Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Musimy się szybko nauczyć metod z czasów po Lehman Brothers [LIVE]

31.03.2020 | analizy.pl
Nauczone doświadczeniem z poprzednich kryzysów, kraje na całym świecie postanowiły nie zwlekać ze wsparciem gospodarki – mówi Dariusz Lasek, wiceprezes TFI PZU

  • Banki centralne angażują masę pieniędzy na walkę ze skutkami pandemii. Jaki będzie to miało wpływ na rynki obligacji?

To jak i kiedy świat będzie w stanie uporać się z pandemią jest niezależne od rynków finansowych. Będziemy przyglądać się temu z perspektywy inwestorów na rynku kapitałowym, ale na ten moment podejmowanie jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych jest po prostu spekulacją. Banki centralne i rządy na całym w świecie zalewają rynek pieniądzem. Nauczone doświadczeniem z poprzednich kryzysów, postanowiły nie zwlekać ze wsparciem gospodarki. Rynki obligacji rządowych będą pierwszymi, które będą ratowane. W Stanach Zjednoczonych przeprowadza się skup obligacji korporacyjnych, jednak w Polsce widać jasne sygnały, że do takiej sytuacji nie dojdzie.
 
  • W ferworze walki z koronawirusem niektóre rzeczy trzeba odsunąć na przyszłość. Co stanie się z pracowniczymi planami kapitałowymi? Czy istnieje ryzyko dla tego programu?

Druga tura PPK została już przesunięta na jesień. Jestem zdania, że powinniśmy się identyfikować z obecną sytuacją. Racjonalne byłoby zwolnienie przedsiębiorstw z płacenia wpłat na PPK. Odbyłoby się to kosztem pracowników, lecz byłoby to wyjątkowe rozwiązanie w wyjątkowych czasach. Powinniśmy sobie powiedzieć, że PPK to nie jest najważniejsza sprawa. Najważniejsze jest ratowanie zdrowia ludzi i gospodarki. Nie uważam, że zakończenie tego programu mogłoby nie dojść do skutku. Jestem jednak przekonany, że za dwa lata, wszyscy będą zadowoleni z uczestniczenia w tym programie.
 
  • Jak ocenia Pan potencjalne przesunięcie w czasie likwidacji OFE?

Przeprowadzanie tak dużej operacji w obecnych warunkach stanowi duży problem. Rynek kapitałowy nie jest na to obojętny. Jestem ciekawy jak to zostanie rozwiązane, lecz uważam, że nie jest to w tym momencie najważniejsze. Najważniejsze jest poradzenie sobie z kryzysem zdrowotnym. To, czy zlikwidujemy OFE w tym czy następnym roku nie ma już tak dużego znaczenia.

zobacz także

↑ na górę