PKO BP szykuje parasolowe OKI. Od lokaty do portfela inwestycyjnego
Jedna umowa obejmująca lokaty, obligacje, fundusze i rachunek maklerski, do tego kreator pomagający wybrać inwestycje oraz kokpit do kontrolowania limitów i szacowania podatku. Tak PKO BP zamierza zachęcić klientów do osobistych kont inwestycyjnych. Bank deklaruje gotowość na 1 stycznia 2027 r. i chce zgromadzić 30% aktywów całego rynku OKI.
PKO BP stawia na szeroką ofertę i stopniowe oswajanie klientów z inwestowaniem. Lokata ma być dla wielu oszczędzających pierwszym krokiem do OKI, a dopiero później do portfela złożonego z różnych instrumentów. Przedstawiciele banku podczas spotkania z dziennikarzami podkreślali, że nie spodziewają się natychmiastowego przepływu dużych kwot na giełdę.
Doświadczeni inwestorzy mogą stosunkowo szybko zainteresować się korzyściami podatkowymi. Osoby, które dotychczas korzystały wyłącznie z depozytów, będą potrzebowały więcej czasu, prostych narzędzi i wsparcia.
– Lokaty będą powodowały, że duża masa klientów wejdzie do produktu, do parasola OKI – mówił Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO Banku Polskiego.
Reklama
W tym podejściu depozyt ma otwierać drogę do kolejnych inwestycji. Bank chce, aby klient stopniowo poznawał dostępne rozwiązania i budował portfel zgodny ze swoim profilem ryzyka. Zbyt szybkie przejście od lokaty do ryzykownych aktywów mogłoby, w razie rynkowej korekty, zniechęcić początkujących do dalszego inwestowania.
Podstawą oferty będzie jedna umowa parasolowa obejmująca zarówno bank, jak i biuro maklerskie. W jej ramach mają być dostępne lokaty terminowe, detaliczne obligacje skarbowe, fundusze inwestycyjne oraz instrumenty kupowane na rachunku maklerskim, w tym akcje, ETF-y i listy zastawne.
Klient rozpoczynający od lokaty ma więc otrzymać dostęp do szerszej oferty, z której będzie mógł korzystać wraz ze zmianą potrzeb i doświadczenia. Także osoba wchodząca do OKI od strony biura maklerskiego ma korzystać z tego samego parasola.
Bank zapowiada obsługę w kanałach zdalnych, oddziałach i punktach obsługi biura maklerskiego, a także w serwisie supermakler. Zakres czynności dostępnych w poszczególnych miejscach będzie jednak uwzględniał ograniczenia prawne – wspólna umowa nie oznacza, że każdy produkt będzie można obsłużyć w każdym punkcie.
Dużą rolę ma odegrać sposób prowadzenia klienta przez ofertę. PKO BP przygotowuje kreator, który po kilku prostych pytaniach pomoże wybrać ścieżkę korzystania z OKI. Dla części klientów będzie to samodzielne inwestowanie, dla innych wsparcie w wyborze rozwiązań, w tym doradztwo inwestycyjne.
Bank zamierza dopasować te ścieżki do różnych grup odbiorców: od osób ostrożnych, zainteresowanych przede wszystkim oszczędzaniem, po inwestorów oczekujących szerokiego wyboru instrumentów. Doradztwo ma być dostępne od początku, a następnie rozwijane w kolejnych miesiącach. Przedstawiciele PKO BP wskazują je jako jeden z kluczowych elementów powodzenia OKI.
Wsparcie ma obejmować również okres po zakupie produktów. W swoim panelu klient zobaczy swoje aktywa zgromadzone w OKI w PKO BP, ich relację do limitów oraz możliwość oszacowania podatku. Bank chce też wyraźnie informować, kiedy wybór instrumentu lub przekroczenie określonego progu wiąże się z opodatkowaniem.
Oferta obejmie zarówno aktywa kwalifikowane do preferencji, jak i niekwalifikowane. PKO BP zapowiada m.in. dostęp do zagranicznych ETF-ów. Poszczególne instrumenty mają być odpowiednio oznaczone, aby klient wiedział, jakie konsekwencje podatkowe wiążą się z ich zakupem. W przypadku funduszy bank rozważa prostą ścieżkę wyboru oraz możliwość odblokowania szerszej oferty przez bardziej świadomych inwestorów.
PKO BP deklaruje, że nie będzie dodatkowej opłaty za prowadzenie OKI. Bez opłaty za prowadzenie ma być również rachunek inwestycyjny otwarty w jego ramach. Nie oznacza to jednak zniesienia wszystkich kosztów inwestowania. W przypadku detalicznych obligacji skarbowych przedstawiciele banku wskazali, że pozostaną opłaty wynikające z warunków emisji, np. za przedterminowy wykup.
Nie ujawniono natomiast oprocentowania lokat. Bank przygotowuje ofertę na start i zapowiada jej późniejszą rozbudowę, ale podkreśla, że nie zamierza wywoływać wojny depozytowej. Lokata ma przyciągnąć klienta do OKI i pomóc zbudować zaufanie potrzebne do dalszego inwestowania.
Przygotowania obejmują także edukację. Jeszcze w październiku ma ruszyć portal poświęcony OKI, zawierający informacje o produkcie i wyniki badań zleconych przez bank. Najpierw będą na niego kierowani obecni klienci, następnie mają dojść szersze działania marketingowe. Kampania informacyjna ma rozpocząć się w IV kwartale, a jej kulminacja przypaść na styczeń.
Ambicje PKO BP są duże: bank chce zgromadzić 30% aktywów rynku OKI. Za miarę sukcesu przyjmuje wartość powierzonych pieniędzy, ponieważ jeden klient może otworzyć konta w kilku instytucjach. Podczas spotkania przedstawiciele banku przypomnieli szacunek zakładający 100 mld zł aktywów całego rynku w ciągu trzech lat.
Osiągnięciu tego celu ma służyć oferta dostępna od pierwszego dnia, a następnie uzupełniana o kolejne funkcje. PKO BP deklaruje gotowość na 1 stycznia 2027 r., ale rozwój OKI rozpisuje na następne miesiące – szczególnie w zakresie doradztwa i narzędzi pomagających budować portfel.
14.10.2026
Źródło: BM PKO BP


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania