AllianceBernstein wszedł do Polski z szeroką ofertą funduszy

08.08.2019 | Wojciech Kiermacz
Źródło: rblfmr / shutterstock.com
Od kilku miesięcy na polskim rynku zagranicznych funduszy inwestycyjnych jest nowy gracz. Przemknął po cichu – dotychczas nikt o tym nie napisał. Nadrabiamy więc zaległości – AllianceBernstein (AB), globalna firma zarządzająca 581 mld dolarów aktywów, weszła do Polski z szeroką ofertą funduszy

Amerykański asset manager już pięć lat temu robił przymiarki do wejścia na polski rynek funduszy. Wówczas nie udało się przekonać zarządu do tego kroku. Ale od tamtej pory z europejskiej siedziby w Monachium przedstawiciele AB cały czas mieli na oku nasz rynek kapitałowy. Kolejna okazja nadarzyła się dwa lata temu, gdy poznali się z przedstawicielami bankowości prywatnej mBanku. To ich wybrali na swojego, jak dotąd, jedynego dystrybutora funduszy w Polsce.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Rozwiązania AB wpadły nam w oko już w 2017 roku podczas dorocznej konferencji Citywire w Berlinie i tam też nawiązaliśmy wstępną współpracę. AB to jeden z największych zarządzających aktywami na świecie – porównywalny z np. Schroders czy Allianz Global Investors. Może się pochwalić wieloletnim doświadczeniem i znakomitą jakością funduszy, co potwierdzają najwyższe noty wielu z nich, nadane przez Morningstar – komentuje Bartosz Pawłowski, CIO w bankowości prywatnej mBanku.

Również AB nie szczędzi komplementów mBankowi.

To innowacyjny bank, otwarty na oferowanie klientom funduszy zagranicznych, a nie tylko tych od lokalnych asset managerów – mówi Alexander Hoffmann, dyrektor w monachijskiej siedzibie AllianceBernstein.

Fundusze AB zarejestrowane zostały pod koniec ubiegłego roku, ale w dystrybucji są od maja. To 16 funduszy akcji i obligacji o zróżnicowanej strategii. Od funduszu akcji amerykańskich typu long-short po fundusz obligacji rynków wschodzących. Wszystkie dostępne w formule PLN-hedged, czyli z zabezpieczonym ryzykiem walutowym. Minimalna pierwsza wpłata wynosi 7,5 tys. zł.

AllianceBernstein

Co ciekawe, tylko Schroders i Franklin Templeton oferuje w Polsce więcej jednostek PLN-hedged. Ale w przeciwieństwie do AB, ani jeden ani drugi nie wprowadził ich za jednym razem.

Wybór funduszy nie był przypadkowy. Jak mówi Hoffmann, szeroko konsultowali go z przedstawicielami branży finansowej w Polsce. AB zależało na przedstawieniu oferty skrojonej pod polskiego klienta private bankingu. Stąd duży nacisk położyli na fundusze dłużne, które również wśród klientów zamożnych cieszą się dużą popularnością

Inwestycja z ryzykiem

AB jest świadomy, że wybrał polski rynek funduszy inwestycyjnych z całym „dobrodziejstwem inwentarza”. Przedstawiciele zagranicznego asset managera śledzą wydarzenia w naszym kraju i zdają sobie sprawę, jak ciężki był poprzedni rok na polskim rynku funduszy. Nie zniechęciło ich to jednak do wejścia z ofertą.

Proces due dilligence przeprowadzaliśmy przed 2018 rokiem, więc oczywiście nie wiedzieliśmy, z jakimi problemami zmierzy się wasz rynek później. Jakkolwiek doszliśmy do wniosku, że należy mieć „kontrariańskie” podejście. Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, również nasza związana z wejściem do Polski. Być może okaże się, że jednak nie było ono takie duże, jak mogło się wydawać – podsumowuje Martin Dilg, dyrektor sprzedaży detalicznej w AB w rejonie Europy Centralnej.
 
 
 
 
 
 
 

TAGI:

AllianceBernsteinfundusze zagraniczneprodukty

zobacz także

↑ na górę