Rating dla Idea Obligacji - wzrost ryzyka jest elementem bieżącej strategii
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Idea Obligacji to bez wątpienia jedno z najciekawszych działających na naszym rynku rozwiązań dłużnych. Obecnie uwagę inwestorów przyciąga jednak fakt, że w ostatnich miesiącach jego wyniki zaczęły odbiegać od innych produktów tego rodzaju. Przyczyną jest zwiększenie ryzyka, na które zdecydował się zarządzający zakładając, że w najbliższym czasie zrealizuje się pozytywny scenariusz na rynku polskich obligacji skarbowych. Pogorszenie stóp zwrotu jest jednak także rezultatem realizacji czarnego scenariusza na rynku eurowych obligacji korporacyjnych. W listopadzie 2011 roku, po tym jak agencja Moodys, obniżyła rating dla Węgier, spora część papierów korporacyjnych naszego regionu uległa wyraźnej, choć przejściowej przecenie. Zwiększenie ryzyka portfela funduszu, póki co przynosi zatem negatywne efekty. W konsekwencji od początku października do 15 grudnia 2011 roku jednostka funduszu Idea Obligacji wygenerowała -0,9 pkt proc. stratę w stosunku do średniej w grupie funduszy dłużnych uniwersalnych. Choć słabsze wyniki nie są zachęcające, to z perspektywy klientów dużo większym problemem jest bardzo wysokie rozchwianie jednostki. Bieżąca zmienność jest na tyle duża, że błąd odwzorowania (tracking error) w ciągu ostatnich tygodni osiągał historycznie skrajne wartości. Choć w wielu okresach m.in. w 2010 i przez większość 2011 roku zachowanie funduszu było stabilne, to z racji niebenchmarkowego charakteru, Idea Obligacji od zawsze był rozwiązaniem o podwyższonym ryzyku. Trzeba zwrócić uwagę, że część skarbowa jego portfela z natury rzeczy ma zmienny charakter, przy czym w grę wchodzi nie tylko bardzo aktywne podejście względem ryzyka stopy procentowej, ale również podejście tradingowe. W przypadku części korporacyjnej w portfelu znajdują się papiery emitentów zarówno o wyższej jak i niższej wiarygodności kredytowej. Większość z nich jest wyceniana za pomocą efektywnej stopy zwrotu, jednak te które są wyceniane rynkowo również mogą mieć wpływ na zmienność jednostki. Pomimo widocznej w ostatnich miesiącach zadyszki Idea Obligacji, to w naszej ocenie fundusz, który nadal zalicza się do rozwiązań pozwalających na uzyskiwanie atrakcyjnych stóp zwrotu. Opinii tej nie zmienia kolejna zmiana zarządzającego, którym po odejściu Krzysztofa Bednarczyka został Wojciech Górny. Inwestorzy muszą jednak pamiętać, że w przypadku tego rozwiązania trzeba akceptować bardzo wysokie ryzyko. Premią za nie w perspektywie kilkunastu miesięcy powinna być wyższa dodatkowa stopa zwrotu. Mając na uwadze ostatni wzrost ryzyka funduszu, w najbliższych miesiącach zamierzamy wnikliwie obserwować dalsze jego zachowanie, ze szczególnym uwzględnieniem monitoringu salda wpłat i odkupień oraz ewentualnych zmian na stanowisku zarządzającego. Choć w związku z niepewną sytuacją w odniesieniu do zarządzającego oraz wzrostem zmienności jednostki mamy znacznie więcej zastrzeżeń niż przy okazji poprzedniego ratingu, to jednak w dalszym ciągu fundusz oceniamy na 4 gwiazdki.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania