Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Przygotuj się do akcji – masz arsenał możliwości

31.03.2020 | Olga Sierakowska
W ostatnich dniach obserwowaliśmy nieco więcej optymizmu na giełdach. Na ile to preludium do dalszych wzrostów, a na ile jedynie chwilowe odreagowanie? Czas pokaże. Warto jednak przygotować się do działania

Ostatnie dni przyniosły nieco oddechu inwestorom. Podczas gdy jeszcze niedawno na giełdach dominował kolor czerwony, to w ostatnich dniach pojawiło się również nieco optymistycznej – miejscami nawet soczystej – zieleni. Dla przykładu miniony tydzień był najmocniejszy na Wall Street od 90-ciu lat. Wydaje się, że w dużej mierze to pakiety stymulacyjne i błyskawiczne reakcje wielu rządów nieco uspokoiły rynki. Czy to pierwsze jaskółki zwiastujące poprawę sentymentu inwestycyjnego? Odpowiedź na to pytanie nastręcza trudności nawet największym „rynkowym mędrcom”, gdyż pierwszy raz zmagamy się z kryzysem na tę skalę. Przyniosą ją zatem kolejne miesiące.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

W obecnej sytuacji duża zmienność na rynkach jest naturalną koleją rzeczy. Niemniej jednak, jak historia pokazuje, choć kryzys nie jedno ma imię, to rynki ostatecznie radziły sobie z różnego typu trudnościami. Optymistyczna jest również szybka reakcja rządów, które wyciągnęły lekcje z poprzednich kryzysów. Mając to na względzie warto „przekuć” tę sytuację na swoją korzyść i nie stać z boku, lecz korzystać z arsenału możliwości, jakie dają nam fundusze inwestycyjne. Jak pisaliśmy ostatnio, proste inwestowanie w skomplikowanych czasach jest możliwe. Teraz skupimy się na tym z czego korzystać i jak sobie radzić, aby osiągnąć swój cel inwestycyjny.

Jeśli nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z funduszami, to warto najpierw ustalić swój profil inwestycyjny, który odzwierciedla nasze specyficzne cechy – od skłonności do ryzyka po doświadczenie w inwestowaniu. Choć dla wielu może wydawać się to abstrakcyjne, to jednak istnieje na to prosty sposób. Wystarczy założyć bezpłatne konto na KupFundusz.pl i skorzystać z Kreatora portfela. Dzięki niemu nie tylko określimy swój profil inwestycyjny, ale również poznamy zalecaną strukturę portfela. Osoby początkujące mogą też korzystać ze specjalnej strefy treningowej, aby „obyć się” z funduszami, inwestując na początku tylko wirtualne pieniądze. Jeśli jednak zdecydujemy, że mimo wszystko to nie dla nas, to jesteśmy bogatsi o tę wiedzę, a konto jest bezpłatne, wiec nie musimy obawiać się poniesienia jakichkolwiek kosztów.


Jeśli jednak zdecydujemy się zainwestować to stoimy przed wyborem funduszy. Na platformie inwestycyjnej KupFundusz.pl każdy może znaleźć coś dla siebie – są tam rozwiązania spod egidy 12 krajowych TFI o różnych, ciekawych strategiach. Dodatkowo każdy użytkownik ma do dyspozycji szereg przydanych narzędzi, dzięki którym wybór konkretnego rozwiązania stanie się zdecydowanie prostszy.  Przykładem może być Ranking KupFundusz, który agreguje różne wskaźniki, w celu wyłonienia najbardziej efektywnych rozwiązań w danej grupie porównawczej. Pomocna może okazać się również porównywarka, dzięki której na wykresie zestawimy ze sobą różne fundusze, co pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jak historycznie radziły sobie na tle konkurentów.


Zatem żaden z użytkowników nie zostanie pozostawiony sam sobie. Naturalnie bardziej „wytrawni” inwestorzy nie muszą z nich korzystać, niemniej jednak są one wskazówką dla każdego i pomogą „wyłowić” te rozwiązania, które odpowiadają naszym potrzebom.

Zachęcamy zatem do bycia aktywnym i poszukiwania rozwiązań, które w przyszłości mogą przełożyć się na realne korzyści i pomóc zrealizować nasze plany. Choć sytuacja na rynkach nie raz może nas jeszcze zaskoczyć, to jednak warto wziąć do serca sobie rynkową mądrość – jeśli zdecydujemy się na zakup funduszu akcyjnego czy bezpośrednio akcji, to róbmy to małą łyżeczką, a nie dużą chochlą.

TAGI:

jak inwestowaćkupfundusz.plregularne oszczędzanie

zobacz także

↑ na górę