Rating dla Arka Stabilnego Wzrostu - w gronie średniaków mimo długoterminowych sukcesów
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Arka Stabilnego Wzrostu przez wiele lat była rozwiązaniem, które pozytywnie wyróżniało się na tle konkurencji. Funduszowi w szczególności na dobre wyszły zmiany koncepcyjne, których dokonano w drugiej połowie 2004 r. Od tego bowiem momentu rozszerzono spektrum inwestycyjne części akcyjnej o zagraniczne rynki Europy Środkowo Wschodniej, w tym przede wszystkim giełdę turecką i austriacką. W szczególności inwestycje na giełdzie w Stambule oznaczały podjęcie znacznie wyższego niż konkurenci ryzyka, które miało przynieść satysfakcjonującą dodatkową stopę zwrotu. Na pierwsze efekty modyfikacji nie trzeba było długo czekać w 2005 r. fundusz osiągnął najlepszy w grupie rezultat. Niewiele gorzej było w dwóch kolejnych latach, a starty do rywali z kryzysowego 2008 roku zostały nadrobione z nawiązką już rok później. Było to zgodne z ideą, w myśl której jednostka funduszu miała rosnąć znacznie szybciej niż rynek w okresach hossy, nawet kosztem wyższych strat w momentach dekoniunktury. Mimo, że założenia nie uległy modyfikacji to w 2010 r. tendencja ta jednak uległa zmianie - wypracowany rezultat na wzrostowym rynku odbiegał negatywnie od średniej. Tegoroczne wyniki z pewnością nie satysfakcjonują posiadaczy jednostek. Martwi nie tyle tegoroczny rezultat, co zmiana dotychczasowej charakterystyki produktu. Ryzyko związane z inwestowaniem w fundusz, analizując podstawowe wskaźniki (odchylenie standardowe, beta, tracking error) wyraźnie spadło. O ile w bieżącym roku można by to usprawiedliwić specyficznym zachowaniem giełdy tureckiej, to należy pamiętać, że w całym 2010 r. parkiet w Stambule radził sobie znacznie lepiej niż warszawska GPW, co więcej turecka lira umocniła się w tym czasie do złotówki. Problemem wydaje się także dość słaba selekcja. Mierzący ją wskaźnik alfa pokazuje, że w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach dobór aktywów nie był mocną stroną zarządzających. Nie tylko brak KGHMu, ale i gorsze zachowanie, ostatnio redukowanych, Orbisu i Amrestu znalazło swoje ewidentne odbicie w osiągniętych wynikach. Zmniejszanie zaangażowania w akcjach obu wspomnianych spółek ma związek przebudową portfela, którą odbieramy pozytywnie. Arka Stabilnego Wzrostu to nadal pod względem koncepcyjnym produkt nietuzinkowy. Oferuje bowiem swoim klientom możliwość inwestowania nie tylko na rynku polskim, ale i na giełdach Europy Środkowo Wschodniej. Uważamy jednak, że w tej dobrze przez lata funkcjonującej machinie coś się popsuło. Kilka przesłanek wskazuje na to, że nie są to problemy przejściowe i posiadają one poważne, bo selekcyjne, podłoże. Niepokoi nas także podwyższona rotacja i to nie tylko wśród zarządzających, ale i kadry kierowniczej. W związku z tym, biorąc również pod uwagę wysoki relacji do konkurentów poziom opłat i kosztów zdecydowaliśmy się obniżyć naszą ocenę do neutralnego poziomu 3 gwiazdek.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania