Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Głębokie spadki na giełdach? Historia zna takie przypadki

28.02.2020 | analizy.pl
W historii dochodziło już do wielu załamań na rynku. Przedstawiamy maksymalne spadki na giełdach w Polsce i Stanach Zjednoczonych

Na giełdzie panuje panika związana z globalną epidemią koronawirusa. Zmienność na rynkach sięga poziomów z końca 2018 roku, kiedy to główne indeksy amerykańskich akcji w kilka tygodni zanurkowały o 20%. Tym razem przecena jest  bardziej dynamiczna. Ostatni raz tak duży tygodniowy spadek notowań jak teraz miał miejsce podczas pęknięcia bańki nieruchomości w 2008 roku. Poniżej przedstawiamy jak z perspektywy historii wyglądały największe obsunięcia notowań czy stóp zwrotu z wybranych indeksów i grup funduszy.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


Wszystkie indeksy, poza S&P500, pokazują maksymalne spadki wartości w poszczególnym okresie od początku jego istnienia. W przypadku S&P 500 wzięty jest okres 50 lat do dnia 27.02.2020.

Obecnie indeks S&P 500 znajduje się 12,5% poniżej poziomu otwarcia z tego tygodnia i 9,8% poniżej otwarcia z początku miesiąca. WIG 20 spadł analogicznie 14,8% i 13,9%, z kolei sWIG80 10,8% i 8,0%.

Największy spadek notowań w perspektywie dziennej, tygodniowej i miesięcznej odnotował krajowy indeks blue chipów WIG20. Najmniejsze spadki dotyczyły inwestorów lokujących środki w funduszach polskich papierów dłużnych uniwersalnych. Jako jedyna średnia dla funduszy tej grupy nie odnotowała ujemnej rocznej stopy zwrotu w swojej historii. Historia pokazuje również, że w dłuższej perspektywie aktywa o solidnych fundamentach podnosiły się po tak gwałtownych spadkach.

Korekty na rynkach akcji potrafią być gwałtowne, ale tempo spadków i sposób w jaki rynki poddały się przecenie w ostatnich dniach nie ma zbyt wielu odpowiedników w historii. Główny indeks amerykańskiej giełdy SP 500 19 lutego zanotował nowy historyczny szczyt, a sześć sesji później korekta spadkowa przekroczyła 10%. To pokazuje jak wielkie emocje rządza obecnie rynkami, a historia pokazuje, że panika nie jest dobrym doradcą. Jeżeli inwestujemy długoterminowo, a w przypadku inwestycji w akcje czy fundusze akcji, takie podejście się sprawdza, to powinniśmy na spadki patrzeć jak na sezonową przecenę. Możemy kupić taniej wybrane akcje czy fundusze. Warto jednak pamiętać o tym, że część naszego portfela zainwestowana w instrumenty udziałowe, nie powinna przekraczać poziomu, który wcześniej określiliśmy i raczej nie powinno to być 100% naszego kapitału. – komentuje Rafał Bogusławski.

TAGI:

bessahistoria rynku funduszy

zobacz także

↑ na górę