Cichosz. Od początku 2011 roku w Skarbiec TFI, wcześniej zarządzał funduszami akcyjnymi z oferty Aviva Investors Poland TFI. Jego specjalnością są zarówno polskie jak i zagraniczne spółki z szeroko pojętego sektora konsumenckiego. To właśnie te ostatnie przez lata decydowały o przewadze produktów Aviva Investors, a obecnie stają się znakiem rozpoznawczym Skarbiec TFI. W skład portfela omawianego funduszu mają wchodzić przede wszystkim spółki z Europy Środkowo-Wschodniej, choć okazjonalnie mogą tam trafić również walory z gospodarek rozwiniętych. Cichosz koncentruje swoje wysiłki na poszukiwaniu przedsiębiorstw, których przewagi konkurencyjne pozwalają na zdobycie dużego udziału w rynku, a tym samym wzrostu wartości dla akcjonariuszy. Faktycznie, w portfelu funduszu odnajdziemy bardzo silnie zachowujące się podmioty. Z rynku polskiego są to m.in. LPP czy Eurocash, a z rynków zagranicznych dynamicznie rosnący Samsung Electronics czy Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka. Próżno tu z kolei szukać typowych blue chipów, czy spółek z istotną rolą Skarbu Państwa. Te wszystkie cechy łącznie przekładają się na wyjątkowości tego funduszu, którego najważniejszym atutem jest selektywny charakter. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na nieco odmienne podejście, jakie fundusz zajmuje w ramach procesu inwestycyjnego funkcjonującego w Skarbiec TFI. W pozostałych rozwiązaniach akcyjnych tryb zarządzania jest raczej zespołowy, natomiast w tym przypadku Cichosz jako główny pomysłodawca zakładów w obszarze spółek zagranicznych, cieszy się dużą autonomią. Nie zmienia to faktu, że działa on w ramach nowego procesu inwestycyjnego, stworzonego przez Ludmiłę Falak-Cyniak (do niedawna CIO). Nowy proces inwestycyjny mocno przyczynił się do poprawy wyników funduszy Skarbiec TFI w praktycznie każdym segmencie rynku. Obecnie obowiązki dyrektora inwestycyjnego pełni Piotr Kuba, członek zarządu Skarbiec TFI. Zgodnie z jego deklaracjami, nie należy oczekiwać istotnych zmian w tym, jak dotychczas, dobrze funkcjonującym mechanizmie. Skarbiec Spółek Wzrostowych to fundusz nietuzinkowy. Bardzo dobra selekcja spółek w połączeniu ze sprawnym procesem inwestycyjnym i doświadczeniem zarządzającego przełożyła się na bardzo wysokie stopy zwrotu. Potencjalną rysą na dobrym wizerunku mogą być dosyć wysokie koszty, które od 2013 wzrosną, za sprawą pobierania zmiennej opłaty za zarządzanie. Naszą wątpliwość budzi również konstrukcja benchmarku, w którym wynik kompozytu 90% WIG + 10% WIBID 3M jest pomniejszany o koszt stałego wynagrodzenia za zarządzanie. Podejście to wyraźnie obniża wymagania i tworzy większa bazę do zmiennej części opłaty za zarządzanie. Mimo to całościowy obraz jest pozytywny, co dostrzegli również inwestorzy. Aktywa funduszu od początku roku wzrosły czterokrotnie, osiągając poziom blisko 240 mln zł. W naszej ocenie nie jest to przeszkoda w realizowanej polityce inwestycyjnej, ponieważ walory zagraniczne, na których swoją strategię opiera fundusz, charakteryzują się znacznie wyższą płynnością niż krajowe. Biorąc pod uwagę wszystkie przeanalizowane przez nas czynniki, zdecydowaliśmy się przyznać funduszowi najwyższą notę na poziomie 5 gwiazdek. Chociaż jest to pierwsza ocena, to naszym zdaniem przez ostatnie dwa lata zarządzający udowodnił, że poprzeczka dla konkurencji została zawieszona bardzo wysoko. Mocne strony: Bardzo dobra selekcja spółek w mocno skoncentrowanym portfelu, elastyczna polityka inwestycyjna nieskrępowana benchmarkami, najwyższy w grupie potencjał do osiągania wysokich stóp zwrotu Słabe strony: Wysokie koszty, ryzyko związane z modyfikacją procesu inwestycyjnego po zmianie CIO, ewentualne odejście zarządzającego



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania