BNP Paribas Obligacji Korporacyjnych – w kierunku dodatkowego zysku
Charakterystyka produktu
BNP Paribas Obligacji Korporacyjnych to jeden z największych funduszy w swojej grupie porównawczej – na koniec lipca 2026 r. środki pod zarządzaniem wynosiły ponad 1,7 mld zł, co przekładało się na 4 pozycję wśród konkurentów. Jest to informacja o tyle ważna, że tego rzędu aktywa są w kontekście polskiego rynku papierów dłużnych korporacyjnych duże, a to niejako wymusza na zarządzających wyjście na rynki zagraniczne, które charakteryzują się znacznie większą płynnością. Nie może zatem budzić zaskoczenia, że już od kilku lat (dokładniej od 2023 r.) zarządzający lokują systematycznie coraz większy procent aktywów w tytuły uczestnictwa funduszy zagranicznych, przede wszystkim ETF, które inwestują w obligacje zagranicznych firm, szczególnie tych z Europy. W połowie roku 2026 r. stanowiły one już ok. 55% ulokowanych środków, przez co to właśnie one w dużym stopniu determinują stopy zwrotu uzyskiwane przez fundusz. Takie podejście ma szereg zalet, m.in. bardzo szeroką dywersyfikację (tysiące obligacji za pośrednictwem ETF-ów), wysoką płynność czy finalnie możliwość inwestycji w branże słabo reprezentowane w Polsce. Z drugiej jednak rentowność papierów firm z państw rozwiniętych Starego Kontynentu jest generalnie niższa niż krajowych odpowiedników, plus szeroka ekspozycja na bazie inwestowania indeksowego praktycznie uniemożliwia uzyskanie dodatkowej stopy zwrotu. Finalnie dochodzi do tego wyższa zmienność (wynikająca z notowań rynkowych) niźli w przypadku polskich obligacji firm.
Reklama
Druga część portfela to już faktycznie krajowe lokaty, w tym obligacje skarbowe i korporacyjne, tym razem nabywane już bezpośrednio. Udział tych pierwszych to zwykle kilkanaście procent portfela. Trudno po nich jednak oczekiwać znaczącej wartości dodanej – są to przede wszystkim obligacje o zmiennym oprocentowaniu. Ich ryzyko stopy procentowej, jak i rentowność są niskie, zatem nie można oczekiwać, aby były one kołem zamachowym portfela. Z kolei część korporacyjna – w ostatnich miesiącach (dane na lipiec 2026) stanowiąca ok. 30% aktywów – charakteryzuje się szeroką dywersyfikacją emitentów jak i sektorów. Znajdziemy tu zatem papiery największych polskich banków czy generalnie spółek publicznych, m.in. z indeksu WIG 20, ale też reprezentację takich branż jak deweloperska, obrotu wierzytelnościami czy telekomunikacyjna. Co warto podkreślić, udziały poszczególnych emitentów są relatywnie niskie, co dalej ogranicza i tak już generalnie niskie ryzyko kredytowe funduszu. W połączeniu z wcześniej opisaną ETF-ową częścią portfela daje to obraz pod względem wiarygodności emitenta bardzo pozytywny.
Taka strategia inwestycyjna, pomimo swoich zalet, ma utrudnione zadanie w rywalizacji na polu efektywności zarządzania. Wynika to z dwóch czynników. Pierwszy z nich – blisko 70% portfela to albo ETF-y na obligacje europejskie lub obligacje skarbowe, które to lokaty nie dostarczają takiej rentowności, jak krajowy dług przedsiębiorstw – a ten z kolei wypełnia przecież portfele (większości) rywali w grupie porównawczej. Drugi czynnik to zmienność, która w przypadku instrumentów notowanych na rynku zazwyczaj jest wyższa, niż w przypadku krajowych papierów wycenianych modelem efektywnej stopy procentowej. W efekcie fundusz przy wyższej zmienności jednostki ma też gorsze wskaźniki efektywności, choć sensu stricto nie jest zarządzany gorzej. Całościowo jednak fundusz systematycznie traci dystans do średniej w grupie, a popularne wskaźniki, jak np. information ratio, rzadko zbliżają się choćby do stanów średnich.
Dla kogo jest ten fundusz?
Fundusz jest przeznaczony dla tych inwestorów, którzy za pierwszorzędne uznają tak płynność portfela, jak i ryzyko kredytowe emitentów, dopiero zaś w dalszej kolejności patrzą na parametry wynikowe.

