Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

PFR zagra kluczową rolę w ratowaniu gospodarki [LIVE]

09.04.2020 | analizy.pl
Rząd powinien zastosować politykę bezpośredniego zapewniania płynności przedsiębiorstwom od samego początku – mówi Mikołaj Raczyński, dyrektor ds. strategii dłużnych z Noble Funds TFI

  • NBP dołącza do grona banków centralnych, które stosują mocna politykę luzowania ilościowego.
 
To jest coś, co trzeba było zrobić od samego początku. Pierwsza tarcza antykryzysowa nie dawała takiej pomocy, jakiej byśmy oczekiwali. Ten nowy program, który zapewnia płynność przedsiębiorstwom, to jest coś, co jest w stanie wyhamować spowolnienie gospodarcze. Nie mówimy o tym, że bezrobocie w ogóle nie wzrośnie i nie odczujemy tego wszyscy, ale przez to, że przedsiębiorstwa dostaną finansowanie, wstrzymają się ze zwolnieniami. Zakładając pozytywny scenariusz, że wszyscy wyjdziemy z tego za kilka miesięcy, odbędzie się to jednak przy dużo niższym bezrobociu, niż gdyby tego programu nie było.
 
  • Polska nie jest jeszcze na tym poziomie rozwoju, co kraje, które do tej pory stosowały tego rodzaju politykę. Co z ewentualnymi długoterminowymi skutkami takiego podejścia?
 
W obecnym okresie rynki finansowe pozwalają na nieco więcej. Wiadomo, że zawsze są wygrani i przegrani takiego planu pomocowego. Takie duże dosypanie płynności przez NBP w krótkim horyzoncie może skutkować osłabieniem się złotego. Trzeba wziąć poprawkę na to, że złoty już w ostatnim czasie się osłabiał. Ale im bardziej pomożemy gospodarce dzisiaj, tym problemy w przyszłości będą mniejsze.
 
  • Czy trzeba się oswoić z wizją euro po 5 zł?
 
Mówi się, że trzeba będzie zmonetyzować około 10% PKB w przeciągu kilku miesięcy. Są to pieniądze, które na bardzo niskich stopach będą krążyć w gospodarce. Może będą się wylewać poza naszą gospodarkę, dlatego najprawdopodobniej złoty będzie słabszy. Nawet w sytuacji, w której ten program by poskutkował, bezrobocie byłoby niższe i zaczęlibyśmy zasysać więcej importu z zagranicy, trzeba się przygotować na to, że złoty nie wróci do tych poziomów, które znaliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Jesteśmy w ogóle w innej rzeczywistości.
 
  • Skąd pochodzą pieniądze, za które NBP ma zamiar skupić obligacje z rynku?
 
Tak naprawdę znikąd. Narodowy Bank Polski ma tę cechę, jak każdy bank centralny, że tworzy pieniądz z niczego.
 
  • Czy nie wchodzimy przypadkiem na bardzo niebezpieczną ścieżkę, stosując taką politykę monetarną?
 
Narodowy Bank Polski już dzisiaj powinien rozpocząć pracę nad tym, jak wycofać się z pewnych programów. To nie jest możliwe, żeby skup obligacji skarbowych działał w kolejnych latach, kiedy gospodarka się unormuje. Odpowiedź rządu na kryzys, na dzisiaj, wydaje się adekwatna. Zobaczymy co będzie jutro i jak będziemy wycofywać się z poszczególnych programów.

TAGI:

Mikołaj Raczyński

zobacz także

↑ na górę