ING TFI: Obniżenie perspektyw wzrostu PKB w Europie, a spadki na rynkach akcji
Zeszły tydzień na warszawskim parkiecie okazał się spadkowy. Główny indeks WIG zanurkował o 2,6%, a indeks największych spółek WIG20 aż o 3,1%. Najlepiej zaprezentował się indeks małych spółek sWIG80 (spadek o jedyne 1%), a całkiem nieźle indeks średnich spółek mWIG40 (spadek o 1,3%). Relatywnie lepsze zachowanie się mniejszych spółek ponownie mogło być spowodowane faktem, iż indeksy do których należą, spadły bardziej niż cały rynek we wcześniejszych tygodniach. Ponadto wydaje się, że w minionym tygodniu na stronę podażową mocny wpływ mieli inwestorzy zagraniczni, których ekspozycja na małe i średnie spółki jest stosunkowo niska.
Spośród poszczególnych sektorów zdecydowanie najkorzystniej w okresie tygodniowym zaprezentowały się tym razem spółki telekomunikacyjne (wzrost sektora o 3,3%). Sektor telekomunikacyjny jest sektorem z definicji defensywnym, czyli takim, który powinien zachować się lepiej niż szeroki rynek podczas spadków. Na drugim biegunie znalazł się sektor deweloperski (spadek aż o 5,5%). Inwestorzy obawiają się dalszej przeceny mieszkań, co może negatywnie wpłynąć na wyniki tych spółek w kolejnych okresach.
Z informacji makroekonomicznych na uwagę zasługuję obcięcie przez Komisję Europejską prognozy wzrostu gospodarczego na 2012 rok dla większości krajów Unii Europejskiej. I tak Komisja spodziewa się wzrostu dla Polski na poziomie 2,5% (poprzednia prognoza mówiła o 3,2%), dla Niemiec wzrost prognozowany jest na poziomie 0,8% (poprzednio 1,9%), dla całej strefy euro jedyne 0,5 % (poprzednie szacunki mówiły o 1,5%), a dla Włoch prognoza zakłada symboliczny wzrost o 0,1% (1,3% w pierwotnych założeniach). Wartości te zbliżają się niepokojąco do zera, tak więc widmo powrotu recesji (przynajmniej w strefie Euro) już w 2012 roku wydaje się być coraz bardziej realne.
Pozytywną wiadomością dla rynków akcji była zmiana na stanowiskach premierów Włoch i Grecji. Szczególnie nowy premier Italii wywarł korzystne wrażenie na inwestorach (indeks w Mediolanie wzrósł w piątek o 3,7%). Mario Monti będzie musiał stworzyć nowy technokratyczny rząd specjalistów, przed którym stanie trudne zadanie zreformowania włoskiej gospodarki. Zadłużenie publiczne Włoch znajduje się obecnie na poziomie około 120% PKB. Premier Berlusconi obiecywał Komisji Europejskiej zbilansowanie budżetu w 2013 roku, co może być ciężkim wyzwaniem dla Montiego, szczególnie w obliczu nadchodzącej recesji.
W Polsce najistotniejszym wydarzeniem wydaje się przedstawienie przez Ministra Finansów Jacka Rostowskiego trzech wariantów budżet na 2012 rok w zależności od przewidywanego tempa wzrostu gospodarczego. Bardzo prawdopodobny pozostaje jednak scenariusz, w którym Polska gospodarka w 2012 roku, tak jak poprzednio, ulegnie znacznie mniejszemu spowolnieniu w porównaniu z innymi gospodarkami Unii Europejskiej.
Podsumowując, miniony tydzień minął pod napływem coraz silniejszych sygnałów o nadchodzącym spowolnieniu gospodarczym. W średnim terminie może mieć ono negatywny wpływ na rynki akcji.
Oliwer Prandecki, Analityk Akcji ING Investment Management (Polska) S.A.
/kp
Reklama
17.11.2011



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania