Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

NBP poszło odważnie w ślady Fed i EBC

08.04.2020 | analizy.pl
Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar AM w rozmowie z Robertem Stanilewiczem mówi o tym, dlaczego już w styczniu jego zespół zdecydował się rozpocząć ograniczyć udział akcji w portfelach funduszy


  • RPP nie tylko obniża stopy procentowe, ale także ogłasza kolejne niestandardowe działania. Jak Pan je ocenia?

– Sama decyzja o obniżce stóp procentowych jest oczywiście jak najbardziej zrozumiała. Wśród polskich banków istniały poglądy, że nie będzie ona skuteczna. Nie zgadzam się z tym. Uważam, że ta obniżka z 1% na 0,5% pomoże wielu kredytobiorcom w tym trudnym czasie. Dużo ważniejszą informacją, można powiedzieć rewolucyjną, jest decyzja o skupie obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa. Z tą decyzją wiążą się także ryzyka. Z jednej strony mamy korzyści w postaci poprawy płynności, z drugiej strony takie rozwiązania wymagają kontroli politycznej. Ktoś może podjąć decyzję o tym komu pomóc, a komu nie.
 
  • Czy może dojść do sytuacji, w której państwo będzie przejmowało udziały w firmach?

– W założeniach programu pomocowego, PFR będzie mógł przejmować udziały w prywatnych firmach. Teoretycznie ma to sens. Skarb Państwa może kupić akcje, firma przetrwa, a Skarb Państwa będzie mógł za 2-3 lata te akcje sprzedać. Nie jest to jednak gwarantowane, a ich skutek może być różny, dlatego takie decyzje wiążą się także z dużym ryzykiem.
 
  • Czy zastosowane mechanizmy mogą zabezpieczyć polską gospodarkę przed skutkami „lockdownu”?

– Na pewno pomogą. Brakuje mi jednej rzeczy w tej tarczy, a mianowicie obniżki podatków lub ZUS-u dla wszystkich. W Polsce mamy dość duże opodatkowanie pracy. Jeżeli będziemy mieć wyższe bezrobocie, to warto wspierać utrzymywanie istniejących miejsc pracy. Nie tylko w firmach, które mają problemy, ale także tworzonych przez sprawnie działające firmy. Niektóre osoby, zmieniając pracę, niekoniecznie muszą pracować w tej firmie co dotychczas. Tego trochę brakuje, ale rozumiem też, że budżet nie jest z gumy i preferencje co do pomocy były bardziej punktowe.
 
  • U niektórych ludzi pojawiają się obawy o wysoką inflację. Czy są one uzasadnione?

– Duża część konsumpcji jest finansowana kredytem. Osoba, która zaciąga kredyt wierzy, że będzie mogła go spłacić. Ze względu na panujący kryzys, możliwości spłaty kredytów maleją. Awersja do ryzyka jest wysoka, jednak nie będzie trwała wiecznie. Mimo wszystko, firmy i konsumenci będą mniej odważnie podchodzić do kwestii zadłużenia. To sprawi, że presja inflacyjna będzie niższa.
 
  • Dlaczego już w styczniu postanowiliście w Caspar TFI podjąć działania zabezpieczające środki w funduszach?

– Staramy się śledzić opinię specjalistów z branży medycznej, którzy już w styczniu uważali, że sytuacja jest bardzo niebezpieczna. Ta wiedza była ograniczona do pewnego środowiska. Po analizie tej sytuacji stwierdziliśmy, że jest ona poważna. W lutym mieliśmy jeszcze dość duże wzrosty, więc ograniczenie naszej ekspozycji na rynku akcji dość komfortowo zbiegło się z nimi w czasie.

TAGI:

Błażej BogdziewiczCaspar TFINBPRPP

zobacz także

↑ na górę