Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Jak z kryzysem radzą sobie dawne fundusze pieniężne

01.04.2020 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Shutterstock.com / Romolo Tavani
W styczniu 2019 roku bardzo duża grupa funduszy pieniężnych skurczyła się do zera. Popularne fundusze zmieniły nazwy i zostały sklasyfikowane w segmencie dłużnym. Jak sobie dziś radzą niegdysiejsze hity sprzedażowe?

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie funduszy rynku pieniężnego (FRP) z 14 czerwca 2017 roku – to ono popchnęło polską branżę funduszy do zrobienia porządku w niegdyś jednym z największych segmentów, tj. gotówkowym i pieniężnym (56 mld zł na koniec 2018 roku). Segment nie był jednorodny – w szranki stawały ze sobą fundusze inwestujące wyłącznie w obligacje skarbowe o krótkich terminach zapadalności, jak i fundusze, które dodatkowo dużą porcję środków inwestowały na rynku obligacji korporacyjnych. Klienci, zachęcani nazwami sugerującymi bezpieczeństwo – „gotówkowy, pieniężny, płynnościowy itp.” – często nie zdawali sobie sprawy z ryzyka kredytowego tych funduszy, związanego właśnie z rynkiem obligacji korporacyjnych. Bywało również i tak, że fundusz złożony wyłącznie z instrumentów skarbowych nie spełniał bardzo rygorystycznych unijnych wymogów co do ryzyka stopy procentowej. Przynajmniej nie w takim stopniu, w którym mógłby w nazwie użyć jednego z wymienionych wcześniej przymiotników.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Czytaj również: Nowe regulacje – spadnie liczba funduszy „pieniężnych”

Skutek dla klientów był taki – fundusze pieniężne zaczęły hurtowo zmieniać nazwy, a Analizy.pl zmieniły klasyfikację funduszy – zniknął segment pieniężny, a wszystkich jego reprezentantów przeklasyfikowaliśmy do segmentu dłużnego, który od stycznia 2019 roku powiększony został o kilka nowych grup. Zamieszania było naprawdę dużo – niektóre fundusze po kilka razy dokonywały zmiany nazwy. Poniżej zamieszczamy ściągawkę z dawnych i obecnych nazw „funduszy pieniężnych”. Większość (36) jest obecnie w grupie funduszy papierów dłużnych uniwersalnych, a 16 z nich w grupie funduszy obligacji skarbowych.

Wiele z poniższych funduszy była i jest pierwszym krokiem klientów, którzy zaczynają swoją przygodę z inwestowaniem. Wiele z nich traktowana jest też jak „bezpieczna przystań” dla pieniędzy tych, którzy inwestują szerzej, np. w ramach jednego parasola. Przyjrzeliśmy więc, jak sobie poradziły w ostatnim miesiącu, gdy bardzo duże spadki obserwowane były w wielu funduszach z segmentu dłużnego.
 
Fundusze

 

Jak bezpieczna była to przystań

Okazuje się, że zawirowania nie ominęły również i tych funduszy. Tylko trzy z dawnego segmentu pieniężnego odnotowały niewielką dodatnią stopę zwrotu w horyzoncie ostatniego miesiąca (28 lutego – 30 marca). Były to NN (L) Krótkoterminowych Obligacji PlusAviva Investors Niskiego Ryzyka oraz inPZU Inwestycji Ostrożnych. Skala spadków w ponad połowie przypadków nie przekroczyła 1%, ale w kilku była wyższa od 2%. W przypadku niektórych funduszy w grę wchodziło przeszacowanie obligacji korporacyjnych w portfelach, na które zdecydowali się zarządzający, aby lepiej odzwierciedlić kondycję emitentów obligacji, w które inwestują. Wiele wskazuje na to, że część innych dawnych funduszy pieniężnych, które mają w sobie zaszyte ryzyko kredytowe, również będzie musiało prędzej czy później tego dokonać. W innych funduszach dało o sobie znać ryzyko stopy procentowej. Na przestrzeni miesiąca rentowności polskich 10-letnich obligacji skarbowych wahały się w górę i w dół o kilkadziesiąt punktów bazowych, co jest całkowitym odstępstwem od normy. W tym czasie mogły po prostu zapaść złe decyzje zarządzających lub też byli oni zmuszeni do szukania płynności za wszelką cenę w związku z wysokimi umorzeniami klientów. Jeszcze inne fundusze inwestują w obligacje korporacyjne wyceniane rynkowo, a więc nastroje inwestorów i kondycja emitenta jest na bieżąco w nich odzwierciedlana.

Dawne fundusze pieniężne nie działają więc w próżni i im również może powinąć się noga. Dla wielu z nich straty były są jednak krótkoterminowe, w dłuższym horyzoncie większość wypracowała dodatni wynik. Około jedna trzecia osiągnęła stopę zwrotu podobną do średniego oprocentowania lokat zakładanych rok temu (1,6%) i to pomimo bardzo słabego pod względem wyników marca.
 
 


TAGI:

fundusze dłużnefundusze dłużne polskie papiery skarbowefundusze dłużne polskie uniwersalnefundusze pieniężne i gotówkowe

zobacz także

↑ na górę