Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Santander TFI zachęca do wyjścia z „bezpiecznej przystani”

01.06.2020 | Wojciech Kiermacz
Dodatkowy jeden procent w formie jednostek uczestnictwa oferuje Santander TFI za powrót do inwestowania lub za zamianę funduszy dłużnych krótkoterminowych na inne, o wyższym ryzyku

Santander TFI poinformował o rozpoczęciu promocji „Dodajemy 1%”. Jeżeli w czerwcu dokonasz wpłaty w wysokości co najmniej 1000 zł do subfunduszu objętego promocją lub złożysz zlecenie zamiany jednostek uczestnictwa o wartości min. 1000 zł z subfunduszu Santander Dłużny Krótkoterminowy lub Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy na te objęte promocją, następnie przetrzymasz je przez rok, to dostaniesz dodatkowy 1% od dokonanych wpłat w formie jednostek uczestnictwa.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

W czasie kryzysu związanego z pandemią koronawirusa klienci wycofywali środki z naszych funduszy inwestycyjnych, nie bacząc na horyzont, czy wcześniej założony cel inwestycji. Uważamy, że warto zachęcić inwestorów do powrotu zarówno tych, którzy w marcu wycofali środki jak i tych, którzy zmienili profil swoich inwestycji i skonwertowali je na fundusze krótkoterminowe dłużne. Chcielibyśmy zachęcić inwestorów by spoglądali na fundusze w dłuższej perspektywie – stąd obecna promocja – komentuje ideę promocji Santander TFI.

Zobacz również: Jak wypłaciliśmy 4 mld zł w marcu

Santander TFI był towarzystwem, który musiał zmierzyć się z bardzo wysoką skalą odpływów. Tylko w marcu i kwietniu per saldo z funduszy Santander odpłynęło prawie 4,3 mld zł (podobnie jak w Pekao TFI: -4,7 mld zł i PKO TFI: -3,8 mld zł). Szczególnie dużo odpłynęło z dwóch flagowych funduszy obligacji korporacyjnych. Wielu klientów po prostu wyszło z inwestycji, akceptując wysoką stratę, zwłaszcza jeżeli zrobiło to w drugiej połowie marca. Część zdecydowała się na przeniesienie środków do „bezpiecznych przystani”, czyli funduszy obligacji skarbowych o najniższym poziomie ryzyka – Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy odnotował w marcu nawet niewielki napływ netto.

Santander


Obecnie, tj. według danych na koniec kwietnia, Santander TFI ma ponad 12 mld zł aktywów pod zarządzaniem. Z czego 9 mld zł ulokowane jest w funduszach dłużnych – obligacji skarbowych i korporacyjnych. To zresztą specyfika wszystkich pozostałych towarzystw, których właścicielem jest bank.

W zestawieniu pokazaliśmy również opłaty bieżące największych funduszy Santandera. W dwóch funduszach  –  Santander Dłużny Krótkoterminowy lub Santander Prestiż Dłużny Krótkoterminowy – są one bliskie 1,00%. W reszcie przypadków to 1,50% lub więcej. Mając na uwadze ostatnią serię obniżek stóp procentowych, ta informacja ma duże znaczenie zarówno dla klientów tych funduszy, jak i biznesu towarzystwa. Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej od marca w trzech krokach obniżyła referencyjną stopę procentową z 1,5% do symbolicznego poziomu 0,1%. O tym, co to oznacza dla oszczędzających i inwestorów pisał ostatnio Rafał Bogusławski.

–  Jeżeli dwuletnie obligacje skarbowe mają rentowność 0,17%, a pięcioletnie 0,66%, to jest to stopa zwrotu, którą inwestor uzyska średniorocznie w okresie inwestycji. To niewiele, a w przypadku funduszy inwestycyjnych, trzeba jeszcze uwzględnić koszty działania. Takie otoczenie wymusza na inwestorach, którzy chcieliby uzyskać realne dodatnie stopy zwrotu, zaakceptowanie ryzyka  –  pisze Rafał Bogusławski.

Pod presją są również TFI i zarządzający – pokrycie kosztów funduszy dłużnych i dostarczenie klientom solidnej stopy zwrotu, będzie w kolejnych miesiącach zadaniem znacznie trudniejszym niż prawdopodobnie kiedykolwiek w historii polskiej branży. W grę może więc wchodzić albo obniżenie opłat za zarządzanie funduszami dłużnymi i/lub przeniesienie pieniędzy klientów do funduszy o wyższych opłatach, co najczęściej idzie w parze z wyższym ryzykiem funduszu. W tym kontekście promocja Santander TFI wydaje się bardzo ciekawa z rynkowego i branżowego punktu widzenia. Czas pokaże, czy polscy klienci funduszy są gotowi na podjęcie wyższego niż dotychczas ryzyka.

TAGI:

Santander TFI

zobacz także

↑ na górę