Union Investment TFI: Na co powinni się nastawić inwestorzy lokujący kapitał na rynku obligacji?
W ostatnich dniach w Polsce miało miejsce kilka wydarzeń istotnych dla rentowności papierów dłużnych. Ich tłem była kryzysowa sytuacja w strefie euro – szczególnie w Grecji. Na co powinni się nastawić inwestorzy lokujący kapitał na rynku obligacji?
Pomimo obaw o rozprzestrzenianie się kryzysu w strefie euro oraz słabszych danych makroekonomicznych z Polski, na majowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 0,25 proc. Dzień później doszło do udanej aukcji obligacji 10-letnich emitowanych przez Ministerstwo Finansów o wartości ok. czterech miliardów złotych. Oba te czynniki powinny mieć zauważalny wpływ na polski rynek długu – podwyżka stóp w teorii powinna osłabiać papiery, podczas gdy duże zainteresowanie na przetargu powinno wzmacniać dług. Jednakże obecnie dużo większe znaczenie dla rynków finansowych ma sytuacja polityczno-gospodarcza w Europie.
Obecne nastroje na światowych rynkach determinuje przede wszystkim napięta sytuacja w Grecji – coraz bardziej prawdopodobne jest wyjście tego kraju ze strefy euro. Niemniej istotne są obawy o implikacje, jakie mogłoby to za sobą nieść dla krajów strefy euro – w tym Niemiec, Francji, Włoch czy Hiszpanii – a pośrednio również Polski.
– Podwyżka stóp przez Radę Polityki Pieniężnej to typowy ruch dostrajający – problem w tym, że spóźniony – mówi Dariusz Lasek, dyrektor inwestycyjny ds. papierów dłużnych Union Investment TFI. – Kiedy jeszcze niedawno dynamika wzrostu PKB w Polsce była wyższa, a inflacja już znacznie przekraczała cel inflacyjny, stopy procentowe pozostawały na niezmienionym poziomie. W obliczu słabszych danych makroekonomicznych, zacieśnienie polityki pieniężnej może pogłębić spodziewane pod koniec 2012 r. spowolnienie gospodarcze – dodaje.
Pod kątem perspektyw funduszy dłużnych, zarządzający Union Investment TFI spodziewają się, że jeśli będziemy świadkami symptomów spowolnienia polskiej gospodarki, RPP nie będzie miała podstaw do kolejnych podwyżek stóp. To, podobnie jak trzymany w ryzach poziom deficytu budżetowego, powinno sprzyjać polskiemu rynkowi długu. Dlatego, o ile nie dojdzie do głębszego kryzysu na światowych rynkach, wyniki roczne funduszy dłużnych powinny być zgodne z prognozami.
Jednocześnie zarządzający wskazują na fakt, że rentowności polskich obligacji, po spadkach, które dokonały się w ciągu ostatnich 12 miesięcy (spadek rentowności 10-letnich obligacji z 6,15 proc. do 5,40 proc.) są obecnie relatywnie niskie. Wobec powyższego faktu utrzymanie w kolejnych miesiącach równie dobrych stóp zwrotu, co na początku 2012 roku, jest mało prawdopodobne.
Na chwilę obecną głównym czynnikiem ryzyka zarówno dla rynku obligacji, jak i akcji są możliwe konsekwencje wyjścia Grecji z unii monetarnej. Jeśli to nastąpi, to do momentu oswojenia rynków z nową rzeczywistością i podjęcia zdecydowanych i skoordynowanych działań przez europejskie rządy i instytucje finansowe należy spodziewać się dużej zmienności – przede wszystkim na rynkach długu pozostałych krajów peryferyjnych eurolandu, choć negatywny wpływ będzie widoczny również w naszej części Europy.
/az
Reklama
18.05.2012



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania