Rynek kapitałowy potrzebuje etyki. Niekoniecznie regulacji

18.11.2019 | Wojciech Kiermacz
Spada „wskaźnik zaufania netto” do instytucji finansowych. Nie dlatego, że w stadzie są czarne owce, ale dlatego, że przez wiele lat nie piętnowało się misselingu i innych nieetycznych zachowań

Temat etyki na rynkach finansowych, w tym kapitałowym, podejmowany jest ostatnio nader często. Podpałką do dyskusji stała się afera GetBacku, która odcisnęła piętno zarówno na tych, którzy objęli obligacje korporacyjne tejże spółki, jak i klientach funduszy zarządzanych przez towarzystwa, które z windykatorem robiło interesy. To jednak nie tylko to. Rozmowom o etyce sprzyja również wdrożenie unijnej dyrektywy MiFID II, która głęboko w swojej idei ma zaszytą walkę o interes klienta – również tego przeciętnego, drobnego inwestora, który niekoniecznie wie, na czym polega cały ten finansowy biznes.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

O tym rozmawiali uczestniczy debaty organizowanej przez CFA Society Poland – praktycy polskiego rynku kapitałowego zarówno z ramienia banku, TFI, jak i nadzorcy czy mediów.


 
Co do powiedzenia ma Rafał Mikusiński, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego? Zdania nie zmienia. Nie jest zwolennikiem nadmiernej regulacji i uważa, że wiele spraw da się załatwić bez „dociskania regulacyjnej śruby”. Uważa, że przykład etycznego zachowania powinny dawać zarządy i rady nadzorcze spółek. A piętnować czarne owce powinny izby gospodarcze zrzeszające instytucje w ramach jednej branży (np. IZFiA, IGTE, IDM, PIU).

Zobacz również: R.Mikusiński z KNF - rynek kapitałowy dojrzał do samoregulacji

A może to klienci są sami sobie winni? No bo jeżeli w dzisiejszych czasach uważasz, że 10% czy nawet 5% stopy zwrotu rocznie bez ryzyka jest możliwe i „szukasz złotego strzału”, to prosisz się o kłopoty i prawdopodobnie skierujesz się do instytucji, która może ci to zagwarantować. Tak uważa Grzegorz Raupuk, członek zarządu Analizy Online. Gdy klienci ślepo gonią za kosmicznymi stopami zwrotu, wówczas sami sobie hodują nieetyczne firmy zaspokajające tę potrzebę, mówi Raupuk. Ekspert apeluje więc o to, żeby zadbać o edukację finansową ich, ale i doradców, którzy z nimi pracują.

Bartosz Pawłowski, szef bankowości prywatnej mBanku, uważa, że działanie etyczne w długim terminie po prostu się opłaca. Jego zdaniem warto również otworzyć nasz rynek na zachodnie firmy inwestycyjne, które będą świecić przykładem. Dobry wpływ na zachowania etyczne ma również dyrektywa MiFID II – profilowanie klienta, rozmowa o horyzoncie inwestycyjnym.  

To tylko wybrane głosy z całej dyskusji. Zachęcamy do zapoznania się z pełnym nagraniem.

TAGI:

Bartosz PawłowskiCFA Society PolandEtykaGrzegorz RaupukmissellingRafał Mikusiński

zobacz także

↑ na górę