Nie bójmy się zmian

12.09.2019 | Zespół Analiz Online
Polacy nie mają zaufania do instytucji finansowych i posiadają konserwatywne podejście do oszczędności. O tym, jak temu zaradzić, dyskutowali uczestnicy zorganizowanej przez IGTE konferencji „Kapitał emerytalny i rynek kapitałowy"

Istotną bolączką naszego rynku jest brak kapitału długoterminowego. Oszczędności Polaków wynoszą obecnie przeszło 1,5 bln zł, z tego aż 57% ulokowane jest na nisko oprocentowanych depozytach. Udział akcji w strukturze oszczędności jest zdecydowanie niższy niż w krajach zachodnich, a to przekłada się na kondycję warszawskiego parkietu. Zmniejsza się jej kapitalizacja, spada liczba notowanych spółek, spadają obroty, a WIG praktycznie stoi w miejscu. Do tego dochodzi niskie zaufanie Polaków do systemu emerytalnego. 

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Zdaniem prezesa PFR Pawła Borysa, lekiem na poprawę sytuacji jest silny ład korporacyjny, baza inwestorów PPK oraz spółki z nowoczesnych sektorów. – Musimy dbać o standardy rynku kapitałowego, ponieważ to buduje jego wiarygodność. PPK zapewni największą w tej części Europy bazę długoterminowych inwestorów giełdowych, a co za tym idzie będzie ważną dźwignią do rozwoju tego rynku – powiedział Paweł Borys podczas konferencji IGTE.

Upowszechnienie PPK to obecnie główne wyzwanie, jakie stoi przed polskim rynkiem kapitałowym. Od lipca program objął największe spółki, zatrudniające powyżej 250 pracowników. – Do tej pory umowy z instytucjami zarządzającymi podpisało 890 z przeszło 4100 objętych tym obowiązkiem firm – powiedział Borys. – Kumulacja umów czeka nas we wrześniu i październiku – dodał. Borys spodziewa się, że w pierwszych latach w PPK pozostanie ok. 50% uprawnionych osób, ale w ciągu kilku lat jesteśmy w stanie osiągnąć ponad 70% poziom partycypacji. 

Obecnie ważne jest budowanie u pracowników świadomości korzyści płynących z programu oraz komunikacja z nimi podczas okresów zarówno lepszej jak i gorszej koniunktury, które przełożą się na ich wyniki inwestycyjne.

Katarzyna Przewalska, dyrektor departamentu rozwoju rynku kapitałowego w Ministerstwie Finansów, liczy na to, że dzięki PPK polepszy się edukacja, a także odbuduje się zaufanie do długoterminowego oszczędzania. Rozwój PPK pomoże też samej giełdzie, która będzie stabilnie pozyskiwała dodatkowy kapitał. To w efekcie powinno przyciągnąć inwestorów zagranicznych, a także zachęcić kolejne spółki do wchodzenia na nasz parkiet.

Pewnym hamulcem w rozwoju PPK jest niskie zaufanie do systemu emerytalnego, szczególnie po przejęciu części aktywów OFE w 2014 roku. Zdaniem Pawła Borysa odbudowie zaufania powinno sprzyjać przekształcenie OFE w fundusze inwestycyjne i przeniesienie pieniędzy z OFE na prywatne IKE lub do ZUS. Przyznał przy tym, że prace nad projektem spowolniły i nie zakończą się w tej kadencji parlamentu, ale sam plan jest wciąż aktualny.

Zdaniem uczestników konferencji IGTE do odbudowy zaufania niezbędna jest też edukacja. – Głównym wyzwaniem, które przed nami stoi, jest edukacja na temat rynku kapitałowego i przybliżenie tej tematyki młodym - mówił Rafał Mikusiński, zastępca przewodniczącego KNF. Podobnie uważa prof. Krzysztof Jajuga, prezes zarządu CFA Society Poland, który zwrócił dodatkowo uwagę, że jest to wyzwanie, gdyż w szkołach nie ma wielkiego zainteresowania tym tematem. – Żeby obudzić w młodych świadomość konieczności oszczędzania na przyszłość nie można wmawiać im, że powinni oszczędzać na starość, inwestować środki w długim terminie czy zgłębiać wiedzę na temat rynku kapitałowego. (…) Przekaz, który wymaga od nich własnego zaangażowania do nich nie trafia – mówił Jajuga. – Coś, co miałoby ich przekonać, musi być przedstawione w przystępny dla nich sposób, taki jak aplikacja mobilna czy gra giełdowa – dodał. W istotną rolę edukacji finansowej w budowaniu świadomości nie wierzy natomiast Andrzej Sołdek, członek zarządu Skarbca TFI. Mówił, że na podstawie wieloletnich programów nauczania z wielomilionowymi nakładami ich uczestnicy tak samo podejmują złe decyzje inwestycyjne przy oszczędzaniu na emeryturę, jak bez uczestnictwa w nich.

Zdaniem Waldemara Markiewicza, prezesa zarządu Izby Domów Maklerskich, fundamentem zaufania jest ocena inwestorów. W tym kontekście ważne są regulacje dotyczące rynku oraz samo egzekwowanie prawa. Jego zdaniem bardzo dobra jest koncepcja sądu rynku kapitałowego. Nawiązując do struktury oszczędności Polaków, zwrócił uwagę, że dużą barierą w inwestowaniu Polaków jest tzw. podatek Belki, który w jego opinii należy znieść.

Podsumowując, odpowiedzialność za rozwój rynku kapitałowego spoczywa na wszystkich jego uczestnikach i aby odnieść sukces konieczna jest ich współpraca i silne zaangażowanie. Nie bójmy się zmian.

TAGI:

IGTEPPK

zobacz także

↑ na górę