Fundusze gotówkowe wciąż poszukują bezpieczeństwa
Według danych na koniec 2009 roku udział krajowych papierów skarbowych w portfelach funduszy pieniężnych i gotówkowych wynosił 61,6%, najwięcej od połowy 2005 roku (39,8%). To również znacznie więcej niż w przededniu kryzysu, czyli w połowie 2007 roku, kiedy udział papierów skarbowych wynosił 45,2%. Oznacza to, iż w ciągu 2,5 lat wzrósł on o ponad +16 pkt. proc., co niesie ze sobą wzrost bezpieczeństwa inwestycji. Jeżeli ta tendencja sie utrzyma, może to oznaczać zmniejszenie stóp zwrotu wypracowywanych przez fundusze pieniężne.
Tak wyraźny wzrost znaczenia papierów skarbowych w portfelach funduszy pieniężnych w ostatnich latach jest związany z obawami o kondycję finansową niektórych emitentów niepublicznych i mniejszą skłonność zarządzających do inwestowania w segmencie papierów korporacyjnych. Poza tym w obliczu dużego napływu nowego kapitału (w 2009 roku fundusze te pozyskały +0,8 mld zł), łatwiej ulokować jest pozyskane środki w papiery skarbowe. Warto dodać, iż w 2008 roku polskich papierów skarbowych pozbywali się inwestorzy zagraniczni, którzy uciekali z rynków o podwyższonym ryzyku inwestycyjnym, a w 2009 roku kiedy sytuacja na rynkach finansowych uległa uspokojeniu, spadło zaangażowanie firm ubezpieczeniowych w polskich papierach skarbowych. Jak widać, w ciągu 2 ostatnich lat sytuacja sprzyjała polskim funduszom gotówkowym, które mogły znaleźć wiele okazji na tym rynku.
Wśród papierów skarbowych znajdujących się w portfelach funduszy pieniężnych dominują krajowe obligacje i bony, choć sporadycznie zdarzają się również papiery skarbowe Węgier, Turcji, czy Rumunii (łącznie stanowiły one 0,9% całości portfela grupy).
Od 2007 roku systematycznie spada udział papierów korporacyjnych w portfelach funduszy (z 43,9% na koniec czerwca 2007 roku do 28,8% na koniec 2009 roku). Po drodze towarzystwa borykały się z problemami niektórych emitentów, nie tylko polskich (jak Reporter), ale również zagranicznych i to tak renomowanych instytucji jak Morgan Stanley. DWS TFI, które poniosło duże straty na obligacjach strukturyzowanych, w ogóle wycofało się z rynku korporacyjnego. Dla tych, którzy pozostali aktywni na tym rynku minione miesiące pozwalały na znalezienie różnych okazji inwestycyjnych, a także na ocenę procedur ryzyka kredytowego.
Anna Zalewska, analityk
Analizy Online
Reklama
21.07.2010



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania