Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Quercus TFI: Turcja na tle sytuacji na Bliskim Wschodzie

Początek roku nie był zbyt udany dla giełdy tureckiej. W okresie od stycznia do lutego główny indeks ISE100 zanotował kilkunastoprocentowy spadek. W tym czasie lira turecka osłabiła się o ponad 6 procent. Przyczyn słabego zachowania się rynku jest wiele. Swój wkład miał w tym Turecki Bank Centralny, który w grudniu podjął działania zmierzające do osłabienia waluty krajowej. Miało to służyć poprawie bilansu handlowego poprzez wspieranie eksportu. W tym celu bank centralny nieoczekiwanie dwukrotnie obniżył stopy procentowe. Zaniepokoiło to inwestorów, obawiających się wzrostu inflacji. Ucieczka kapitału z giełdy dotknęła szczególnie banki oraz przyczyniła się do osłabienia liry tureckiej wobec koszyka walut składającego się z EUR i USD. Bank centralny osiągnął swój cel. Pytanie tylko czy podjęte kroki, były słuszne. Odpowiedź na nie przyniosą kolejne miesiące, w których konieczne może się okazać podniesienie stóp procentowych do poziomu sprzed trzech miesięcy. Styczeń przyniósł niepokojące doniesienia płynące z Afryki Północnej. Na skutek obaw o rozlanie się rewolucji arabskiej z Egiptu na kraje Bliskiego Wschodu, nastąpiło gwałtowne pogorszenie sentymentu w regionie. Spowodowało to wyprzedaż na giełdzie w Stambule, która nabrała tempa w ostatnich dniach lutego. Czynnikiem, który nasilił spadki w Turcji było zamknięcie giełdy egipskiej. Zmusiło to fundusze inwestujące w tamtym regionie do sprzedaży tureckich aktywów w celach płynnościowych. Chociaż sytuacja w krajach arabskich nie ma bezpośredniego przełożenia na gospodarkę turecką, to pośrednio, poprzez silny wzrost cen ropy naftowej, może zachwiać podstawowymi wskaźnikami makroekonomicznymi. Ekonomiści w dalszym ciągu prognozują, że wzrost PKB w Turcji wyniesie w 2011 r. ponad 5 proc., wobec 8 proc. w roku ubiegłym. Siłą napędową gospodarki pozostanie konsumpcja krajowa, która powinna się przyczynić do poprawy wyników w sektorach przemysłowym i handlowym. Jednak wyższe ceny ropy naftowej mogą wywołać wzrost inflacji, która w przeszłości przysporzyła wielu problemów gospodarczych.

Jeśli chodzi o stabilność polityczną w Turcji – nic nie wskazuje na to, aby w tym kraju mogłoby dojść do jakichś niepokojących zmian. Co prawda Turcję czekają w czerwcu wybory parlamentarne, jednak jednopartyjny rząd AKP utrzymuje wysoki poziom akceptacji społecznej. Wobec słabości opozycji można uznać, że przez kolejne cztery lata Turcją będą rządzić te same osoby. Byłoby to o tyle korzystne, że inwestorzy oczekują od premiera Erdogana realizacji reform gospodarczych, mających ponieść poziom życia Turków do standardów europejskich. Od strony ryzyk politycznych obraz Turcji rysuje się więc pozytywnie, szczególnie na tle krajów sąsiednich.

Spółki tureckie, po silnej korekcie, notowane są na atrakcyjnych wskaźnikach (średni wskaźnik C/Z na rok 2011 dla giełdy wynosi około 9; a dla wielu spółek jest niższy od 8). Analitycy uważają obecne poziomy wycen za niskie i zachęcają do kupowania tureckich spółek. Należy mieć jednak świadomość, że w ostatnich tygodniach spadki na giełdzie miały charakter głównie emocjonalny i nie stało za nimi pogorszenie fundamentów dla przedsiębiorstw. W związku z tym panuje opinia, że inwestorzy w panice wyprzedający aktywa, zbyt surowo ukarali tamtejszą giełdę. W chwili obecnej spółki posiadają duży potencjał wzrostowy, który liczony odchyleniem notowań do ceny docelowej wynosi ponad 30 proc. W długim terminie poziomy te można uznać za atrakcyjne do inwestowania. Jednak aby nastąpiło silniejsze odbicie na giełdzie, potrzebna jest stabilizacja polityczna w regionie. Podstawowe pytania obecnie brzmią: kiedy uspokoi się sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz czy ceny ropy naftowej wrócą w okolice 100 USD/baryłkę. Jeśli tak się stanie, wszystko powinno wrócić do normy. W krótkim terminie raczej powinniśmy się nastawić na dużą zmienność . W długim horyzoncie warto stawiać na Turcję, przed którą rysują się bardzo pozytywne perspektywy na przyszłość.

Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych Quercus TFI

/pw

Reklama

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter
Komentarze i prognozy

08.03.2011

Quercus TFI

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych czerwiec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.