Schroders: obawy inflacyjne mogą popsuć klimat na rynku akcji
Rozwój ostatnich wydarzeń w Chinach, przypomina, że silny wzrost gospodarczy może być czynnikiem negatywnie wpływającym na lokalny rynek akcji, podaje Schroders w swoim cyklicznym opracowaniu „Economic and Strategy Viewpoint”. Największym obecnie zmartwieniem Chin jest przegrzewająca się gospodarka oraz ryzyko silnego wzrostu inflacji. W konsekwencji rząd ogranicza czynniki stymulujące gospodarkę. Rynki zaś przewidują, że zmniejszenie podaży pieniądza wpłynie zarówno na ceny aktywów, jak i całą gospodarkę. W zeszłym miesiącu podano, że wzrost PKB w Chinach za IV kwartał r/r wyniósł 10,7%. Jednak pomimo wyniku lepszego od oczekiwań, rynek akcyjny odnotował spadki. Problematyczny staje się zatem fakt, że silniejszy wzrost gospodarczy napędza strach przed przegrzaniem gospodarki i postawi rządzących przed problemem stłumienia inflacji. Chociaż w opinii Schroders, Chiny nie znalazły się jeszcze w tym punkcie, to jednak istnieją obawy, że zmierzają ku takiemu scenariuszowi.
Tym czego rynki akcji potrzebują do dalszego wzrostu to dowody, że wzrost gospodarczy może się utrzymać. Silne odbicie na rynkach akcji z ostatniego roku miało związek z bardzo silną zmianą oczekiwań wobec wzrostu gospodarczego. Warto zauważyć, że nawet wtedy gdy światowa gospodarka wykazywała najgorszą w okresie ostatnich 50 lat dynamikę PKB, zmiana oczekiwań inwestorów doprowadziła do jednego z najsilniejszych wzrostów na rynkach akcji w historii.
Tym czego rynki akcji potrzebują do dalszego wzrostu to dowody, że wzrost gospodarczy może się utrzymać. Silne odbicie na rynkach akcji z ostatniego roku miało związek z bardzo silną zmianą oczekiwań wobec wzrostu gospodarczego. Warto zauważyć, że nawet wtedy gdy światowa gospodarka wykazywała najgorszą w okresie ostatnich 50 lat dynamikę PKB, zmiana oczekiwań inwestorów doprowadziła do jednego z najsilniejszych wzrostów na rynkach akcji w historii.
Jednym z najważniejszych wniosków z zaistniałej sytuacji jest to, że rynek akcji może radzić sobie dobrze nawet w czasie recesji, pod warunkiem, że inwestorzy oczekują silnej poprawy. Drugim wnioskiem jest to, że koniunktura na rynku akcji zaczyna się psuć gdy inflacja zaczyna się podnosić.
Jednym ze sposobów wspomagających zdefiniowanie bieżących oczekiwań inwestorów jest wykorzystanie wskaźników wyprzedzających dla gospodarki. Jak zaznacza Schroders ostatnio wykazują one lepsze dopasowanie do cykli na rynku akcji niż sama dynamika PKB. Np. wskaźnik wyprzedzający OECD dla krajów G7 (G7 OECD leading indicator), po tym jak silnie wzrósł w 2009 roku zaczął ostatnio spadać. Analogicznie jest z indeksem (MSCI Emerging Markets Total Return Index). Z tej perspektywy widać, że nie można jeszcze mówić o tym, że rynki wschodzące odłączyły się od trendów na rynkach rozwiniętych, gdyż zachowanie obu indeksów nadal jest powiązane.
Chociaż, Schroders pozostaje optymistycznie nastawiony do rynków wschodzących w długim terminie, to jednak biorąc pod uwagę obawy dotyczące inflacji czy też obawy dotyczące przegrzania gospodarki, Schroders oczekuje dużo słabszego nież ostatnio zachowania rynków akcji.
Za: Schroders, Economic and Strategy Viewpoint
/md
/md
Rynek funduszy
Komentarze i prognozy
05.02.2010



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania