MSCI może wykluczyć Indonezję z indeksów. Giełda traci kolejne 5 proc.
Indonezyjska giełda pogłębia spadki po ostrzeżeniu MSCI. Po piątkowej przecenie o 11,6 proc. główny indeks w Dżakarcie tracił w poniedziałek kolejne ponad 5 proc. Goldman Sachs szacuje, że ewentualne wykluczenie kraju z głównych indeksów MSCI może spowodować odpływ 5,6 mld USD z tamtejszego rynku akcji za sprawą funduszy pasywnych.
Wyprzedaż na indonezyjskiej giełdzie przybiera na sile. W poniedziałek, 19 października, indeks Jakarta Composite spadał o ponad 5 proc., osiągając najniższy poziom od sześciu lat. W piątek stracił 11,6 proc., notując najgłębszą jednodniową przecenę od kryzysu azjatyckiego w 1998 r. Od początku roku indonezyjskie akcje potaniały już o ponad 40 proc.
Spadki rozlewają się również na pozostałe segmenty rynku finansowego. Rupia osłabła do 18 040 za dolara, zbliżając się do historycznego minimum wynoszącego 18 190, ustanowionego w czerwcu. Jednocześnie rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych Indonezji wzrosła do 7,4 proc., co oznacza spadek ich cen.
Bezpośrednim impulsem do wyprzedaży jest zapowiedź MSCI, jednego z najważniejszych globalnych dostawców indeksów giełdowych, który rozważa przeniesienie Indonezji z kategorii rynków wschodzących (emerging markets) bezpośrednio do kategorii standalone markets.
Reklama
MSCI nie wierzy w skuteczność reform
W komunikacie z 15 października MSCI poinformował o rozpoczęciu konsultacji w sprawie zmiany klasyfikacji indonezyjskiego rynku. Powodem są utrzymujące się zastrzeżenia inwestorów instytucjonalnych dotyczące nieprzejrzystych struktur akcjonariatu, podejrzeń skoordynowanego handlu akcjami oraz niedostatecznego egzekwowania przepisów.
Indonezyjskie władze zapowiedziały wcześniej reformy mające poprawić przejrzystość rynku. Obejmują one m.in. szersze obowiązki ujawniania akcjonariuszy, identyfikację spółek o silnie skoncentrowanym akcjonariacie oraz podniesienie minimalnego udziału akcji w wolnym obrocie do 15 proc.
MSCI uznał jednak, że dotychczasowe działania nie przyniosły wystarczających rezultatów. Dostawca indeksów zaznaczył, że oczekuje konkretnych dowodów trwałej poprawy funkcjonowania rynku. W przeciwnym razie zamierza przeprowadzić proponowaną zmianę klasyfikacji. Rozważana degradacja jest znacznie poważniejsza niż wcześniej sygnalizowane przeniesienie Indonezji do grupy frontier markets. Status standalone oznaczałby wyłączenie indonezyjskich akcji z szerokich indeksów rynków wschodzących, bez jednoczesnego włączenia kraju do indeksów rynków granicznych.
MSCI podtrzymał również obowiązujące ograniczenia dotyczące zmian w składzie i wagach indonezyjskich spółek w swoich indeksach, w tym zakaz dodawania nowych spółek do MSCI Indonesia Investable Market Index.
Fundusze pasywne mogą sprzedać akcje za 5,6 mld USD
Potencjalna zmiana klasyfikacji ma bezpośrednie konsekwencje dla globalnych funduszy inwestycyjnych. ETF-y i inne fundusze odwzorowujące indeksy MSCI Emerging Markets muszą utrzymywać portfele zgodne ze składem swoich benchmarków. Jeżeli indonezyjskie spółki zostaną z nich usunięte, zarządzający będą zobowiązani odpowiednio ograniczyć ekspozycję, niezależnie od własnej oceny atrakcyjności tych akcji. Według szacunków Goldman Sachs, przy pełnym usunięciu Indonezji z odpowiednich indeksów MSCI odpływy kapitału wynikające z dostosowania portfeli funduszy pasywnych mogłyby sięgnąć 5,6 mld USD.
Dodatkowym źródłem presji mogą być fundusze zarządzane aktywnie. Goldman Sachs szacuje, że strategie aktywne wykorzystujące te indeksy jako benchmark utrzymują indonezyjskie akcje o wartości przekraczającej 8 mld USD. Co więcej, część inwestorów może zdecydować się na ograniczenie pozycji jeszcze przed formalną zmianą indeksów, aby wyprzedzić spodziewaną podaż ze strony funduszy pasywnych.
Presja zagranicznego kapitału jest już widoczna. Od początku 2026 r. inwestorzy zagraniczni sprzedali netto indonezyjskie akcje o wartości 4,88 mld USD. Jeżeli tendencja się utrzyma, będzie to największy roczny odpływ od co najmniej 16 lat.
W odpowiedzi na gwałtowną przecenę indonezyjska giełda obniżyła w poniedziałek dopuszczalny dzienny limit spadku kursów akcji do 7 proc., próbując ograniczyć zmienność. Na poniedziałek zapowiedziano również spotkanie przedstawicieli giełdy z MSCI. Władze rynku chcą uzyskać wyjaśnienia dotyczące proponowanej degradacji, podkreślając, że Indonezja nadal spełnia kryteria klasyfikacji jako rynek wschodzący.
Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. MSCI przyjmuje opinie uczestników rynku do 30 kwietnia 2027 r., a rozstrzygnięcie ma zostać ogłoszone najpóźniej do 30 czerwca 2027 r.
19.10.2026
Źródło: shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania