Inflacja w czerwcu znowu w dół. Ale CPN się kończy...
W czerwcu inflacja konsumencka według szybkiego szacunku GUS-u wyniosła 2,5%. Ekonomiści oczekiwali średnio wyhamowania tempa wzrostu cen do 2,7% z 3,1% w maju.
Po niespodziewanym spadku inflacji w maju do 3,1%, w czerwcu średni wzrost cen znowu wyhamował mocniej, niż oczekiwano. Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego w kończącym się miesiącu inflacja wyniosła 2,5% w ujęciu rocznym, podczas gdy miesiąc do miesiąca mieliśmy drugi z rzędu spadek cen, tym razem o 0,5% (w maju -0,3%).
Ponownie obniżyły się średnie ceny żywności i napojów bezalkoholowych – o 0,3% rok do roku i o 0,7% wobec maja.
Energia elektryczna, gaz i inne paliwa były droższe o 4,8% niż rok wcześniej i tańsze o 0,4% niż w maju.
Reklama
Paliwa i smary do prywatnych środków transportu kosztowały średnio o 5,3% więcej niż w czerwcu 2025 roku i mniej niż w maju o 7,4%. Przypomnijmy, że 30 czerwca kończy się program CPN z obniżoną stawką VAT do 8%. Od 1 lipca wraca stawka 23%. Zdaniem Rafała Bogusławskiego, głównego stratega Analiz.pl i KupFundusz.pl, podniesie to ceny paliw na stacjach średnio o 80 gr na litrze i nieznacznie podbije inflację, ale na razie nie widać rozlewania się inflacji na całą gospodarkę.
– Odczyt czerwcowy zrównał się z celem inflacyjnym NBP. Za spadkiem inflacji stały przede wszystkim kategorie zmienne. Ceny paliw obniżyły się aż o 7,4% m/m, co sprowadziło ich roczną dynamikę do 5,3% r/r. Istotne będzie, jak na ten komponent będą wpływały w następnych miesiącach wygaszenie rządowego programu CPN, a z drugiej strony niższe ceny ropy naftowej – komentuje Łukasz Śliwka, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI. – Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w czerwcu o 0,7% m/m oraz były niższe o 0,3% r/r. Po bardzo silnym majowym spadku cen żywności, związanym przede wszystkim z warzywami i wejściem na rynek nowalijek, czerwcowy ruch wygląda raczej na kontynuację efektów sezonowych niż nowe zaburzenia cenowe.
– Z punktu widzenia polityki pieniężnej dane są korzystne dla scenariusza łagodzenia nastawienia RPP. Istotne pozostanie zachowanie inflacji bazowej, która w maju nadal była podwyższona – wskazuje Łukasz Śliwka.
– Lepsze dane inflacyjne znalazły odzwierciedlenie na rynku obligacji. Inwestorzy ponownie ograniczyli oczekiwania dotyczące ewentualnych podwyżek stóp procentowych, a rentowności polskich obligacji skarbowych wyraźnie spadły – zauważa Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznych Michael / Ström Domu Maklerskiego. – Na koniec czerwca rentowność 10-letnich obligacji wynosiła 5,24%, a krzywa rentowności obniżyła się na całej długości. To sygnał, że rynek coraz korzystniej ocenia perspektywy polskiego długu skarbowego i przypisuje mniejsze prawdopodobieństwo dla podwyżek stóp procentowych.
30.06.2026
Źródło: PrzemoN/ Shutterstock.com





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania