Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Świat wraca z home office [LIVE]

26.05.2020 | analizy.pl
Mocne giełdy, mocny złoty. Putin odmraża Rosję. USA i Chiny znów się siłują. Wracamy do normalności? 

  • Warszawska giełda we wtorek była liderem wzrostów w Europie. Powiedz, co się stało i dlaczego wczoraj było tak dobrze?
 
Wczoraj miałem wątpliwość, czy WIG20 pokona opór na poziomie 1670 pkt. A zrobił to w pięknym stylu. Obecnie jesteśmy na poziomie powyżej 1700 pkt. Główną przyczyną jest napływ kapitałów zagranicznych na rynki wschodzące. Widać to po kursach walut. Nie tylko złoty zyskiwał na wartości. To pokazuje, że inwestorzy poszukują wyższych stóp zwrotu w różnych zakątkach świata. Nasza giełda bardzo dobrze się przy tym zachowuje. Zwróciłbym uwagę na to, że w ujęciu dolarowym WIG20 zyskał wczoraj ponad 6%. Nie zapominałbym także o spółkach z sWIG80. Ten indeks jest już na plusie od początku roku. Potwierdza to naszą zeszłoroczną tezę, że spółki z sWIG80 są wycenione bardzo tanio i widać, że w tej chwili są doceniane.
 
  • Wczoraj mieliśmy najmocniejszy dzień pod względem wzrostu kursu złotego względem euro od kilku lat.
 
Jeszcze większy wzrost pojawił się na parze złoty do dolara. To wynika z poszukiwań atrakcyjnych inwestycji na rynkach wschodzących. Pokazuje to, że działania NBP, czyli obniżanie stóp procentowych, rozpoczęcie skupu obligacji skarbowych, nie zostały źle odebrane przez rynki. Inwestorzy patrzą na rynki wschodzące optymistycznie ze względu na to, że pomimo wysokiej liczby zachorowań w niektórych krajach, nie będzie ponownego zamykania gospodarek. Przestrzegałbym jednak przed nadmiernym optymizmem. Do inwestorów również dociera coraz bardziej to, że w otoczeniu tak niskich stóp procentowych tylko rynki akcji dają szanse na stopy zwrotu pokonujące inflację. Rozważne podejmowanie ryzyka jest jak najbardziej akceptowalne. Następne miesiące będą jednak przynosiły informacje i bankructwach niektórych firm i poziomie zadłużenia państw strefy euro. Nie bądźmy hurra-optymistami, natomiast faktycznie, sentyment zmienił się obecnie na korzyść rynków wschodzących.
 
  • Putin jeszcze tydzień temu w telewizyjnym orędziu odwoływał paradę w związku z 75. rocznicą zakończenia Drugiej Wojny Światowej.” Teraz sytuacja zmienia się o 180 stopni. Parada odbędzie się 24 czerwca i tego samego dnia przeprowadzone zostanie referendum, które prawdopodobnie otworzy mu drogę do władzy aż do 2036 roku. Jak to ocenisz w kontekście gospodarczo-inwestycyjnym?
 
Wczoraj rozmawialiśmy o dramatycznej sytuacji gospodarczej Rosji, również o spadku popularności Putina, więc ta defilada świetnie się wpisuje w ten klimat związany ze złą sytuacją gospodarczą. Pokazywanie potęgi Rosji na tle militarnym może wzmocnić pozycję Putina. To znany schemat działania, kiedy poprzez odwoływania się do wielkości jeszcze związku radzieckiego poprawiamy sentyment, poprawiamy postrzeganie władzy. Ja jestem jak na bardziej za. Jestem fanem tej defilady, bo uważam, że jest to dużo lepsza opcja niż inwazja na Gruzję albo atak na Ukrainę. Cel jednak wciąż jest ten sam. Epidemia w Rosji nadal nie jest opanowana, lecz gospodarka Rosji nie może pozostawać w zamknięciu, bo nie mają na to środków

TAGI:

Analizy Live

zobacz także

↑ na górę