Rating dla Quercus Agresywny - trzeci rok z rzędu lepszy od WIG
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Przy okazji ostatniego ratingu zwracaliśmy uwagę, że wyniki Quercus Agresywny, mają niską wartość prognostyczną i że nasze doświadczenie uczy, że trudno będzie zarządzającemu powtórzyć długą serię równie spektakularnych decyzji selekcyjnych. Przyjęliśmy wówczas, że fundusz może pozostać w gronie najlepszych rozwiązań w grupie, choć zarządzającemu będzie dużo trudniej wygenerować tak znaczącą nadwyżkę jak w 2009 i 2010 roku. Zwracaliśmy również uwagę, że Quercus Agresywny powinien, co do zasady, zachowywać się lepiej w czasie dobrej koniunktury w segmencie małych i średnich spółek. W naszej ocenie rok 2011 potwierdził nasze spostrzeżenia. Jak się okazało był to szczególnie trudny czas dla produktów koncentrujących się na rynkowych maluchach. Nie powinno zatem dziwić, że fundusz zdecydowanie słabiej zachowywał w II i III kwartale roku. Co istotne jego ostateczny wynik w ciągu minionych 12 miesięcy i tak był o +2,7 pkt proc. wyższy od średniej w grupie funduszy akcji polskich uniwersalnych. To jednak zdecydowanie mniejsza nadwyżka niż w poprzednich latach. W dalszym ciągu wynik funduszu należy uznać za dobry, gdyż zarządzający, choć minimalnie, to jednak pobił indeks WIG osiągając 12 rezultat w grupie złożonej z 38 produktów. W naszej ocenie wynik ten sprawia, że klienci funduszu Quercus Agresywny nie maja powodów do niezadowolenia, gdyż ich osiągnięcia istotnie przekraczają stopy zwrotu z innych rozwiązań tego typu. Warto zwrócić uwagę, że zarządzający poradził sobie ze znacznymi odpływami, które pojawiły się sierpniu i wrześniu 2011 roku. Ogólnie więc miniony rok pokazał, że Quercus Agresywny jest godnym uwagi rozwiązaniem nie tylko w dobrych, ale też w gorszych czasach. Tym bardziej nie ma powodów by sądzić, że zarządzający nie będzie w stanie prowadzić skutecznej polityki na poziomie selekcji składników portfela. Pamiętajmy jednak, że wyniki funduszu były i będą w dużej mierze uzależnione od koniunktury w segmencie średnich i małych spółek. Wynika to z przyjętego przez Sebastiana Buczka założenia, że to właśnie spółki z indeksu mWIG40 czy sWIG80 mają największy potencjał wzrostu w dłuższym terminie. Wydaje nam się, że ze względu na realizowane cele, Sebastian Buczek, jako zarządzający funduszem, ale również prezes i główny akcjonariusz Quercus TFI, będzie dbał, aby wyniki nie odstawały od najlepszych. Dodatkowym czynnikiem motywującym do skutecznej selekcji jest zmienny charakter opłaty za zarządzanie. Choć w 2011 roku wynik funduszu nie jest równie spektakularny jak w latach 2009/10, to jednak waszej ocenie to nadal rozwiązanie godne uwagi. Dajemy temu wyraz utrzymując ocenę funduszu Quercus Agresywny na poziomie 5 gwiazdek.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania