Goldman Sachs Obligacji Plus – gotowy do walki
Charakterystyka produktu
Goldman Sachs Obligacji Plus to jeden z największych funduszy detalicznych w Polsce (ponad 4 mld zł aktywów). Zwykle w przypadku produktów dłużnych taka masa aktywów oznacza stabilną i konserwatywną strategią, gdyż skala zarządzanych środków nie pozwala na budowanie znaczącej ekspozycji na niektóre rynki – np. polskich obligacji korporacyjnych. Omawiany fundusz nie wpisuje się jednak w taki obraz „bez pazura” – przeciwnie jego polityka inwestycyjna należy do jednej z bardziej elastycznych na polskim rynku. Najlepszym wyznacznikiem tego są dopuszczalne ramy zarządzania ryzykiem stopy procentowej – widełki duration plasuje się w przedziale od -3 (!) do plus 5. Teoretycznie zatem fundusz mógłby zarabiać i na spadkach na rynku obligacji skarbowych, co jest Polsce bardzo rzadką możliwością w arsenale narzędzi funduszu. Jeżeli dodać do tego górny limit dla obligacji nieskarbowych na poziomie 85% (gdy ich 50% kwalifikuje fundusz według naszych ram do grupy dłużnych korporacyjnych), strategia funduszu jawi się nieszablonowo.
Reklama
W praktyce jednak realizowana polityka inwestycyjna nie wykorzystuje tych limitów w pełni. Przeciwnie, strategia funduszu jest wręcz modelowa dla reprezentanta grupy funduszy dłużnych uniwersalnych, szczególnie w kontekście alokacji aktywów. Ta jest rozłożona mniej więcej pół na pół – nieco ponad 50% dla obligacji skarbowych, reszta to papiery nieskarbowe. W kontekście tych pierwszych, mamy do czynienia z konserwatywnym podejściem. Dominują obligacje o zmiennym oprocentowaniu (tzw. WZ), co implikuje niskie ryzyko stopy procentowej, tak części skarbowej, jak i całego funduszu. Faktycznie, historyczne ryzyko stopy procentowej (przez pryzmat duration) rzadko przekraczało 1 rok, co jest wartością charakterystyczną raczej dla defensywnej grupy, jaką są np. fundusze skarbowe krótkoterminowe. Okazjonalnie jest ono wyższe, ale jak dotychczas nawet nie zbliżyło się do górnego limitu. W rezultacie motorem napędowym stóp zwrotu jest zatem nie dynamiczna aprecjacja lub spadek wartości posiadanych obligacji, tylko ich rentowność.
Tę rentowność siłą rzeczy na barkach dźwiga część nieskarbowa. Tak jak zaznaczyliśmy we wstępie, ulokowanie blisko 2 mld zł poza rynkiem obligacji rządowych, a jednocześnie z konkurencyjną rentownością, może być wyzwaniem. W tym przypadku ten filar portfela jest oparty przede wszystkim na obligacjach wyemitowanych przez PFR oraz BGK, czyli de facto quasi skarbowych – stanowią one ok. 1/3 części nieskarbowej (dane ze sprawozdania za czerwiec 2025). Pozostała przestrzeń jest wypełniona przez papiery dużych lub bardzo dużych spółek publicznych, przede wszystkim krajowych, choć jest też sporo emitentów zagranicznych (acz z małym całkowitym udziałem, do ok. 10%). Podmiotów tych jest bardzo wiele, co służy szerokiej dywersyfikacji ryzyka oraz nie uzależnia zarządzającego od pojedynczych emitentów korporacyjnych. Taka dość standardowa jak na polskie warunki, ale jednocześnie zdrowa i przewidywalna mieszanka papierów nieskarbowych z obligacjami Skarbu Państwa charakteryzowała się w ostatnim czasie rentownością ok. 5% brutto w skali roku.
Dla kogo jest ten fundusz?
Chociaż fundusz „na papierze” może stosować relatywnie agresywne strategie, to w ostatnich latach należy do raczej spokojniejszych w swojej grupie porównawczej. Tym samym będzie dobrą propozycją dla osób, którzy oczekują prostej ekspozycji na szeroko rozumiany polski rynek długu, bez nadprogramowych czynników ryzyka charakterystycznych dla niektórych konkurentów.



