​PMI spada i co to oznacza?

04.11.2019 | Rafał Bogusławski
Źródło: OneSideProFoto / Shutterstock.com
Najnowszy odczyt PMI dla polskiego przemysłu spadł do poziomu 45,6 pkt. Jest to najniższy odczyt od 2009 roku

Większość wskaźników gospodarczych pokazuje sytuację historyczną. PMI czyli purchasing managers index to jeden ze wskaźników wyprzedzających i ma pokazywać koniunkturę w przyszłości. Indeks konstruowany jest na podstawie ankiet, które wypełniają przedsiębiorcy. Pytania dotyczą poziomu produkcji, zamówień, zapasów i zatrudnienia. Interpretacja indeksu jest prosta. Poziom neutralny to 50 punktów. Jeżeli odczyt indeksu spada poniżej 50 punktów to wskazuje osłabienie koniunktury gospodarczej. Jeżeli utrzymuje się powyżej tej wartości, to oznacza, że koniunktura będzie się poprawiać.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

PMI

źródło: IHS Markit 

Najnowszy odczyt PMI dla polskiego przemysłu spadł do poziomu 45,6 pkt. Jest to najniższy odczyt od 2009 roku. Spadają nowe zamówienia, eksport i produkcja. Nastroje wśród przedsiębiorców wydają się tak złe, że wsłuchując się w ich opinie powinniśmy spodziewać się w Polsce recesji.

Więcej o najnowszym wskazaniu w rozmowie z Rafałem Bogusławskim


I tu warto zachować odrobinę zdrowego rozsądku. Od kilku miesięcy koniunktura w niemieckim przemyśle słabnie. To silnie rzutuje na nastroje w polskim przemyśle, bo koniunktura w tym sektorze jest uzależniona od eksportu właśnie do Niemiec. Już to wystarcza do pogorszenia nastrojów i powstrzymywania się przedsiębiorstw od zwiększania aktywności. Jeżeli weźmiemy pod uwagę niepewność związaną z poziomem minimalnego wynagrodzenia i obawy o wpływ wojny celnej pomiędzy USA i Chinami na poziom wymiany międzynarodowej to trudno się dziwić, że nastroje są gorsze.

Warto jednak pamiętać, że przemysł w Polsce to tylko 22% całej gospodarki. Słabsza koniunktura w przemyśle nie oznacza załamania gospodarki. Wydaje się również, że przedsiębiorcy po okresie dobrej koniunktury w poprzednich latach dość emocjonalnie podchodzą do bardziej wymagających warunków gospodarczych. Może więc zamiast utwierdzać się w przekonaniu jak jest źle, warto zachować zdrowy dystans i nie ulegać stadnym reakcjom. Dzisiejszy odczyt jest konsekwencją trendów w gospodarce, z którymi mamy do czynienia od kilku miesięcy. Przedsiębiorcy też ulegają emocjom, więc dzisiejsze decyzje są pod silnym wpływem nastrojów, które słabną od miesięcy. Gdyby mieli rację ze swoim pesymistycznym nastawieniem, powinno to oznaczać, że polska gospodarka już niedługo wejdzie w recesję. A to wydaje się równie mało prawdopodobne, jak to że Polska wygra Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

TAGI:

PMI

zobacz także

↑ na górę