Quercus TFI: I mamy mini-hossę
Dow Jones najwyżej od maja 2008 r. a Nasdaq od grudnia 2000 r. To chyba najlepszy komentarz do ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych. Jak po sznurku realizuje się scenariusz największych optymistów, którzy twierdzili, że sierpniowo-wrześniowe załamanie było chwilowym krachem, okazją do tanich zakupów, a teraz rynki mozolnie będą wspinać się na coraz wyższe poziomy. Ceny akcji rosną, rentowności obligacji skarbowych spadają, złoty umacnia się, a ceny surowców odbijają się.
Cena miedzi (w centach za funt) – ostatni rok
Źródło: Stooq.pl
Poszczególne giełdowe indeksy przebijają się przez kolejne opory. Również wyprzedzające wskaźniki makro wyraźnie zyskują, co faktycznie dobrze wróży rynkom, przynajmniej w średnim terminie. Oczywiście można narzekać, że liczba optymistów jest zbyt duża, że technicznie rynki są w strefie wykupienia, że zmienność spadła itd. Jednak to byki przejęły inicjatywę i to one jeszcze przez jakiś czas mogą rządzić.
Wchodzimy w okres wynikowy. Sensacji raczej nie należy się spodziewać. Eksporterzy pokażą dobre wyniki dzięki słabości złotego. Bardzo dobrze zaprezentują się spółki wydobywcze i pracujące na ich rzecz, a także chemia i handel. Banki raczej bez błysku. Najsłabiej oleje i media. Ale wyniki nie powinny mieć istotnego znaczenia. Inwestorzy i tak patrzą już wprzód. A niektóre trendy odwróciły się – vide umocnienie złotego.
Wydarzenia w strefie euro nadal toczą się według dobrze znanego wzorca. Politycy prowadzą niekończące się negocjacje. Dziś kontynuowane będą rozmowy dotyczące Grecji. Wypada mieć nadzieję, że to już ostatnia runda przed decyzją o restrukturyzacji greckiego długu. W kolejce czeka Portugalia. Wprawdzie w ostatnich dniach rentowności ich obligacji skarbowych spadły, ale i tak są zbyt wysokie, aby kraj ten mógł normalnie funkcjonować w dłuższym okresie. To jednak inwestorów nie przeraża. Przynajmniej na razie. Wszyscy teraz czekają na decyzję EBC w sprawie drugiej rundy LTRO (29 lutego).
Sebastian Buczek, Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.
/ml
Reklama
06.02.2012



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania