Co dalej z surowcami?
Rynek surowców nieczęsto znajduje się na tapecie inwestorów. W ostatnich miesiącach odstraszał spadkami, jednak w ostatnich tygodniach zaczął kusić rychłym odbiciem cen
Zgodnie z najnowszymi prognozami Capital Economics, wiodącej firmy analitycznej, której obszarem badawczym są m. in. surowce, w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się odbicia cen na rynkach surowców. Eksperci wskazują trzy główne powody: Po pierwsze, wskutek ostatniego załamania cen, firmy zajmujące się wydobyciem surowców, zmniejszą moce produkcyjne, ograniczając tym samym podaż. Sprawdza się zatem znane powiedzenie, według którego najlepszym lekarstwem na niskie ceny są…niskie ceny. Drugim argumentem przemawiającym za wzrostem cen na rynkach surowców są zbyt pesymistyczne prognozy. Pod koniec 2015 r. eksperci oczekują na pozytywne informacje gospodarcze z Chin, które będą towarzyszyć także w pierwszych miesiącach 2016 r. Wreszcie trzecim stymulantem jest sentyment, który zaczyna się normalizować. W porównaniu do wysoko wycenianych już akcji oraz obligacji, większość surowców można obecnie nabyć po bardzo atrakcyjnych wycenach - czytamy w raporcie.
Powyższa argumentacja znajduje wielu zwolenników m. in. wśród zarządzających funduszami multi asset. Instrumenty dające ekspozycję na surowce zaczął dobierać do swojego portfela m. in. Marcus Brookes, zarządzający funduszami multi asset Schroders IM. Po ostatnich spadkach cen surowców, entuzjastą tej klasy aktywów jest także Mark Harris, dyrektor działu multi asset City Financial. Dodatkowo jak zaznacza specjalista – każde osłabienie amerykańskiego dolara, czyli waluty, która w ostatnich miesiącach zyskiwała na wartości, wywinduje w górę notowania na rynkach surowców. Także Valentijn van Nieuwenhuijzen, dyrektor działu multi asset NN Investment Partners, na konferencji domu inwestycyjnego Xelion zdradził, że po sierpniowej korekcie na rynku surowców, zarządzający podjęli już kroki w kierunku neutralizacji pozycji na tej klasie aktywów.
Jednak nie wszyscy eksperci wykazują optymizm. Zdaniem Guy Stephens, dyrektora zarządzającego w Rowan Dartigon Signature, spadki na rynkach surowców w głównej mierze spowodowane są spowolnieniem gospodarczym w Chinach. – To ono doprowadziło do znacznego spadku popytu ze strony drugiej największej gospodarki świata. Za spadki odpowiadają także same firmy zajmujące się wydobyciem surowców, które w odpowiedzi na rosnące wcześniej ceny, stopniowo zwiększały wydobycie, co w dłuższym terminie doprowadziło do nadmiernej podaży, wskutek której ceny uległy załamaniu – komentuje. W celu ochrony przed mocniejszym niż oczekiwane spowolnieniem w Chinach, niedoważać surowców radzą również eksperci zespołu multi asset AXA IM.
Pesymistyczne są także najnowsze prognozy Banku Światowego, które do końca 2015 r. przewidują dalszy spadek cen surowców spowodowany z jednej strony nadmierną podażą, a z drugiej spadkiem popytu ze strony Chin i innych państw wschodzących. Według najnowszego raportu Banku Światowego, zarówno w IV kwartale br., jak i w 2016 r. będziemy świadkami kolejnych spadków cen ropy naftowej (do 51 USD za baryłkę w 2016 r.), co spowodowane jest m. in. dużym stanem zapasów, czy oczekiwaniami dotyczącymi zwiększenia eksportu ropy przez Iran. Oczekuje się także, że w ślad za czarnym złotem, spadną ceny gazu ziemnego. Osłabienie popytu ze strony Chin negatywnie może wpłynąć na ceny węgla brunatnego. Według Banku Światowego za realizacją pesymistycznego scenariusza przemawia także wyższy od oczekiwanego poziom produkcji ze strony państw OPEC oraz malejące koszty firm amerykańskich zajmujących się wydobyciem gazu łupkowego.
Z kolei, jeśli chodzi o ceny surowców żywnościowych, eksperci Banku Światowego zwracają uwagę na trwające zjawisko pogodowe El Niño, które obecnie jest jednym z najsilniejszych w historii (zjawisko pogodowe El Niño polega na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku). Jednak, jak zaznaczają, będzie ono miało kluczowy wpływ na ceny surowców żywnościowych jedynie w skali lokalnej (Ameryka Łacińska, Azja Wschodnia i Australia).
Magdalena Patynowska
Analizy Online
Reklama
02.11.2015
Źródło: huyangshu / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania