Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Koronawirus, psychologia i rynki

10.02.2020 | Rafał Bogusławski
Ostatnie trzy tygodnie to okres, w którym informacje na temat koronawirusa zdominowały światowe media. Pierwsze informacje na temat koronawirusa, które pojawiły się w Chinach już w połowie grudnia ubiegłego roku zostały przez lokalne chińskie władze zignorowane. Dopiero w styczniu podjęto działania mające na celu zapobieżenie rozprzestrzenianiu się infekcji. Świat dowiedział się o koronawirusie na początku ostatniej dekady stycznia. 21 stycznia liczba zarażonych przekroczyła 300 osób i potem co dwa dni podwajała się. Z końcem stycznia zbliżyła się do 10 tys. osób i był to szczyt paniki na rynkach finansowych.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

indeksy

 
Koniec stycznia to silne spadki na większości rynków akcji. Zarówno giełda amerykańska (Indeks S&P 500), jak również niemiecka (Indeks DAX) w piątek 31 stycznia zanotowały lokalne minima. Giełda w Szanghaju lokalne minimum zanotowała 3 lutego ze względu na to, że giełda ta od 23 do 31 stycznia była zamknięta. W tym czasie na rynkach finansowych mieliśmy ucieczkę kapitału do bezpiecznych przystani. Zyskiwał jen, drożało złoto i amerykańskie obligacje skarbowe. Rynki akcji odetchnęły, gdy spadło tempo pojawiania się nowych przypadków koronawirusa. 30 stycznia tempo pojawiania się nowych zarażonych spadło poniżej 30%, by w lutym spaść poniżej 20% w ujęciu dziennym.

Koronawirus

Zachowanie rynków finansowych pokazuje, w jaki sposób inwestorzy próbują sobie radzić w warunkach niepewności, gdy trudno ocenić jak epidemia będzie wpływała na koniunkturę gospodarczą i jak duże jest zagrożenie przerodzenia się chińskiej epidemii w globalną pandemię.

Analizując zachowanie się rynków akcji, warto wziąć pod uwagę, że na amerykańskim rynku panuje wieloletnia hossa i równocześnie wpływ epidemii panującej w Chinach będzie umiarkowany, jeżeli epidemia nie przeniesie się do USA. Inwestorzy, gdy tylko uznali, że zagrożenie jest mniejsze niż wydawało się w styczniu, zaczęli ponownie kupować akcje. Popyt wrócił również na inne rynki akcji krajów rozwiniętych. Słabiej zachowywały się rynki wschodzące, ale tu też w ostatnich dniach mieliśmy wzrosty. Pytanie czy zagrożenie dla koniunktury w gospodarce, a co za tym idzie na rynkach akcji zniknęło.

To co działo się w czasie tych trzech tygodni na rynkach finansowych można wyjaśnić dzięki psychologii. Pierwsza reakcja bardzo emocjonalna, ucieczka od ryzykownych aktywów. Następnie uspokojenie nastrojów, kiedy inwestorzy przyjęli, że rząd chiński upora się z epidemią. Teraz pojawia się pytanie, jakie skutki będzie miała epidemia dla gospodarki światowej?

Nawet jeżeli liczba osób zarażonych poza Chinami nie wzrośnie to pozostaje uwzględnienie skutków działań podjętych przez rząd chiński, by zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Zdjęcia Wuhan, które wygląda jak miasto duchów robi niesamowite wrażenie, ale warto pamiętać również o tym, że chiński rząd przedłużył wolne związane z chińskim Nowym Rokiem. W niektórych prowincjach pracownicy mają wolne aż do 9 lutego. Chiny są bardzo istotnym elementem globalnych łańcuchów dostaw. Pojawiają się informacje o problemach z dostarczeniem chińskich podzespołów do fabryk w innych częściach świata. Światowe koncerny samochodowe opóźniają wznowienie produkcji w chińskich fabrykach, linie lotnicze ograniczają loty do Chin, a Starbucks i McDonald’s pozamykały swoje placówki. Prawdziwą skalę negatywnego wpływu koronawirusa na światową gospodarkę, nawet jeżeli nie będzie negatywnych niespodzianek, poznamy dopiero za kilka miesięcy. To że dziś rynki akcji odrobiły znaczną część spadków raczej wynika z psychologii rynków, niż z możliwości oceny skutków epidemii. Nie spodziewam się, by epidemia spowodowała załamanie światowej gospodarki, ale kolejne tygodnie to może być czas podwyższonej zmienności na rynkach, zwłaszcza w krajach, które są mocno uzależnione od handlu międzynarodowego i turystyki.
 
Rafał Bogusławski

zobacz także

↑ na górę