OPERA TFI: Czego można oczekiwać w styczniu?
Po słabym grudniu, który po raz piąty w ciągu ostatnich 6 miesięcy, przyniósł naszemu rynkowi zniżkę, nadzieje na udany styczeń są dość spore. Statystyki nie potwierdzają jednak jednoznacznie występowania efektu stycznia, czytamy w komentarzu zarządzających z Opera TFI. Co prawda średnia stopa zwrotu za styczeń jest dodatnia i sięga 3%, licząc od 1995 r., ale ich „rozstrzał” jest bardzo duży. W ciągu ostatnich pięciu lat indeks WIG w trakcie miesiąca spadał poniżej poziomu z końca grudnia, po czym kończył miesiąc na plusie – wyjątkiem był rok 2008, w którym miesiąc zamknął się stratą. Warszawski parkiet będzie pozostawał pod wpływem wydarzeń na światowych rynkach, ale istnieje duże ryzyko, że będzie się zachowywał od nich słabiej, ze względu na niekorzystną ocenę regionu przez globalnych inwestorów.
Wciąż niekorzystne pozostają perspektywy dla rynku surowców, uważają zarządzający z Opera TFI. Ich zdaniem kluczowe znaczenie ma postawa USD, dla którego grudzień był miesiącem znacznego umocnienia. Uogólniając, w ostatnich tygodniach kursy towarów zmieniają się w podobnym stopniu jak wartość USD. Jednocześnie różnice w zachowaniu poszczególnych surowców są pokaźne – w grudniu kilkanaście procent straciły złoto, srebro i gaz naturalny, natomiast pszenica zyskała ponad 10%, a kukurydza oraz nikiel ok. 7%. W dalszym ciągu brakuje wyraźnych oznak zakończenia niekorzystnej tendencji, jaka na tym rynku trwa od końca kwietnia 2011 r. W tym czasie indeks CRB spadł o ponad 15%. Największym zagrożeniem dla towarów jest prawdopodobna zwyżka USD, która będzie zmniejszać atrakcyjność surowców dla inwestorów posługujących się innymi walutami. Przewidywania dla towarów są zbieżne z ostrożnym podejściem do rynków akcji. Jednocześnie można oczekiwać utrzymania się słabości towarów względem akcji. Najbardziej narażone na przecenę są metale przemysłowe i szlachetne, a najlepiej mogą ją znieść paliwa (których ceny wspiera niepokój wokół Iranu).
Podsumowując, zarządzający z Opera TFI w przypadku jednorazowych inwestycji w dalszym ciągu pozostają ostrożnie nastawieni do ryzykownych rynków. Podtrzymują równocześnie, że obecna słabość rynku, która sprowadziła wyceny akcji do atrakcyjnych poziomów, zwiększa zasadność stopniowego, rozłożonego na wiele „rat”, akumulowania tego rodzaju aktywów w momentach pojawiania się na giełdach wyraźniejszych zniżek. Przy takim podejściu warto jednak wyznaczyć sobie górny pułap zaangażowania, powyżej którego taka strategia przestaliby być realizować z uwagi na trudny do oszacowania w obecnych uwarunkowaniach potencjał wzrostu. Wśród rozwiązań dłużnych większe szanse na zyski w średnim terminie dają papiery korporacyjne niż skarbowe.
Za: Komentarz analityczny OPERA TFI, Czego można oczekiwać w styczniu?
/ml
Reklama
12.01.2012



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania