Goldman Sachs Krótkoterminowych Obligacji – efektywność w każdym calu
Charakterystyka produktu
W szerokiej ofercie Goldman Sachs TFI analizowany fundusz jest co do zasady rozwiązaniem o względnie niskim poziomie ryzyka. Jednak na tle konkurencji wyróżnia go aktywne poszukiwanie dodatkowej stopy zwrotu. Zarządzający posiada bowiem mandat na stosowanie wielu dostępnych na rynku możliwości inwestycyjnych. Strategia realizowana jest w klasyczny sposób, przy wykorzystaniu z jednej strony obligacji skarbowych, z drugiej zaś poprzez poszukiwanie rentowności w korporacyjnym czy quasi-skarbowym segmencie rynku instrumentów dłużnych. Jednak jak wspomniano, fundusz nie jest pozbawiony dodatkowych możliwości, o czym w dalszej części materiału.
Reklama
Jak to w tego typu funduszach, część skarbowa ma generalnie defensywny charakter. Jest tak z uwagi na dominujący udział obligacji o zmiennych oprocentowaniu (tzw. WZ), co z definicji ogranicza tak rentowność, jak i ryzyko stopy procentowej portfela. To przekłada się na niskie duration całego portfela, poniżej roku na koniec marca 2026 roku, jednocześnie jednak dobrze wpisuje się to w strategię analogicznych rozwiązań z grupy dłużnych uniwersalnych krótkoterminowych. Solidny fundament, ale bez wyjątkowej sytuacji na rynku nie może być mocnym motorem napędowym wyników.
Ciężar generowania rentowności spoczywa zatem na drugiej części portfela. Ta składa się w dużej mierze z długu quasi-skarbowego, przede wszystkim obligacji PFR, bardzo popularnych na rynku oraz obligacji firm. Trzeba podkreślić, że zasady dywersyfikacji zostały wdrożone wręcz podręcznikowo – emitentów w portfelu jest bardzo wielu, a samych emisji jeszcze więcej. To sprzyja rozproszeniu ryzyka kredytowego. Z drugiej strony, zarządzający stawia przede wszystkim na papiery dużych spółek publicznych, w tym głównie z sektora finansowego. W związku z tym oferowana rentowność jest niewiele wyższa, niż ta oferowana przez część skarbową.
Na tym jednak nie kończą się możliwości funduszu. W pierwszej kolejności zwraca uwagę wykorzystywany od kilku okresów sprawozdawczych mechanizm dźwigni finansowej. Nie jest ona wysoka, do ok. 20% aktywów brutto, ale w walce o dodatkową stopę zwrotu jest to wymierna pomoc. Co więcej, istotną rolę pełni też część zagraniczna – ok. 15% portfela. Jej główną część stanowią obligacje państw naszego regionu – Rumunii, Węgier czy Czech. Nabywane są one jednak, z pewnymi wyjątkami, w walutach bazowych, takich jak EUR czy USD, znacznie rzadziej w lokalnych. W tym miejscu warto nadmienić, że fundusz posiada blisko 10% ekspozycję walutową, co będzie miało wpływ na wartość jednostki w przypadku mocniejszego ruchu EUR lub USD. Z kronikarskiego obowiązku warto też wspomnieć o pewnej reprezentacji rynku USA, przy wykorzystaniu kontraktów futures.
Dla kogo jest ten fundusz?
Fundusz powinien sprostać wymaganiom inwestorów, którzy oczekują rywalizacji o wynik. Może przypaść do gustu osobom poszukującym funduszu o relatywnie niskim ryzyku stopy procentowej, ale szukającego okazji w innych segmentach rynku.



