J. Babiński, Pekao TFI: Nowa sytuacja wymusza zmianę strategii
Wygasanie cyklu spadku stóp i rentowności zmienia plan gry na rynkach obligacji. Rynki akcji mogą nadal korzystać z ekspansji fiskalnej i niskich stóp, ale ryzyk nie brakuje. Pekao TFI opublikowało prognozy na 2026 rok.
Po kilku świetnych, choć zmiennych latach na rynkach światowych rośnie zapewne apetyt inwestorów na powtórzenie niedawnych sukcesów. W 2026 roku nawiązanie do tych bardzo dobrych wyników może być jednak trudniejsze, a niekiedy – niewykonalne. Ale tu ważna uwaga – spadek inflacji i stóp procentowych sprawia, że nadal wiele strategii ma szansę przynieść satysfakcjonujące stopy zwrotu – uważa Jacek Babiński, wiceprezes zarządu Pekao TFI odpowiedzialny za Pion Zarządzania Aktywami.
Niemniej powtarzanie schematów z lat poprzednich, w wielu wypadkach, może nie przynieść oczekiwanych efektów.
Rynek długu
- Cykl obniżek stóp procentowych dobiega końca, zarówno globalnie, jak i w Polsce. Co z kolei oznacza, że cykl znaczących spadków rentowności również się kończy.
- Strategie dłużne krótkoterminowe mogą kolejny rok z rzędu osiągnąć stopy zwrotu przewyższające poziom inflacji oraz średnie oprocentowanie depozytów bankowych. Ich wyniki nie będą jednak równie wysokie, co w poprzednich latach.
- Spready na polskich obligacjach korporacyjnych są za wąskie i mało atrakcyjne. Wartość w nadchodzącym roku widać w spreadach na polskich obligacjach skarbowych, zarówno stałoprocentowych (tzw. ASW, Asset Swap), jak i na obligacjach zmiennoprocentowych (tzw. discount margin).
- Ryzyka fiskalne na 2026 rok są już w dużej mierze wycenione.
- Zmiana nastawienia wobec obligacji długoterminowych z pozytywnego na neutralne. Większość spadku rentowności jest już za nami. Co nie znaczy, że strategie oparte o obligacje długoterminowe nie mają okazji generować dodatnich stóp zwrotu. Rentowności obligacji cały czas są na relatywnie wysokich poziomach a krzywa rentowności jest stroma.
- 2026 rok powinien dać dobre warunki do selekcji zagranicznych aktywów, co – przy właściwych decyzjach – może przełożyć się na lepsze rezultaty.
Dariusz Kędziora i Tomasz Pawluć
- Globalny cykl obniżek stóp może zakończyć się w roku 2026. Nadal warto zwracać uwagę m.in. na światowy rynek obligacji korporacyjnych.
- Wysoka rentowność wciąż przemawia za inwestycjami na rynku papierów „high yield”.
- Uwaga: większe ryzyko wahań cen dla tej grupy obligacji, ze względu na niski poziom spreadów kredytowych. W przypadku obligacji „investment grade” istotnym argumentem jest niskie ryzyko kredytowe. Spadek rentowności obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych nieco zmniejszył potencjał stóp zwrotu na tamtym rynku, w szczególności w segmencie „investment grade”. W konsekwencji, rok 2026 może, według nas, przynieść niższe stopy zwrotu niż bardzo dobry 2025 r.
- Strategia oparta na wykorzystywaniu ewentualnych korekt rynkowych, czyli spadków cen, wzrostu spreadów, to jest zakupów po niższej cenie, może okazać się trafna.
Karol Ciuk
Reklama
Surowce
- W obecnych warunkach rynkowych surowce mają wciąż potencjał wzrostu, choć inwestowanie na tym rynku wymaga zrozumienia jego specyfiki.
Rynek akcji
- Oczekiwana przez analityków dwucyfrowa poprawa wyników krajowych spółek może być wskazówką potencjalnych stóp zwrotu – oczywiście, przy założeniu realizacji tych prognoz.
- Potencjał dla stóp zwrotu na naszym parkiecie wydaje się zbliżony do tego z globalnych rynków akcji. Nasze firmy i rynek powinno wspierać sprzyjające otoczenie makroekonomiczne.
- Istotny spadek stóp procentowych, przełoży się na wzrost konsumpcji oraz inwestycji. Inwestycje te dodatkowo powinny być wspierane rozpędzającymi się wydatkami w ramach KPO. Niski poziom inflacji, tańszy kredyt oraz pozytywne prognozy wzrostu gospodarczego powinny być solidnym fundamentem dla spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW).
- Historycznie największym ryzykiem jest ryzyko globalnej korekty.
- Lokalnie warto zwrócić uwagę na napiętą sytuację budżetową i jej ewentualne negatywne konsekwencje.
- Oczywistym czynnikiem ryzyka jest geopolityka, w tym – przede wszystkim – nadal sytuacja w Ukrainie i pytania o jej dalsze scenariusze. Z drugiej jednak strony, w przypadku osiągnięcia pewnej formy zawieszenia broni, ponownie może nastąpić wzrost zainteresowania naszymi aktywami, wśród inwestorów zagranicznych.
Piotr Grzeliński i Piotr Sałata
- W Europie warto odnotować potencjalnie korzystną dla rynków akcji większą elastyczność fiskalną, w tym złagodzenie niemieckiego hamulca zadłużenia, a także rosnące inwestycje publiczne w infrastrukturę i obronność. Jednak te działania prawdopodobnie nie wystarczą, aby trwale pobudzić europejską gospodarkę. Pogarszająca się sytuacja fiskalna krajów europejskich zwiększa ryzyko niestabilnych rządów.
- Miejscem na pozytywne zaskoczenie jest szeroka gospodarka amerykańska. Jej obraz, w ostatnich kwartałach, przesłoniło wiele przełomowych informacji odnośnie rozwoju sztucznej inteligencji, których beneficjentem było wąskie grono firm technologicznych. Dodatkowym czynnikiem przemawiającym za tym scenariuszem jest atrakcyjna wycena szerokiego rynku, znacznie niższa niż indeksu ważonego kapitalizacją, w którym dominują ‘”Giganci Technologiczni”.
Piotr Stopiński i Filip Lubka
Pobierz pełen raport
21.01.2026
Źródło: Runawayphill / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania