Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Najmocniejszy tydzień na Wall Street od 90 lat [LIVE]

27.03.2020 | analizy.pl
Dow Jones wkroczył w obszar technicznej hossy. Uważam, że amerykański rynek akcji wyjdzie zwycięsko z obecnego kryzysu – mówi Rafał Bogusławski w analizy.pl na żywo.

  • Od kilku dni obserwujemy rosnące indeksy akcji na świecie. Amerykański Dow Jones wzrósł od ostatniego dołka ponad 20%. Czy można mówić o powrocie hossy?

Przy tej zmienności, z jaką mamy obecnie do czynienia, ciężko przykładać miary historyczne. Średnio 10% korektę amerykański rynek odrabia w 9-10 miesięcy. Odrobienie 20% straty zajmuje mu półtora roku. Tymczasem taki wzrost mogliśmy obserwować w ciągu zaledwie trzech ostatnich sesji. Jest to godne odbicie i pochodna technicznych uwarunkowań, takich jak zredukowanie poszukiwań przez inwestorów gotówki czy pomoc ze strony banków centralnych. Nie ma takich narzędzi prognostycznych, które jednoznacznie wskazałyby, czy nie osiągniemy niższych poziomów na indeksach, jednak zazwyczaj rynek byka zaczyna się wtedy, gdy już nikt nie wierzy, że może on nadejść.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

  • Czy jest to dobry moment do inwestycji w obligacje? Czy inflacja mocno wzrośnie?

Uważam, że tylko przy katastroficznym scenariuszu dla gospodarki światowej jest sens trzymać w portfelu obligacje. Jeżeli gospodarka będzie wzrastała w drugiej połowie roku, to rynek akcji bardzo szybko powinien odrobić poniesione straty. Uważam również, że inflacja będzie rosnąć na całym świecie i to z różnych przyczyn – ale to dopiero po wakacjach. W krótkim horyzoncie można spodziewać się, że ceny spadną ze względu na szok popytowy, lecz przy powrocie gospodarki do normalnej ścieżki wzrostu, będziemy mieli do czynienia z wieloma czynnikami proinflacyjnymi.

  • Branża rolnicza obawia się o brak siły roboczej w sezonie zbiorów. U nas w Polsce jeszcze zimno, ale są miejsca na świecie gdzie o tym się myśli.

– W Europie nie ma zbyt optymistycznych informacji dotyczących branży rolniczej. W wielu krajach brakuje rąk do pracy i nie zanosi się na to, by potrzebni pracownicy się pojawili. Problemy z żywnością mogą się pojawić dość szybko. Niektóre kraje rozważają wprowadzenie pewnych ograniczeń co do eksportu żywności. Warto obserwować, co dzieje się na rynku żywnościowym. Jeżeli najwięksi producenci wprowadziliby jakiekolwiek ograniczenia, to scenariusz może być bardzo dynamiczny.

  • Ostatnie dane o liczbie bezrobotnych w USA nie napawają optymizmem. Chyba wszystkim włosy stanęły dęba po ostatnim odczycie z amerykańskiego rynku…

Ostatnie dane o bezrobociu pokazały 3,3 mln nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Jest to około 2% pracujących Amerykanów. Nie są to wszystkie wnioski, gdyż najprawdopodobniej administracja nie była w stanie przerobić w tym czasie wszystkich aplikacji. Kolejne tygodnie przyniosą porównywalne odczyty. Prognozy wzrostu bezrobocia o 5 pkt proc. mogą być zbyt optymistyczne. 

  • Rafał, co doradziłbyś człowiekowi, który boi się wysokiej inflacji? Jak może chronić swoje środki.

Przy tym scenariuszu, który zakładam, że jest bardzo prawdopodobny, czyli odreagowanie gospodarki w drugiej połowie roku, uważam, że fundusze akcji amerykańskich to najlepszy wybór na najbliższe 5 lat. Uważam również, że duży potencjał mają spółki technologiczne. Spodziewam się, że w przyszłym roku S&P500 będzie na poziomie 4000 pkt (obecnie jest to 2600), a złoto na poziomie powyżej 1800 dolarów za uncję. Część portfela powinna jednak stanowić gotówka, ze względu na dynamikę zmian i możliwość wykorzystania okazji, które mogą się jeszcze pojawić. Surowce są również interesującym obszarem inwestycji, dzięki któremu można ochronić portfel przed inflacją

 

TAGI:

Rafał Bogusławski

zobacz także

↑ na górę