Fundusze polskich obligacji zarabiają również zagranicą
Obligacje niemieckie, węgierskie, rumuńskie – tak różne papiery znajdziemy w portfelach funduszy dłużnych złotówkowych. W sumie wg danych na koniec czerwca br. blisko co dziesiąta złotówka z aktywów została ulokowana w papiery dłużne, które nie są denominowane w naszej krajowej walucie. W portfelu żadnego funduszu nie znaleźliśmy jednak obligacji, których emitentem byłby skarb państwa krajów PIIGS, czyli Portugalii, Włoch, Irlandii, Grecji, czy Hiszpanii.
Wysoki udział obligacji wycenianych w obcych walutach nie bierze się jednak wyłącznie z faktu, że aktywa inwestowane są bezpośrednio w dług zagranicznych emitentów. Spory udział w tej kategorii lokat mają bowiem papiery polskiego skarbu państwa denominowane w euro bądź dolarze. Na koniec czerwca br. fundusze obligacji w instrumentach tych miały ulokowane blisko 0,7 mld zł, z łącznej kwoty 1,1 mld zł ulokowanej w dług wyceniany w obcej walucie.
Udział papierów dłużnych wycenianych w obcych walutach w portfelach funduszy złotówkowych papierów dłużnych jest mocno zróżnicowany. Spośród 38 funduszy, 17 nie posiadało na koniec czerwca br. żadnej pozycji w portfelu w walucie obcej. Wśród pozostałych 21 funduszy, w 3 przypadkach ich udział przekraczał 30%.
Funduszem, który na koniec czerwca miał największe zaangażowanie w tego typu papiery był SKOK Obligacji (SKOK PARASOL FIO). Wcześniej był to fundusz, którego aktywa w 100% były lokowane w papiery denominowane w złotówkach. Tymczasem na koniec czerwca tego roku stanowiły one zaledwie niewiele ponad połowę portfela. Aż co czwarta złotówka z portfela dłużnego została ulokowana w 9-letnie obligacje słoweńskie wyceniane w EUR, kolejne 5% zarządzający zainwestował w papiery rumuńskiego skarbu państwa. Warto jednak pamiętać, że dziś struktura portfela może być inna. Bo SKOK Obligacji to fundusz, w którym zarządzający stosuje wyjątkowo elastyczne podejście inwestycyjne, często wymieniając składniki portfela.
Kolejne fundusze mające duży udział papierów wycenianych w obcych walutach to BPH Obligacji 1 (BPH FIO Parasolowy) oraz BPH Obligacji 2 (BPH FIO Parasolowy). W ich przypadku zarządzający sporą część portfela ulokowali w papiery polskiego Skarbu Państwa wyceniane w EUR. Przyniosły one spore zyski w II połowie 2010 roku, niestety od tamtego czasu kilkukrotnie wpłynęły negatywnie na wyniki. Co więcej wydaje się, że wobec wielkości pozycji i znikomej płynności tych papierów zarządzający funduszami obligacji w BPH TFI mają "związane ręce" i do czasu uspokojenia sytuacji na rynkach ich przyszłe wyniki mocno zależą właśnie od tych pozycji.
Ostatnim funduszem, którego portfel w co najmniej jednej czwartej wypełniony jest papierami wycenianymi w walucie obcej jest Opera Avista.pl (Opera FIO). W portfelu tego funduszu w połowie roku znajdowały się m.in. obligacje korporacyjne takich firm jak New World Resources, MOL, czy VTB Capital. To również fundusz, którego aktywa są aktywnie zarządzane. W okresach niepewności na rynku są one lokowane głównie w bonach skarbowych i krótkoterminowych obligacjach państw o najwyższej wiarygodności. Z kolei w okresie polepszającej się koniunktury, ciężar inwestycji przenosi się w obligacje państw rozwijających się (emerging markets) oraz papiery komercyjne.
Sam fakt, że fundusze zaliczane do kategorii rozwiązań złotówkowych inwestują część aktywów w dług wyceniany w innych walutach należy traktować jako element dywersyfikacji. Zarządzający wykorzystują bowiem różne możliwości poszukując okazji inwestycyjnych w celu uzyskania ponadprzeciętnego wyniku. Niektórzy próbują również zarobić na ryzyku kursowym. Trzeba jednak pamiętać, iż działania te zwiększają ryzyko i czasem mogą nie wyjść funduszowi na dobre. Świadomy inwestor zamierzający powierzyć pieniądze funduszowi obligacyjnemu powinien przed wyborem zapoznać się ze strategią zarządzającego, wykorzystując do tego m.in. ratingi przygotowywane przez naszych analityków.
Anna Zalewska, starszy analityk
Analizy Online
Reklama
19.10.2011



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania