Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Gdzie to odbicie? [LIVE]

15.05.2020 | analizy.pl
Miesiąc giełdowej stagnacji. Polskie obligacje mówią: będzie jeszcze obniżka stóp. 36 milionów koronabezrobotnych w USA

  • Po tym, jak giełdy ruszyły po koronazałamaniu nie bardzo udało im się znaleźć siłę, żeby iść w górę. Z drugiej strony przybyło nowych inwestorów. Czy ten impas będzie trwać?
 
– Patrząc na same zmiany indeksów, to wydaje się, że nic się nie dzieje i to na większości rynków. Nie tylko WIG20, ale DAX a nawet S&P 500, który jest na poziomach z połowy kwietnia. Jeżeli popatrzymy na poszczególne spółki, to ci inwestorzy, którzy faktycznie handlują na giełdzie kupując różne papiery, osiągają zróżnicowane wyniki, zarówno inwestując w USA jak i w Polsce. Widać, że niektóre spółki są w trendach wzrostowych, niektóre są cały czas pod presją, jak np. polskie banki. Ci, którzy założyli rachunki maklerskie i dobrze wybrali, mieli szansę zarobić. Inwestorzy żyli trochę wspomnieniami wzrostu, który rozpoczął się w drugiej połowie marca do połowy kwietnia, ale gdy już dołączyli do tego ruchu, rynek, jak to zwykle bywa, zaczął poruszać się w trendzie bocznym, czyli te zmiany były już dużo mniejsze. Ostatnie na większości rynków przyniosły spadki. Wczoraj odbyła się słaba sesja w Europie, WIG odnotował ponad 2% spadku. W USA po słabym początku dnia, sesja skończyła się wzrostem na S&P 500 o ponad 1,2%, Nasdaq 0,9%. Sentyment poprawiły rosnące notowania banków. To raczej wynika z tego, że do tej pory banki w USA były pod presją, podobnie jak w Polsce. Nasdaq wzrósł mniej niż S&P 500, więc to nietypowa sytuacja w ostatnich tygodniach. Jest to sygnał, że może inwestorzy będą trochę więcej wagi przywiązywali do mocno przecenionych spółek.
 
  • Wczoraj pojawiły się dane o nadwyżce na rachunku obrotów bieżących w Polsce na poziomie 2,4 mld euro. Nie wiem, czy jest to w tych okolicznościach duże pocieszenie, biorąc pod uwagę nadchodzącą recesję.
 
– Może to nie wielkie pocieszenie, ale słabszy złoty i eksport to jest coś, co trochę pomaga. Oczywiście nie kompensuje to całej straty związanej ze spadkiem aktywności w Polsce i strefie euro. To, że mamy własną walutę w takich sytuacjach pomaga gospodarce. Jest to naturalny bufor bezpieczeństwa, gdyż osłabienie złotego pomaga eksporterom. Jednak własna waluta to także zagrożenia. Można zastanawiać się nad gwałtowniejszym osłabieniem polskiego złotego, jeżeli inwestorom zagranicznym nie spodoba się, że NBP skupuje obligacje skarbowe. Póki co, to ryzyko jest niewielkie. Z ciekawością będę przyglądał się prognozom dotyczącym wzrostu gospodarczego w Polsce, które mówią, ze będziemy mieli wzrost o 1,3% w pierwszym kwartale [szybki szacunek GUS wyniósł 1,9% r/r, przyp.]. Wydaje się, że budownictwo miało się wtedy całkiem dobrze. To też może być pozytywny impuls. W Polsce przemysł nie został tak mocno uderzony zamykaniem zakładów, tak jak np. we Włoszech, gdzie nie funkcjonowało nic. Pierwszy kwartał W Polsce może faktycznie być pozytywny, ze względu na to, że oczekuje się spadku PKB o 1,6%, podczas gdy w całej strefie euro PKB ma spać o 3,3%. To pokazuje, że jesteśmy tym krajem, który będzie na ustach polityków w Europie, bo będą pokazywali, że Polska znów zachowuje się lepiej gospodarczo, niż reszta.
 
  • Rentowności obligacji skarbowych w Polsce spadają. Czy to sugeruje, że stopy procentowe w banku centralnym mogą zostać jeszcze bardziej obniżone?
 
– Szczególnie nisko zanurkowały rentowności obligacji 2-letnich, które spadły do poziomu 0,48%. Stopa referencyjna to 0,5%. Rentowności obligacji powinny rosnąć wraz z wydłużaniem się terminu do wykupu obligacji. Jeżeli mamy początek krzywej na poziomie 0,5% to inwestorzy oczekują, ze NBP przynajmniej jeszcze raz obniży stopy procentowe, tylko pytanie czy o 0,25 czy 0,15 pb. Te oczekiwania przekładają się również na obligacje o dłuższych terminach zapadalności, czyli 10-letnich. Tam mamy rentowności na poziomie 1,26%. Tak nisko jeszcze nie było. Posiadacze portfeli obligacji polskich długoterminowych mają się dobrze. Podejrzewam, że wyceny za ostatnie 3 dni funduszy, które inwestują w polskie obligacje skarbowe o długich terminach zapadalności przyniosły satysfakcjonujące wyniki dla ich posiadaczy.

TAGI:

Analizy Live

zobacz także

↑ na górę