Rating dla Amplico Pieniężny - dwie-trzy decyzje w roku mają pozwolić pokonywać konkurentów
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Amplico Pieniężny to fundusz, w którym we wrześniu ubiegłego roku zaszła zasadnicza zmiana. Związanego z Amplico TFI od wielu lat Jacka Mosińskiego, głównego autora sukcesu produktów pieniężnych i dłużnych z oferty towarzystwa, na stanowisku zarządzającego zastąpił Tomasz Bartnicki. Dokonania poprzednika sprawiają, że poprzeczka dla nowego zarządzającego została zawieszona dość wysoko. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę wyraźnie autorski styl zarządzania funduszami w tym TFI. Choć wyzwanie do łatwych nie należy, nowy zarządzający ma własny pomysł na fundusz pieniężny, który w gruncie rzeczy jest dość podobny do strategii realizowanej przez Jacka Mosińskiego. Przede wszystkim Bartnicki będzie modyfikował strukturę portfela w zależności od przewidywań odnośnie kształtowania się stawki WIBOR i wskaźnika inflacji. Zmiany te, co odróżnia go od poprzednika, nie będą jednak miały charakteru krótkoterminowego, a będą obliczone na średni i długi horyzont. Tomasz Bartnicki jest negatywnie nastawiony do tradingu, który jego zdaniem rzadko pozytywnie odbija się na osiąganych rezultatach. Podobnie jak poprzednik nie zamierza on również inwestować w papiery korporacyjne, za wyjątkiem długu quasi rządowego (obligacje BGK, papiery spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa). W najbliższym czasie nie należy się spodziewać, by zarządzający zdecydował się na korzystanie z mechanizmu dźwigni. Pierwsze efekty pracy Tomasza Bartnickiego są bardzo dobre. Zarządzający założył, że inflacja będzie utrzymywać się na wysokim poziomie i nabyte po relatywnie niskiej cenie obligacje indeksowane miesięczną dynamiką CPI dały w IV kwartale ubiegłego roku dobrze zarobić. Świetnie wypada również początek roku. Choć dostrzegamy ostatnie sukcesy zarządzającego i uważamy pierwsze kilka miesięcy pracy za świetny prognostyk na przyszłość, to jesteśmy ostrożni w ocenie produktu. Nasze wątpliwości budzi nieco węższe niż w przypadku dużej części rywali z grupy spektrum inwestycyjne. Jak na razie dysponujemy zbyt krótkim okresem obserwacji by z dużą dozą prawdopodobieństwa móc stwierdzić, że zarządzający będzie w stanie utrzymać powtarzalność tak udanych decyzji inwestycyjnych, jak dotychczas. Będziemy jednak bacznie się przyglądać zachowaniu funduszu i w razie potrzeby dokonamy weryfikacji oceny. Mocne strony: bardzo dobra decyzja o przeważeniu obligacji indeksowanych inflacją, niskie ryzyko kredytowe, spójna wizja realizowanej polityki inwestycyjnej; Słabe strony: nieco węższe spektrum inwestycyjne niż u rywali, podwyższone ryzyko zmienności



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania