Santander TFI – wzbogacamy ofertę o nowy fundusz i stawiamy na produkty długoterminowe
Rozmowa z Marleną Janotą, członkiem zarządu Santander TFI. Zachęcamy klientów do inwestycji długoterminowych. Jednocześnie widzimy, że Polacy są coraz bardziej świadomi tego, jak ważny jest długi horyzont inwestycyjny. Ich potrzeby ulegają zmianie, a my staramy się za nimi podążać.
Jakich zmian w najbliższym czasie możemy spodziewać się w ofercie Santander TFI?
Jeszcze w tym roku do naszej oferty produktowej dodamy fundusz dłużny o profilu absolutnej stopy zwrotu, który będzie mógł zarabiać na rynku obligacji niezależnie od panującej koniunktury. Wielomiesięczne spadki cen akcji i obligacji doprowadziły do dużych odpływów aktywów z funduszy inwestycyjnych. Wyjątkowo dotkliwe okazały się straty z inwestycji w fundusze obligacji, których klienci niekoniecznie poszukiwali wysokich zysków, ale przede wszystkim w miarę stabilnej stopy zwrotu. Stąd nasz pomysł na dodanie tego typu produktu do oferty.
Na czym będzie polegać strategia tego produktu?
To fundusz o unikalnej na polskim rynku strategii inwestycyjnej. Już 30 grudnia znajdzie się w naszej ofercie i powstanie z przekształcenia subfunduszu Santander Strategia Konserwatywna w Santander Prestiż Dłużny Aktywny.
Aktywa lokowane będą przede wszystkim w instrumenty dłużne (przynajmniej 80% portfela) denominowane w PLN lub walutach obcych, przy zabezpieczaniu ryzyka walutowego. Udział instrumentów o ratingu poniżej inwestycyjnego nie przekroczy 25% aktywów subfunduszu. W zależności od oceny perspektyw rynkowych zmieniać się będzie udział części ulokowanej w obligacje nie skarbowe. Maksymalnie stanowić będą one 50% portfela.
Kluczową cechą polityki inwestycyjnej będzie możliwość dopasowania parametru duration subfunduszu do oczekiwanych tendencji rynkowych. Będzie on mógł przyjmować zarówno dodatnie, jak i ujemne wartości (od -2 do +5). Intencją zarządzającego będzie aktywne zarządzanie ryzykiem stopy procentowej przy utrzymywaniu go, co do zasady, na relatywnie niskim poziomie.
Benchmarkiem subfunduszu będzie WIBOR 3M. Subfundusz będzie aktywnie zarządzany. Jego portfel oraz wyniki inwestycyjne będą mogły istotnie różnić się od składu i stóp zwrotu benchmarku.
Czy będzie to produkt w formule master-feeder?
Nie. Zespół inwestycyjny Santander TFI będzie bezpośrednio inwestował aktywa subfunduszu w instrumenty dłużne zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Osobą odpowiedzialną za zarządzanie portfelem subfunduszu będzie Michał Hołda, kierownik Rynku Obligacji, zarządzający funduszami Santander TFI.
Co zyskają klienci?
Będzie to fundusz dłużny, który da klientowi komfort podczas trudnych momentów rynkowych. Polityka inwestycyjna da zarządzającemu narzędzia, aby minimalizować straty w okresach rosnących rentowności, osiągać atrakcyjne wyniki w okresach dobrej koniunktury oraz stworzy możliwość zarabiania w okresach niskich stóp procentowych. Ogromnie ważne jest również to, że poziom ryzyka subfunduszu powinien być niższy lub porównywalny z obecnym.
Uważamy, że najlepszą inwestycją nie jest ta, która przynosi najwyższy zysk, ale ta, którą klient będzie w stanie utrzymać w długim terminie. Chcemy oferować strategie, które pozwolą uniknąć wchodzenia i wychodzenia z inwestycji w niewłaściwych momentach.
Wyzwaniem dziś są również rekordowo niskie realne stopy procentowe. Jak zabezpieczyć oszczędności przed inflacją?
