Kurs złota przebił ważny poziom oporu

07.08.2019 | Investors TFI
Po podejmowanych w ostatnich czterech latach kilku nieudanych próbach wybicia powyżej 1365-1380 USD/oz, w połowie czerwca cenie złota udało się ostatecznie pokonać ten kluczowy opór

Miesiąc później kurs kruszcu przekroczył 1440 USD/oz osiągając lokalne maksimum, po którym nastąpiła korekta.

Kurs złota

Oczekujemy, że w kolejnych kilku tygodniach kurs ten może konsolidować się w obszarze 1380-1440 USD/oz. Niepewność co do wiarygodności wybicia, która towarzyszyłaby tej konsolidacji sprzyjałaby strząśnięciu z długich pozycji najbardziej spekulacyjnie nastawionych graczy i pozytywnie wpłynęłaby na strukturę rynku. Nie można jednak wykluczyć, że ze względu na znaczenie obecnego ruchu w długoterminowym obrazie rysowanym przez analizę techniczną, chętnych do sprzedaży nie okaże się wystarczająco wielu aby zaspokoić popyt, wynikający z masowo napływającego obecnie na rynek złota kapitału. Dowodem świadczącym o skokowym wzroście zainteresowania złotem jest m.in. fakt, że w czerwcu napływ środków do ETF-ów inwestujących w kruszec był najwyższy od 7 lat.

Od dołka z połowy sierpnia na poziomie 1167 USD/oz złoto zyskało już aż 260 USD. Przebiciu strefy oporu towarzyszył masowy napływ na rynek graczy posługujących się analizą techniczną, w tym funduszy hedgingowych. Według ostatniego raportu COT (Commitments od Traders Report) ich długa pozycja netto stanowi obecnie ok. aż 30% otwartych pozycji. To symptom bardzo dużego optymizmu. Z drugiej strony trzeba mieć na uwadze to, że w razie zmiany technicznego obrazu rynku (spadek kursu poniżej 1380 USD/os), gracze ci stanowić mogą źródło bardzo dużej podaży. 

Baza pod czerwcowe wybicie budowana była powoli. Przez ostatnie cztery lata tworzenia się średnioterminowego trendu wzrostowego kolejne coraz wyższe minima kończące okresy spadków nie zmieniały istotnie pesymistycznych nastrojów wokół złota (Wykres 2). Przeciwnie, w komentarzach podkreślano zwykle nieuchronność dalszych podwyżek stóp procentowych w USA i ich rzekomy negatywny wpływ na cenę kruszcu. Sytuacja taka trwała od początku cyklu podwyżek w grudniu 2015 r., który zbiegł się w czasie z minimum cenowym złota. Jeszcze pod koniec 2018 roku dalsze podwyżki amerykańskich stóp procentowych powszechnie uważano za przesądzone. Jednak z początkiem 2019 r., pod wpływem słabszych danych z gospodarki USA i największych od 1929 r. spadków cen akcji, Fed wykonał zwrot o 180 stopni. Najpierw zasygnalizował możliwość powrotu do łagodzenia polityki pieniężnej, a 31 lipca 2019 roku zdecydował się na pierwszą od dziesięciu lat obniżkę amerykańskich stóp procentowych.

Kurs złota

Jakie narzędzia w obliczu ewentualnego spowolnienia gospodarczego pozostają do dyspozycji Fed? Ostatnie dwie recesje (w 2000 r. i 2008 r.) skłoniły amerykański bank centralny do ścięcia stóp krótkoterminowych pożyczek o łącznie odpowiednio 550 i 525 punktów bazowych. Biorąc natomiast pod uwagę wszystkie recesję od połowy 1950 r., obniżki wynosiły średnio 550 bp. Wielkość aktywów Fed, poziom zadłużenia budżetu federalnego oraz fakt, że znaczna część amerykańskich przedsiębiorstw funkcjonuje bez większych problemów w dużym stopniu za sprawą niskiego kosztu długu, są przesłankami do przypuszczenia, że wyjście z kolejnego kryzysu (abstrahując od tego, kiedy on nastąpi) będzie trudniejsze niż w 2008 r. Wynoszące obecnie 2,0-2,25% podstawowe stopy procentowe w USA mogą się okazać za małą rezerwą aby ugasić kolejny pożar bez wprowadzenia ujemnych stóp lub/i powrotu do skupu aktywów przez Fed. Uważna lektura wypowiedzi przedstawicieli Fed skłania do wniosku, że rozwiązania takie są już obecnie rozważane i daje się im warunkowe zielone światło.

