Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Największy skok DJ od 1933 roku [LIVE]

25.03.2020 | analizy.pl
Przez rynki przetoczyła się fala wzrostów. Wahania cen o 10% w górę czy w dół to jednak nie jest stabilizacja rynku. Zdecydowanie wolałbym zobaczyć o połowę mniejszy ruch – mówi Rafał Bogusławski


  • Nieograniczony program luzowania ilościowego ogłoszony przez Rezerwę Federalną Stanów Zjednoczonych stał się głównym źródłem optymizmu wśród inwestorów. Amerykański indeks Dow Jones na wtorkowej sesji odnotował największy dzienny wzrost od 1933 roku.

Warto patrzeć na rynki z perspektywy analizy technicznej lub psychologicznej. Widać, że pierwszy szok związany z ratowaniem gotówki przez inwestorów minął. Inwestorzy przestali panicznie reagować na negatywne informacje. Dzięki temu mięliśmy podstawę, by przy pozytywnych informacjach odnotować taki wzrost jak wczoraj.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

  • Czy skala wzrostu indeksów świadczy o zakończeniu okresu spadków?

Osobiście wolałbym, żeby wzrosty wynosiły 4-5%, a nie 9-11%. Wtedy widzielibyśmy, że rynek zaczyna się stabilizować. Jeżeli dzienna zmienność wynosi 10% to nie jest jeszcze stabilizacja rynku. Szybkie wzrosty są w dużej mierze związane z zamykaniem krótkich pozycji na akcjach.

  • Polski rynek jako predyktor wzrostów.

– Nasz rynek często wyprzedza ruchy na rynkach o większej płynności, z większą kapitalizacją. Na naszym rynku duzi inwestorzy pojawiają się nieco wcześniej, zaczynają kupować interesujące ich spółki, ze względu na to, że jak pojawiają się już wzrosty, ciężko jest zrealizować transakcje, gdyż nikt nie chce wtedy sprzedawać. Kolejny raz okazuje się to być dobrym predyktorem wzrostów.

  • Nastroje wsparło również porozumienie wypracowane w senacie pomiędzy republikanami oraz demokratami w sprawie pakietu pomocowego w wysokości 2 bilionów dolarów.

Wczoraj od rana było wiadomo, że amerykańscy senatorzy są bliscy porozumienia, dlatego sesja zaczęła się optymistycznie. W ciągu dnia były kolejne potwierdzenia, że porozumienia są bardzo blisko. Dla małych przedsiębiorstw pomoc państwa ma wynieść 360 mld dolarów lub więcej, dla branż szczególnie zagrożonych skutkami epidemii ponad pół biliona dolarów, 250 mld dla bezrobotnych, 75 mld dla szpitali. To są astronomiczne pieniądze. Trudno się dziwić, że inwestorzy zareagowali optymistycznie.

  • Rosną akcje na rynkach w Europie i Azji. Szczególnie mocno rośnie giełda w Tokio i Seulu. Wygląda na to, że udało im się załapać na ostatnią falę wzrostów

Jeśli chodzi o wzrosty w Tokio istnieją dwa elementy stojące za wzrostami cen akcji. Po pierwsze, kupuje je japoński bank centralny. Tym co dodaje animuszu japońskim akcjom jest również to, że olimpiada zostanie przesunięta a nie odwołana. Również dyscyplina dotycząca higieny w Japonii czy w Korei południowej wpływa na to, że liczba zachorowań jest tam skutecznie ograniczana, co w znacznej mierze poprawia nastroje inwestorów.

TAGI:

FEDRafał Bogusławski

zobacz także

↑ na górę