Część naszych oszczędności powinna być ulokowana w akcjach. Historycznie inwestycja w tę kategorię aktywów stanowiła najlepszą ochronę przed inflacją. Warunkiem koniecznym było jednak to, aby miała ona charakter długoterminowy. Tymczasem na rynkach finansowych po okresach hossy przychodzą trudne momenty, które są nie lada wyzwaniem dla inwestorów. Wielu z nich wycofuje się wtedy z inwestycji. Tutaj dostrzegam ogromną rolę państwa, które ma możliwość tworzenia zachęt np. podatkowych do długoterminowego utrzymywania inwestycji na rynkach kapitałowych. Ogromnie cieszy mnie rozwój tego typu produktów na polskim rynku.
Takim produktem jest IKE. Końcówka roku to ostatnia szansa na dokonanie wpłaty na IKE w ramach przysługującego na rok 2022 limitu.
Tak. Koniec roku to ostatnia szansa na dokonanie wpłaty na IKE i tym samym skorzystanie z przysługującego na ten rok limitu, który wynosi 17 766 zł. IKE służy oszczędzaniu na jesień życia, ale nie tylko. W rzeczywistości to „opakowanie” nakładane na klasyczne produkty finansowe (w Santander TFI to subfundusze w ramach funduszu Santander FIO), które dzięki korzyściom podatkowym, ma zachęcać do długoterminowego oszczędzania. Ogromnie ważne jest to, że gromadzony kapitał jest prywatny. Możemy nim dobrowolnie dysponować. Wpłatę na IKE zaliczymy do limitu na 2022 rok, jeśli środki wpłyną na rachunek subfunduszu najpóźniej 31 grudnia 2022 roku. Warto zatem złożyć i opłacić zlecenie odpowiednio wcześniej. W naszym IKE wpłaty klientów inwestujemy w wybrane przez klienta subfundusze funduszu Santander FIO. Do wyboru jest 9 różnych strategii inwestycyjnych o różnym poziomie ryzyka.
Ważnym wydarzeniem dla produktów długoterminowego oszczędzania będzie autozapis do PPK w 2023 roku. Jak postrzega Pani ten produkt?
Jestem wielką fanką PPK, uważam, że jest to najlepszy produkt inwestycyjny na polskim rynku. Niewielkim nakładem środków, przy wsparciu pracodawcy i państwa, możemy systematycznie budować znaczące oszczędności na jesień życia, ale nie tylko. Środki z PPK wpłacane są do funduszy zdefiniowanej daty, których portfele są dobrze zdywersyfikowane, a alokacja środków zmienia się wraz z wiekiem. Przede wszystkim jednak środki w PPK pozostają naszą prywatną własnością i w każdej chwili możemy z nich skorzystać. Niedawno minęły 3 pełne lata od czasu uruchomienia PPK na polskim rynku. Myślę, że ci, którzy w programie uczestniczą od początku jego trwania, mimo trudnej sytuacji na rynkach kapitałowych, mają powody do zadowolenia.
Pomimo ogromnych zalet programu, wielu pracowników wycofuje się z niego. Branża podejmuje różne aktywności, aby zachęcić do uczestnictwa w PPK. W 2023 roku odbędzie się pierwszy automatyczny zapis do tego programu, kolejne będą miały miejsce co 4 lata. Oznacza to, że każdy pracownik, który ukończył 18., a nie ukończył 55. roku życia, zostanie automatycznie zapisany do PPK. Nawet jeżeli wcześniej zrezygnował z uczestnictwa. Liczę na to, że autozapis skłoni pracowników i pracodawców do ponownego przeanalizowania możliwości, jakie oferuje ten program, a partycypacja w PPK wzrośnie.
Jako TFI mamy wieloletnie doświadczenie w tworzeniu i zarządzaniu produktami długoterminowymi. Pierwszy program PPE uruchomiliśmy już w 2001 roku, natomiast IKE w 2004 roku. W naszej ofercie znajduje się PPK, a w przyszłości planujemy dodać do niej IKZE.
05.12.2022
Źródło: Santander TFI
Artykuł sponsorowany