Przy okazji analizowania uwarunkowań makroekonomicznych wpływających na rynek złota warto pamiętać, że tworzą go również decyzje niezliczonej rzeszy drobnych inwestorów, których nie interesuje stopa rezerwy funduszy federalnych lub oczekiwana przyszła inflacja w USA. Obserwują oni świat z innej perspektywy, ale równie uważnie co analitycy z Wall Street i wyciągają swoje wnioski. Odczuwana przez część z nich postępująca utrata zaufania do instytucji publicznych, do swoich rządów, do ich polityki gospodarczej i społecznej obejmuje również sferę tak istotną dla poczucia bezpieczeństwa, jak zaufanie do pieniądza – powszechnie akceptowanego wspólnego denominatora wartości ich pracy, zmaterializowanej energii ich wysiłków. Należy o tym pamiętać, gdy próbuje się analizować zachowanie ceny złota bazując wyłącznie na informacjach, których odbiorcą są rynki finansowe. Obecny mocny wzrost cen złota jest przez analityków uzasadniany zmianą w polityce Fed, wojną handlowej USA i Chin lub innymi okolicznościami nadającymi się świetnie jako wyjaśnienie zdarzeń po fakcie. Jednak tylko stałym popytem milionów drobnych nabywców złota na całym świecie można wytłumaczyć, co utrzymywało cenę złota w stosunkowo wąskiej konsolidacji gdy było ono w niełasce amerykańskich mediów i inwestorów (z raportów World Gold Council, wynika, że od początku 2015 r. do połowy 2019 r. łączny popyt na złoto wygenerowany przez innych niż banki centralne nabywców złotych sztabek i monet, był ponad pięciokrotnie wyższy niż pochodzący z ETF-ów inwestujących w złoto).

Kurs złota

Złoto pozostawało poza zasięgiem radarów inwestycyjnych inwestorów instytucjonalnych od początku średnioterminowego trendu wzrostowego, którego początek możemy obecnie, po wybiciu ponad kluczowy opór, wstępnie wyznaczyć na koniec 2015 r. W naszych raportach zwracaliśmy uwagę, na tworzone na wykresie kursu złota kolejne coraz wyższe dołki, z których każdy służył za grunt pod kolejny wzrost kursu. Obecne wybicie nie jest więc dla nas zaskoczeniem.

Przyjmując założenie o zakończeniu 8-letniej korekty w długoterminowym trendzie wzrostowym ceny złota, warto zastanowić się nad możliwym zakresem nowej fali hossy. Wszystkie podstawowe czynniki, które napędzały hossę na rynku złota w ubiegłej dekadzie, są dla niego obecnie przynajmniej tak samo korzystne. Zadłużenie budżetu USA, amerykańskich przedsiębiorstw oraz zobowiązania warunkowe względem funduszy emerytalnych i zdrowotnych są obecnie znacznie wyższe. Globalny odwrót od dolara tylko przyspieszył, a Fed tym razem ma znacznie mniejszą swobodę niż w 2008 r. Można więc przyjąć, że druga faza hossy będzie się cechowała przynajmniej taką dynamiką jak pierwsza od 2001 r. do 2011 r. Jej poziom docelowy trudno obecnie oszacować, ale warto tu przypomnieć, że wzrosty na rynku złota okazywały się dużo mocniejsze niż można było przewidzieć u początków poprzednich hoss, w roku 1971 i 2001.

 

Michał Słysz
Investors TFI

TAGI:

komentarze zarządzających


Pozostałe komentarze

14
paź
Empty-hex
Dobry czas dla spółek paliwowych
9
paź
Empty-hex
Wojny handlowe wpływają na światowy wzrost gospodarczy
Wrześniowa korekta na rynku obligacji okazją do tańszych zakupów
8
paź
Empty-hex
Europejskie instrumenty o stałym dochodzie oferują wartość nawet przy ujemnej rentowności
7
paź
Empty-hex
Millennium: komentarz miesięczny
3
paź
Empty-hex
Inwestycje z innej epoki
Złoto odrabia straty
1
paź
Empty-hex
Saxo Bank: liczymy na 2020r.
Empty-hex

zobacz także

↑ na górę