Długoterminowe oszczędzanie ma sens

13.12.2019 | Paweł Bystrek
Źródło: Cozine / Shutterstock.com
W ostatnim czasie o żadnej z form oszczędzania nie pisze i nie mówi się tyle, co o pracowniczych planach kapitałowych (PPK). Sprawdziliśmy, na jaką wartość środków na cele emerytalne mogą liczyć inwestorzy, którzy zdecydują się na taką formę oszczędzania

Chyba każda z osób decydujących się na inwestowanie swoich środków spotkała się z funkcjonującą formułą „historyczne wyniki nie stanowią gwarancji osiągnięcia zbliżonych stóp wzrostu w przyszłości”. Sprawdziliśmy w celach czysto edukacyjnych, jakich stóp zwrotu dostarczyły główne indeksy, mogące posłużyć jako przybliżenie stóp zwrotu z aktywów, w które będą inwestowane środki w pracowniczych planach kapitałowych. W kontekście budowania długoterminowych oszczędności na cele emerytalne poza czysto rynkowymi źródłami zysków znaczenie mają tutaj dodatkowo wpłaty dokonywane przez pracodawcę oraz dopłaty ze strony państwa, o czym szerzej w dalszej części tekstu.
ZAMÓW KONSULTACJĘ i spersonalizowany raport dotyczący wyboru instytucji zarządzającej PPK. Kompleksowo analizujemy oferty wszystkich instytucji zarządzających. Zwracamy uwagę na wszystkie najważniejsze aspekty, w tym na: doświadczenie, efektywność zarządzania kapitałem, kadrę zarządzającą, pomoc w obsłudze programu czy koszty.

Jak wybrać PPK. Doradztwo przy wyborze PPK.

Stopa zwrotu ze środków inwestowanych w ramach PPK


W pierwszej kolejności skupmy się na tym, w jaki sposób podeszliśmy do zasymulowania hipotetycznej stopy zwrotu ze środków inwestowanych w ramach PPK. Przyjęliśmy na potrzeby obliczeń dwa warianty. W pierwszym mamy do czynienia z mężczyzną w wieku 25 lat, który za niespełna 35 lata osiągnie datę docelową i rozpoczyna właśnie budowanie swoich długoterminowych oszczędności. Drugi przypadek obrazuje sytuację mężczyzny w wieku 50 lat, w przypadku którego do daty docelowej pozostaje prawie 10 lat. Wspomniana tutaj data docelowa wiąże się bezpośrednio z formą inwestycji w ramach PPK – mają one działać na zasadzie funduszy zdefiniowanej daty. Oznacza to, że udział instrumentów akcyjnych oraz obligacji jest zmienny w czasie – wraz z upływem czasu domyślny profil inwestora niejako automatycznie zmienia się na bardziej konserwatywny.

Zgodnie z ustawą o PPK przyjęliśmy w naszych obliczeniach, że:
  • Podstawą naliczania wpłat jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w danym okresie;
  • Pracodawca reguluje wpłaty w wysokości 1,5% wynagrodzenia brutto pracownika, zaś ten odprowadza 2% brutto tego wynagrodzenia;
  • Zarówno w pierwszym, jak i w drugim wariancie uwzględniono wpłatę powitalną w wysokości 250 zł oraz dopłatę roczną o wartości 240 zł;
  • Uwzględniliśmy w naszych obliczeniach opłatę za zarządzanie środkami zgromadzonymi w PPK w wysokości 0,5% w skali roku (pomięliśmy ewentualną opłatę za sukces);
  • Przyjęliśmy, że koszty obciążające aktywa wyniosą maksymalnie 0,5% (opłaty księgowe, wynagrodzenie depozytariusza).
Za punkt startowy naszej analizy porównawczej przyjęliśmy, że inwestor rozpoczął inwestowanie środków z końcem 2009 r. (czyli po okresie gwałtownych zawirowań rynkowych z czasu globalnego kryzysu finansowego), a ostatnią wpłatę uiścił w lipcu 2019 r.

Kolejnym krokiem było ustalenie alokacji pomiędzy ryzykownymi i relatywnie bezpiecznymi formami inwestycji. Dopuszczane przez ustawę o pracowniczych planach kapitałowych pasmo wahań pomiędzy klasami aktywów przedstawiono w poniższej tabeli:

Ścieżka alokacji

Udział danego typu inwestycji w portfelu


Wyznaczone przez nas hipotetyczne stopy zwrotu bazowały na indeksie, który może posłużyć jako miarodajny wskaźnik tego, co w przyszłości mogą zaoferować PPK – uwzględniono zarówno stopy zwrotu z akcji spółek notowanych na warszawskiej giełdzie (w podziale na wielkość kapitalizacji), rynki zagraniczne (rynków wschodzących oraz rozwiniętych), a także wyniki osiągnięte dla dłużnych klasach aktywów (fundusze dłużne polskie uniwersalne oraz korporacyjne). W tym celu posłużyliśmy się średnimi stopami zwrotu krajowych funduszu, dedykowanych tym konkretnym klasom aktywów.  Dysponując wartościami poszczególnych indeksów, byliśmy w stanie z przybliżeniem oszacować wartość portfela hipotetycznego inwestora. Jeśli chodzi o udział danego typu inwestycji w portfelu (akcje krajowe, zagraniczne, obligacje) bazowaliśmy na ramowych przedziałach zdefiniowanych w regulacjach prawnych. Założyliśmy, że zmiana alokacji pomiędzy akcjami i obligacjami wynosi 1 pkt procentowy w skali roku. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku przyjęliśmy założenie, że zaangażowanie w akcje równe jest maksymalnemu udziałowi tych instrumentów w portfelu, jakie dopuszcza ustawa.

