Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Inwestycyjna tarcza antykryzysowa [LIVE]

26.03.2020 | Jan Chojnacki
Klienci funduszy obligacji są w lepszej sytuacji niż inwestorzy na rynku akcji, mówi Łukasz Mickiewicz, CFA ekspert z dziedziny inwestycji osobistych, autor bloga „Mickiewicz inwestuje”

 

  • Fundusze obligacji skarbowych, pomimo spadków
–Znajdują się w zdecydowanie lepszej sytuacji niż, Ci którzy postanowili zainwestować w fundusze akcji. Fundusze obligacji skarbowych odnotowały kilkuprocentowe wahania i to na papierach o najdłuższym terminie wykupu. Klienci funduszy już od dłuższego czasy nie sięgali po fundusze akcji polskich, co widać po comiesięcznych odpływach, które pojawiały się w tym segmencie.
  • Ci inwestorzy, którym udało się ochronić kapitał w niektórych funduszach obligacji, nie skorzystają z odbicia na rynku akcji, które niegdyś pewnie nastąpi
–Być może nie skorzystają, co nie znaczy, że to źle. Osoby, które chcą oszczędzać w bezpieczny sposób, osiągając lepszy wynik niż lokaty bankowe posiadają w ten sposób instrumenty dostosowane do swojego profilu inwestycyjnego.
  • Jaki jest przepis na inwestycyjną tarczę antykryzysową?
–Warto przyglądać się temu co dzieje się w realnej gospodarce. Jeśli wszystkie programy pomocowe, jakie niesie państwo, okazałyby się przynosić dla niej efekty widoczne w danych makroekonomicznych, mógłby być to sygnał końca długotrwałej bessy na rynku akcji w Polsce i kupna bardziej ryzykownych aktywów. Dopóki dane nie są korzystne warto poczekać na lepszy moment. Ktoś, kto akceptuje pewien poziom ryzyka mógłby zacząć już wchodzić w inwestycje w akcje, zaczynając od małych, regularnych kwot. Najbliższe miesiące to z pewnością czas podwyższonej zmienności, zarówno w górę jak i w dół.  
  • Czy ekspansywna polityka pieniężna stosowana przez NBP stwarza ryzyka dla polskiego rynku obligacji i złotego?
–Jeśli polski bank centralny jako jedyny stosowałby politykę luzowania ilościowego, mielibyśmy duży problem. Z racji tego, że robi to większość banków centralnych, jest to o wiele łatwiejsze. Polska jako gospodarka postrzegana jeszcze jako wschodząca, nie ma doświadczenia w przeprowadzaniu tego typu operacji, dlatego reakcja rynku na nie jest taka silna. Na ten moment nie widzę większych zagrożeń dla destabilizacji złotego, a stosowane programy mogą okazać się skuteczne.
  • Czy możliwe jest to, że NBP będzie skupował również obligacje korporacyjne?
–Myślę, że nie jest to scenariusz bazowy. Ale jeśli trzeba byłoby ten rynek kredytować, w tak dynamicznej sytuacji, jest to możliwe. Inwestorzy widzieli już tyle niestandardowych ruchów ze strony banków centralnych, że przełknęliby także i to.       

TAGI:

Łukasz Mickiewicz

zobacz także

↑ na górę