Ścieżka alokacji


Przykładowa ścieżka alokacji

Dla tak zdefiniowanej ścieżki alokacji obliczyliśmy dla obydwu wariantów strumienie płatności będące wypadkową środków przekazywanych przez pracownika, pracodawcę oraz państwo. Posłużyliśmy wewnętrzną stopą zwrotu z inwestycji, która uwzględnia dokonywanie wpłat w czasie (w odróżnieniu od wpłaty jednorazowej na początku okresu trwania oszczędzania). Przy takich założeniach wartość hipotetycznego stanu rachunku inwestora wyniosła na koniec okresu oszczędzania (lipiec 2019 r.) odpowiednio:

Stopy zwrotu uzyskane w ramach PPK

Z przestawionej powyżej tabeli wynika bardzo wyraźnie, że różnice pomiędzy portfelami o różnym profilu ryzyka inwestycyjnego są istotne. Mechanizm wewnętrznej stopy zwrotu ilustruje bowiem stopę zwrotu w skali roku przy założeniu reinwestycji dochodu przy tej właśnie stopie. Przedstawionych wyliczeń nie można jednak rozpatrywać w kontekście twardej prognozy. Celem zaprezentowanych obliczeń jest jedynie uwypuklenie faktu, że w długookresowych formach inwestycji każdy z parametrów zyskuje na znaczeniu. Dotyczy to zarówno aspektu kosztowego, alokacji pomiędzy ryzykownymi i relatywnie bezpieczniejszymi klasami aktywów, jak i okresu trwania.

Uśrednianie wartości jednostki w czasie


Wyniki obliczeń nie są w tym przypadku w żaden sposób kontrowersyjne – instrumentom bardziej ryzykownym towarzyszy w dłuższym horyzoncie inwestycji wyższa oczekiwana stopa zwrotu z inwestycji. Oczywiście jest to jedynie jedna strona medalu. W przypadku inwestowania na rynku kapitałowym trudno rozpatrywać wyniki w oderwaniu od towarzyszącego im ryzyka. W przypadku oszczędzania regularnie odprowadzanych kwot inwestor ma możliwość skorzystania również z sprawdzającego się w praktyce mechanizmu uśredniania wartości jednostki w czasie. Ma on znaczenie o tyle istotne, że okresów rynkowych spadków w długim terminie trudno jest uniknąć.

Jedną z najbardziej popularnych miar ryzyka w tym kontekście jest maksymalne obsunięcie kapitału w czasie (ang. drawdown). Wielkość ta obrazuje, jak bardzo nasza inwestycja utraciła na wartości o czasu swojego wcześniejszego maksimum. Zgodnie z tabelą historycznie potencjalny inwestor musiał się liczyć z czasową utratą wartości kapitału rzędu prawie 18%, podczas gdy w przypadku bardziej konserwatywnego profilu było to 5%. Te wartości w bardzo wyraźny sposób przemawiają na korzyść zmiany profilu inwestycyjnego na bardziej konserwatywny wraz ze zbliżaniem się do daty docelowej. Nawet jeśli na skutek zawirowań rynkowych (a w długim okresie nie należą one rzadkości) relatywnie młody inwestor wciąż „ma czas” na odrobienie strat z nawiązką, to w przypadku osoby bardziej dojrzałej o taką możliwość jest po prostu trudniej.

Portfel „dojrzewa” z uczestnikiem programu


Zatem i w tym przypadku przedstawione wyliczenia nie odbiegają od powszechnie znanych prawidłowości, że nie ma zysku bez ryzyka. Warto jednak podkreślić, że rozwiązania zaproponowane w ramach pracowniczych planów kapitałowych bazują na sprawdzonych standardach rynkowych. Dodatkowo dla mniej doświadczonych i dysponujących skromniejszą wiedzą o inwestowaniu osób takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę. Nie wymaga ono bowiem od oszczędzającej lub oszczędzającego na cele emerytalne praktycznie żadnej ingerencji w tracie trwania. Portfele dostosowują się niejako automatycznie, „dojrzewając” wraz z uczestnikiem programu. O ile w przypadku osoby młodej istotne znaczenie ma możliwość partycypacji we wzroście firm notowanych na giełdzie/giełdach i zwiększanie wartości zaoszczędzonego kapitału, o tyle w przypadku osób starszych większą wagę zyskuje ochrona środków.

Z kolei abstrahując już od formy prawnej produktu czy szczegółów, takich jak limity koncentracji na klasy aktywów czy alokacja geograficzna środków, nie można zapomnieć o kwestii kluczowej. A jest nią szansa na podniesienie komfortu życia na emeryturze, na tym polu wciąż do światowej czołówki sporo nam brakuje.

Tekst ukazał się w wydaniu specjalnym Persoel & zarządzanie: "Pracownicze plany kapitałowe - inwestycja, która ma sens"

TAGI:

oszczędzaniePPKregularne oszczędzanie

zobacz także

↑ na górę